Choć rzadko się o tym mówi, widoczność z miejsca kierowcy ulega systematycznemu pogorszeniu. Wynika to z popularności modeli uterenowionych, które stają się coraz większe, ale często również z oszczędności samych producentów. Widoczność to zresztą jeden z parametrów, o których piszemy w naszych testach.

  • Amerykanie z IIHS zbadali jak na przestrzeni lat zmieniała się widoczność z miejsca kierowcy.
  • Pod uwagę wzięto 17 aut 6 różnych marek, wyprodukowanych w ciągu ostatnich 25 lat.
  • Wnioski są niepokojące.

W naszych testach samochodów często zwracamy uwagę na tzw. widoczność z miejsca kierowcy. Nowoczesne auta z szerokimi słupkami A i dużymi lusterkami u ich nasady szczególnie słabo wypadają pod względem możliwości obserwowania tego, co w przód po przekątnej.

Problem widoczności z miejsca kierowcy poruszył właśnie amerykański instytut badawczy Insurance Institute for Highway Safety (IIHS), będący odpowiednikiem europejskiego Euro NCAP. W ciągu ostatnich 25 lat w USA liczba ofiar śmiertelnych wśród pieszych i rowerzystów wzrosła, odpowiednio, o 37 i 42%.

zebra miasto przechodnie
Wypadki śmiertelne z udziałem pieszych i rowerzystów w USA w ciągu ostatnich 25 lat wyraźnie wzrosły. | Zdjęcie: GettyImages.

Jedną z coraz bardziej oczywistych przyczyn takiego stanu rzeczy jest pogarszająca się widoczność z miejsca kierowcy. Negatywny wpływ na nią ma przede wszystkim rosnąca wielkość pojazdów oraz zmieniająca się stylizacja ich nadwozi – wynika z najnowszego badania IIHS.

Widoczność: ogromne różnice na przestrzeni 25 lat

Badanie objęło 17 aut 6 różnych marek. Aby zobaczyć, jak zmieniła się widoczność na 10 m przed maską zebrano dane różnych generacji Forda F-150, Chevroleta Suburbana, Hond Accord i CR-V, Toyoty Camry oraz Jeepa Grand Cherokee. Obejmują one modele z lat 1997-2023.

Do swojego badania przedstawiciele IIHS wykorzystało przede wszystkim system kamer 360 stopni i zmyślne oprogramowanie. Za ich pomocą uzyskano obraz z nowych modeli i porównano go z tym z poprzedników. Wyniki są… mało optymistyczne.

I tak, w przypadku Forda F-150 widoczność w przód jeszcze w 1997 roku była dość słaba, wynosząc 43% obszaru na odległość 10 m. Z kolei w roku modelowym 2015 wskaźnik ten zmalał do zaledwie 36%.

Honda CR-V z 1997 roku jest znacznie lepsza pod względem widoczności niż jej odpowiednik z 2023 roku.

Największy spadek widoczności wykazała jednak Honda CR-V. O ile w przypadku modelu z 1997 roku kierowcy widzieli 68% obszaru 10 m przed autem, o tyle w najnowszym wcieleniu tego samochodu to zaledwie 29%.

„Podobnie, kierowcy Suburbana z 2000 roku (najstarszego badanego modelu tego pojazdu) widzieli 56% obszaru 10 m przed sobą. Obecnie kierowcy tego modelu z 2023 roku widzieli tylko 28%” – informuje IIHS.

Nie tylko wyżej zamontowana maska

W przypadku powyższych samochodów największy wpływ na pogorszenie wyników ma wyżej zamontowana maska. W efekcie ogranicza ona część płaszczyzny czołowej. Z kolei większe lusterka boczne negatywnie wpływają na możliwość obserwowania tego, co znajduje się z przodu po przekątnej.

Najmniejsze spadki widoczności wystąpiły w klasycznych japońskich sedanach. O ile w Hondzie Accord z 2003 roku obszar możliwy do obserwowania 10 m przed autem wynosił 65%, o tyle w modelu z 2023 roku jest to 60%.

Z kolei w Toyocie Camry widoczność spadła z 61% w 2007 roku do 57% w 2023 roku. Ale IIHS zaznacza, że obie te wartości mieszą się w granicach błędu statystycznego.

Współczesna Toyota Camry zapewnia ogólnie dobrą widoczność.

„Ogólny spadek widoczności w tej niewielkiej grupie modeli jest niepokojący. Musimy zbadać, czy jest to szerszy trend, który mógł przyczynić się do niedawnego wzrostu liczby ofiar śmiertelnych wśród pieszych i rowerzystów” – mówi prezes IIHS, David Harkey.

Jak wynika z badań IIHS do zwiększenia liczby ofiar na drogach przyczynia się przede wszystkim popularność dużych aut uterenowionych. Nie dość że zapewniają one gorszą widoczność z miejsca kierowcy, to jeszcze mają dużą powierzchnią czołową. A to zwiększa obrażenia pieszego i rowerzysty w wyniku uderzenia.

Kwestia kosztów?

W naszych testach samochodów często piszemy o widoczności w przód po przekątnej. W wielu nowoczesnych modelach jest ona po prostu słaba. Bierze się to przede wszystkim z szerokich słupków A, które muszą zapewniać jak najlepsze bezpieczeństwo.

Druga główna przyczyna to przymocowanie lusterek bocznych w narożniku bocznej szyby. Szerokie słupki przednie i zlewające się z nimi lusterka sprawiają, że powstaje duża martwa strefa. Niestety, dzieje się tak w większości testowanych przez nas samochodów i wynika po prostu z redukcji kosztów.

Łatwiej i taniej lusterka zamontować bowiem w narożnikach niż na drzwiach. To drugie rozwiązanie wymaga bowiem wykonania m.in. dodatkowych elementów montażowych czy wsporników. Dlatego kosztuje więcej.

Omoda 5 pozytywnie zaskakuje widocznością w przód po przekątnej.

Na szczęście nie wszyscy producenci na nim oszczędzają. Przykłady? MG4, Omoda 5, Seat Ateca, Hyundai Santa Fe najnowszej generacji, Porsche Macan EV, Toyota Camry Hybrid czy Mazdy 3 i MX-5.

Z drugiej strony, widoczność w przód po przekątnej np. w takim Fiacie 600 jest po prostu fatalna. Słupki A wraz z lusterkami potrafią niemal zasłonić... kobietę z dziecięcym wózkiem.

Słupki A z lusterkami w Fiacie 600 niemal zasłaniają kobietę z wózkiem.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również