Taka będzie strefa czystego transportu w Warszawie. Radni przegłosowali uchwałę

Maciej Struk

Jeszcze w połowie listopada władze Warszawy zaprezentowały projekt, mający rozszerzyć strefę czystego transportu (SCT) na dwukrotnie większy obszar niż wstępnie planowano. W głosowaniu, jakie odbyło się 7 grudnia 2023 roku, zdecydowano jednak o ograniczeniu jej zasięgu.
To już przesądzone – strefa czystego transportu w Warszawie zacznie obowiązywać od lipca 2024 roku. Według władz stolicy „jej wprowadzenie pozwoli na ograniczenie emisji szkodliwych dla zdrowia tlenków azotu” (TUTAJ poznasz wcześniejsze wytyczne dotyczące SCT).
„Pomiary jakości powietrza nie pozostawiają złudzeń. Dlatego musimy działać natychmiast, bo podusimy się w naszych miastach” – mówi prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.
Strefa czystego transportu w Warszawie: za 37 radnych
Za przyjęciem SCT głosowało 37 radnych, natomiast przeciwko – 16. Dwie osoby wstrzymały się od głosu. Wcześniej przyjęto bardzo ważną poprawkę. Otóż zdecydowano, aby nie rozszerzać SCT zgodnie z ostatnio zaprezentowanym projektem. Czyli, oprócz Śródmieścia, na cały Żoliborz, niemal całe Ochotę i Pragę Południe, a także na większość Mokotowa i połowę Woli.
Zgodnie z przyjętą ustawą strefa czystego transportu w Warszawie obejmie obszar całego Śródmieścia oraz fragmenty dzielnic centralnych. Jej granica będzie przebiegać:
- al. Prymasa Tysiąclecia: od Alej Jerozolimskich do styku z linią kolejową nr 20 w rejonie ul. Czorsztyńskiej
- liniami kolejowymi nr 20, 501, 9 i 7
- ul. Wiatraczną
- al. Stanów Zjednoczonych
- Mostem Łazienkowskim
- al. Armii Ludowej
- ul. Wawelską
- ul. Kopińską od ul. Wawelskiej do ulicy ppłk. M. Sokołowskiego „Grzymały”
- ul. ppłk. M. Sokołowskiego „Grzymały”
- al. Jerozolimskimi od ul. ppłk. M. Sokołowskiego „Grzymały” do alei Prymasa Tysiąclecia
„Łącznie SCT obejmie obszar 37 km kwadratowych, czyli 7% powierzchni stolicy. Ulice graniczne będą znajdowały się poza strefą czystego transportu" – donosi m.st. Warszawa (TUTAJ przeczytasz o zawracaniu na rondzie).

Kto wjedzie, a kto nie?
Jak donosi miasto stołeczne Warszawa, do końca 2027 roku „z zasad obowiązujących w SCT zwolnieni będą nie tylko mieszkańcy strefy, ale wszystkie osoby opłacające podatek i zameldowane w stolicy. Reguły SCT będą ich dotyczyć dopiero od stycznia 2028 r.”.
W praktyce oznacza to, że mieszkańcy strefy czystego transportu od 2028 nie będą mogli poruszać się po niej pojazdem z silnikiem Diesla starszym niż 13 lat i autem benzynowym w wieku 22 lat i starszym. W przypadku firm liczyć się będzie podatek CIT i siedziba firmy.
Pozostali użytkownicy samochodów już od lipca 2024 roku nie będą mogli jeździć po strefie czystego transportu samochodami wysokoprężnymi w wieku powyżej 18 lat i benzynowymi starszymi niż 27 lat.

Z zasad SCT zwolnieni będą użytkownicy samochodów zabytkowych. Z kolei seniorzy, czyli osoby, które ukończą 70 lat do ostatniego dnia grudnia 2023 roku, zostaną zwolnieni bezterminowo z jej zasad, jeśli przed przyjęciem uchwały o SCT byli właścicielami użytkowanych przez siebie aut.
Strefa czystego transportu w Warszawie: jak będą wyglądały kontrole i kary
Jak będą weryfikowane samochody poruszające się po SCT? „Dla ok 95% pojazdów, dla których uprawnienie da się potwierdzić za pomocą dostępu do Centralnej Ewidencji Pojazdów, nie będą wydawane nalepki. Dla starych pojazdów, które spełniają kryteria dla wyjątków (np. mieszkańcy SCT albo seniorzy, którzy kupili samochód już wcześniej) obowiązkowe będą nalepki” – czytamy na stronie m.st. Warszawy.
Poza tym przewidziane są patrole kontrolujące pojazdy wewnątrz SCT i przy wjeździe do niej. Wspomagać je ma również istniejący system kamer, usytuowany na wjeździe do strefy. Jeśli zajdzie taka potrzeba, może on zostać rozbudowany (TUTAJ przeczytasz co wybrać: diesla czy benzynę).

I najważniejsze: kary. Tutaj obowiązywać ma art. 96c Kodeksu wykroczeń. Brzmi on: „Kto nie przestrzega zakazu wjazdu do strefy czystego transportu podlega karze grzywny do 500 zł”.
Dane z innych miast
„SCT to stopniowe, rozpisane na lata (a więc dające czas mieszkańcom na dostosowanie się do nich) zmiany, które pomogą naszemu miastu odetchnąć. Ograniczyć zanieczyszczenie powietrza szkodliwymi substancjami, które skutkują całym szeregiem schorzeń” – dodaje Rafał Trzaskowski.
Władze Warszawy w informacji na temat wprowadzenia strefy czystego transportu podpierają się badaniami z innych europejskich miast. I tak, przywołują Londyn, gdzie stężenie tlenków azotu po wprowadzeniu SCT rzekomo spadło o 46% (TUTAJ przeczytasz, na co zwrócić uwagę przy zakupie auta pod kątem SCT).
Z kolei w Brukseli było to 25%, w Paryżu 23%, a w Barcelonie – 11%. I to w pierwszym roku od momentu obowiązywania. W przypadku badania emisyjności pojazdów, przeprowadzonego jesienią 2020 roku na ulicach Warszawy przez naukowców z ICCT, stwierdzono, że najwięcej zanieczyszczeń powodują stare samochody z silnikami Diesla.

„Pomiary blisko 150 tys. pojazdów wykazały, że samochody wyprodukowane przed 2006 r., choć stanowiły tylko 17% floty, odpowiadały za 37% emisji tlenków azotu (NOx) i 52% emisji pyłów (PM)” – czytamy na stronie m.st. Warszawy.
Warto na koniec wspomnieć, że SCT ma wielu przeciwników, którzy zakłócili obrady nad przegłosowaną uchwałą.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł

Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy