Xpeng lepszy niż Porsche i BMW. Chińczycy zdominowali badanie satysfakcji europejskich kierowców

Maciej Struk

Tego jeszcze nie było. Ta chińska marka, jako pierwszy producent z Państwa Środka, zdominowała ranking zadowolenia klientów ze Starego Kontynentu. Tym samym wyprzedziła m.in. Porsche i BMW.
- Xpeng zajął pierwsze miejsce w europejskim rankingu satysfakcji kierowców.
- Badanie opracowało USCALE GmbH.
- Przeprowadzono je w Niemczech, Austrii i Szwajcarii.
Badanie UPSCALE GmbH dotyczące satysfakcji kierowców aut elektrycznych przeprowadzono w trzech krajach. To Niemcy, Austria i Szwajcaria. Łącznie wzięło w nim udział 5004 kierowców, czyli całkiem spora grupa.

W trakcie badanie pytano ich o to, czy byliby skłonni polecić daną markę znajomym lub współpracownikom. Wyniki okazały się zaskakujące. Otóż właściciele samochodów Xpeng są grupą zdecydowanie najbardziej zadowolonych kierowców.
Xpeng ze znakomitym wynikiem
Badanie USCALE GmbH opiera się na skali poleceń od 0 do 10 punktów. Wynik Xpenga wyniósł aż 81%. Oznacza to, że taka liczba ankietowanych przyznała mu 9-10 punktów (odpowiedzi pozytywne). Co więcej, nikt nie ocenił aut tego producenta negatywnie (czyli na 0-6 punktów).
Użytkownicy samochodów Xpeng doceniają je przede wszystkim za rzeczywisty zasięg, szybkość ładowania akumulatora trakcyjnego oraz za innowacyjne technologie. Jedyna istotna wada to sposób planowania tras.

Wygrana Xpenga jest tym bardziej imponująca, że to pierwszy producent z Chin, który wspiął się na najwyższy stopień podium. Tym samym przerwał on wieloletnią dominację Tesli (65% odpowiedzi pozytywnych i 15% negatywnych), zajmującej w tegorocznym badaniu USCALE GmbH dopiero piąte miejsce.
Klienci z Austrii, Niemiec i Szwajcarii doceniają również elektryki Porsche (78% pozytywnych, 7% negatywnych) i Polestara (69% pozytywnych, 5% negatywnych), które zajęły dwa niższe miejsca podium. Tuż za nim wylądowało BMW (69% pozytywnych, 5% negatywnych). Szóste miejsce przypadło zaś Skodzie (59% pozytywnych, 10% negatywnych), która wyprzedziła wszystkie inne marki koncernu Volkswagen.
TUTAJ przeczytasz test Posche Macan EV 4.
Słabe wyniki Peugeota, MG i Opla
Kto zawiódł? Tylko 3 marki w całym badaniu USCALE GmbH uzyskały więcej odpowiedzi negatywnych niż pozytywnych. To Peugeot (21% pozytywnych, 58% negatywnych), chińskie MG (21% pozytywnych, 34% negatywnych) oraz Opel (11% pozytywnych, 56% negatywnych).
„MG , Peugeot i Opel w dalszym ciągu borykają się z poważnymi problemami z oprogramowaniem i łącznością” – czytamy w informacji dotyczącej badania.
Zgodnie z wynikami USCALE GmbH, największy postęp w autach elektrycznych uzyskano w zakresie zasięgu jazdy i wydajności ładowania. Obecnie 50% badanych deklaruje rzeczywisty zasięg latem przekraczający dystans 400 km. Rok wcześniej było to 38%.

„Znacznie poprawiła się również jakość ładowania: 75% pojazdów elektrycznych obsługuje obecnie ładowanie prądem stałym o mocy 150 kW lub wyższej, w porównaniu z 61% w 2024 roku” – informuje USCALE GmbH.
Nadal wyzwaniem pozostaje jednak samo ładowanie – 73% kierowców zgłasza związane z nim problemy. To m.in. nieudana próba uruchomienia, zatrzymania lub nagłe zakończenie ładowania. 46% narzeka na wydajność aplikacji do obsługi samochodu, a 54% wskazuje na problemy z jej funkcjonowaniem.
Xpeng do kupienia w Polsce
Xpeng to chińska marka, założona w 2014 roku. Stało się o niej szczególnie głośno w 2023 roku, kiedy to Volkswagen ogłosił, że kupuje 4,99% udziałów tego wytwórcy. Kwota inwestycji wyniosła 700 mln dolarów. W jej ramach Niemcy będą mogli m.in. skorzystać z technologii Xpenga.
Auta tej marki są już dostępne nad Wisłą. W swojej ofercie ma on trzy modele. To SUV-y o nazwie G6 i G9 oraz limuzyna P7. Niedawno pierwsze z nich poddano kuracji odmładzającej, przy okazji której zdecydowano zwiększono ich szybkość ładowania. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Najtańszy model Xpenga w Polsce to G6 sprzed modernizacji, wycenione na 203 900 zł. Takie auto ma napęd na tylne koła, 258 KM i zapewnia 435 km zasięgu. G9 (313 KM, 78,2 kWh) kosztuje od 252 900 zł.
Za P7 w podstawowej odmianie z tylnym napędem (276 KM, 576 km) trzeba z kolei zapłacić 216 900 zł.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian

Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie

Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach

BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta

Jak działa amortyzacja samochodu w leasingu? Wyjaśniamy, jak zaoszczędzić pieniądze

Nowe Porsche zapowiedziane. 911 będzie przy nim niedrogie
Ostatnie artykuły
- Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian
- Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie
- Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach
- BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
- Jak działa amortyzacja samochodu w leasingu? Wyjaśniamy, jak zaoszczędzić pieniądze
- Nowe Porsche zapowiedziane. 911 będzie przy nim niedrogie
- Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem
- Europejska motoryzacja się jednoczy. Nieoczekiwany sojusz już działa
- Nowe przepisy drogowe 2027 r. Wyższe kary, koniec placu manewrowego i obowiązkowe apteczki
- Używana Omoda 5 – tak wygląda „chińczyk” po 2 latach i 60 tys. km! Zaskoczeni?