Klakson zwykle kojarzy się z ostrzeganiem przed zagrożeniem albo reakcją na zachowanie innych. Tymczasem podczas mgły przepisy wskazują sytuację, w której trzeba z niego skorzystać. Nie jest to jedyny wymóg, o którym warto wtedy pamiętać.

  • Trąbienie we mgle jest wymagane w konkretnej sytuacji.
  • Klaksonu trzeba użyć poza obszarem zabudowanym podczas wyprzedzania lub omijania.
  • Przy ograniczonej widoczności trzeba też pamiętać o właściwych światłach.

Mgła zmienia nie tylko warunki jazdy, ale także zasady, których trzeba przestrzegać za kierownicą. Prawo o ruchu drogowym dokładnie określa wymagane zachowanie przy ograniczonej przejrzystości powietrza. Trąbienie we mgle to jeden z przepisów, o którym łatwo zapomnieć.

Trąbienie we mgle. Kiedy trzeba użyć klaksonu?

Nie trzeba trąbić przez cały czas jazdy we mgle. Przepis dotyczy konkretnej sytuacji. Kierujący pojazdem silnikowym poza obszarem zabudowanym powinien dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe podczas wyprzedzania lub omijania.

Wynika to z art. 30 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy Prawo o ruchu drogowym. Muszą więc wystąpić jednocześnie trzy okoliczności: mgła, droga poza obszarem zabudowanym oraz wyprzedzanie lub omijanie.

To ważne rozróżnienie. Samo pojawienie się mgły nie oznacza, że trzeba używać klaksonu. Takiego wymogu nie ma również podczas wyprzedzania w intensywnym deszczu czy śniegu. W tym przypadku przepis wskazuje konkretnie mgłę.

Sygnał ma ostrzec innych o wykonywanym manewrze. Nie chodzi przy tym o długie trąbienie. Przepisy mówią wprost o krótkotrwałych sygnałach dźwiękowych.

Kilka samochodów jedzie autostradą we mgle, widoczność jest słaba, światła są włączone.
Klakson we mgle nie zawsze oznacza zniecierpliwienie kierowcy. Podczas wyprzedzania lub omijania poza obszarem zabudowanym wymagają go przepisy. | Zdjęcie: GettyImages

We mgle trzeba pamiętać również o światłach

Ograniczona widoczność oznacza także konieczność zachowania szczególnej ostrożności. Dochodzą do tego wymagania dotyczące oświetlenia samochodu.

Kierujący pojazdem silnikowym powinien włączyć światła mijania lub przednie światła przeciwmgłowe. Można również korzystać z obu rodzajów oświetlenia jednocześnie. W tym przypadku przepisy nie dotyczą wyłącznie mgły. Te same zasady stosuje się, gdy przejrzystość powietrza zmniejszają opady atmosferyczne lub inne przyczyny.

Wymagane oświetlenie trzeba pozostawić włączone także podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego, np. przed czerwonym światłem.

Tylne światło przeciwmgłowe dopiero poniżej 50 metrów

Sama mgła nie wystarcza, aby włączyć tylne światło przeciwmgłowe. Przepisy wyznaczają konkretną granicę. Można z niego korzystać, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m.

Nie musi przy tym chodzić o mgłę. Decyduje widoczność, dlatego tylne światło przeciwmgłowe można włączyć również wtedy, gdy przejrzystość powietrza ograniczają np. intensywne opady.

Gdy widoczność się poprawi, światło trzeba niezwłocznie wyłączyć. Jego duża intensywność przy lepszych warunkach może przeszkadzać osobom jadącym z tyłu.

Samochody na zamglonej drodze, słaba widoczność, zarys ciężarówki i drzew w mgle.
We mgle łatwo o błąd ze światłami. Tylne przeciwmgłowe można włączyć dopiero wtedy, gdy widoczność spada poniżej 50 m. | Zdjęcie: GettyImages

Trąbienie we mgle ma ostrzegać przed manewrem

Przepisy nie określają jednej bezpiecznej prędkości podczas jazdy we mgle. Trzeba dostosować ją do widoczności i sytuacji na drodze. Im później można zauważyć przeszkodę, tym mniej czasu pozostaje na reakcję.

Szczególnej uwagi wymagają wyprzedzanie i omijanie poza obszarem zabudowanym. Właśnie wtedy krótki sygnał dźwiękowy ma dodatkowo ostrzec innych o wykonywanym manewrze. Takie użycie klaksonu może wydawać się nietypowe. Nie oznacza jednak ponaglania ani przejawu agresji. W tej konkretnej sytuacji ma poprawić bezpieczeństwo przy mocno ograniczonej widoczności.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również