W przypadku niektórych marek z Państwa Środka cła na samochody elektryczne wynoszą nawet 45%. Ale Chińczycy szybko znaleźli na to sposób i obecnie mocno rosną na Starym Kontynencie. Z kolei przedstawiciele Komisji Europejskiej tylko przyglądają się temu wszystkiemu z boku.

  • Karne cła wprowadzono w październiku 2024 roku w celu ochrony europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.
  • Zostały nimi objęte samochody czysto elektryczne.
  • Ale Chińczycy szybko nauczyli się jak skutecznie je omijać.

Wiele chińskich firm swoją „przygodę” z Europą rozpoczęło od samochodów na prąd. Szybko to odbiło się im jednak czkawką. W międzyczasie Unia Europejska wprowadziła cła na elektryki importowane z Państwa Środka. Ich wysokość uzależniono m.in. od stopnia pomocy rządu w Pekinie dla danej marki. W niektórych przypadkach karna taryfa wynosi nawet 35% (+10% regularnego cła).

Xpeng P7 2026
Karne cła w UE obowiązuje wyłącznie na chińskie elektryki.

Oporna sprzedaż aut na prąd i karne cła sprawiły, że Chińczycy, którzy są znani ze swojego szybkiego działania, niemal z dnia na dzień zmienili strategię i postawili na hybrydy – zarówno klasyczne, jak i plug-in.

Efekty tych działań już widać.

Chińskie hybrydy zamiast elektryków

Samochody hybrydowe okazały się bowiem kluczowym narzędziem w nowej strategii chińskich koncernów. Podlegają one jedynie częściowym taryfom, co czyni je atrakcyjną alternatywą wobec modeli w pełni elektrycznych.

Co więcej, europejscy klienci coraz chętniej sięgają po auta łączące silnik spalinowy z elektrycznym. BYD w pierwszej połowie 2025 roku sprzedał ponad 20 000 hybryd plug-in, czyli trzy razy więcej niż w całym 2024 roku.

BYD Seal
BYD szybko zdał sobie sprawę, że samymi elektrykami niewiele zdziała w Europie.

Z kolei MG w ciągu pierwszych sześciu miesięcy sprowadziło do Europy więcej PHEV-ów niż przez cały poprzedni rok. Również Lynk & Co zwiększyło dostawy hybryd, pokazując, że to nie chwilowy eksperyment, ale konsekwentny kierunek rozwoju.

TUTAJ poznasz najnowszy model BYD-a w Europie, czyli hybrydowe kombi 6 DM-i Touring.

Wysokie cła na samochody elektryczne

Każdy elektryczny samochód BYD-a oferowany w Europie obciążany jest bazowym cłem 10%, a następnie dodatkową 17-procentową daniną. Łącznie oznacza to 27% wartości pojazdu. W przypadku popularnego SUV-a Atto 3 to około 43 000 zł dodatkowych opłat.

Dla porównania, hybrydowego BYD-a Seal U DM-i objęto jedynie 10-procentowym cłem, co przy cenie bazowej wynoszącej 170 600 zł przekłada się na dodatkowe 17 000 zł.

MG4
Sprzedaż elektryków MG mocno spadła.

W jeszcze trudniejszej sytuacji jest SAIC, sprzedający modele MG. W jego przypadku łączne cła na elektryki sięgają aż 45,3%, co skutecznie ograniczyło ich sprzedaż w pierwszej połowie 2025 roku. Spadła ona bowiem o 60%.

Ale w przyrodzie nic nie ginie i w tym samym czasie wyraźnie zwiększyły się dostawy hybrydowych modeli tego wytwórcy. Czyli HS-a, ZS-a oraz „trójki”. Powód? To choćby atrakcyjne ceny i duży zasięg.

TUTAJ przeczytasz test MG HS-a.

Chińskie hybrydy pomagają zwiększyć rentowność

„To była tylko kwestia czasu, zanim chińscy producenci zmienią swoją strategię po wprowadzeniu specjalnych taryf, aby zwiększyć rentowność w Europie” – podkreśla dyrektor Center Automotive Research w Niemczech, Beatrix Keim.

Jak się okazuje, hybrydy stały się dla chińskich marek swego rodzaju tarczą ochronną. Firmy dostosowały się błyskawicznie, nie rezygnując z ekspansji na Starym Kontynencie, a jedynie modyfikując ofertę.

Jaecoo 7
Chińskie hybrydy plug-in zaskakują swoimi zasięgami. Jaecoo 7 Super Hybrid bez tankowania i ładowania pokona 1200 km.

Unijni urzędnicy zdają sobie sprawę z istniejącej luki, ale – jak dotąd – nie wykazują większego zainteresowania jej zamknięciem. Komisja Europejska pozostaje na razie w roli obserwatora, licząc na możliwość porozumienia z coraz bardziej agresywnie działającymi na Starym Kontynencie producentami z Chin.

„Komisja Europejska jest świadoma wykorzystywania tej luki przez chińskie marki, ale nie wygląda na zaniepokojoną” – informuje dziennik Handelsblatt, powołując się na źródła w Brukseli.

TUTAJ przeczytasz test Chery Tiggo 7.

UE przygląda się z boku

Trend jasno pokazuje, że hybrydy stały się dla Chin trampoliną do dalszej ekspansji w Europie. Podczas gdy sprzedaż elektryków została mocno ograniczona przez cła, modele spalinowo-elektryczne notują rekordowe wzrosty rejestracji.

Jeśli Unia Europejska nie podejmie działań korygujących, chińscy producenci mogą nie tylko utrzymać, ale nawet jeszcze wzmocnić swoją pozycję na tutejszym rynku.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również