Xpeng X9 wjeżdża do Polski. Nie ma jeszcze zbyt wielu rywali
Mikołaj Adamczuk

Do sprzedaży trafia właśnie Xpeng X9 – duży, siedmiomiejscowy minivan z napędem elektrycznym, który ma konkurować nie tylko z klasycznymi vanami, ale także z dużymi SUV-ami segmentu premium.
- Xpeng X9 trafił do polskiej sprzedaży w cenie od 324 900 zł.
- Model oferuje do 615 km zasięgu według WLTP i ładowanie DC o mocy do 542 kW.
- Wersja AWD rozwija 500 KM i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,9 s.
Choć europejski rynek zdominowały SUV-y, w Azji dużą popularnością wciąż cieszą się luksusowe minivany. Xpeng X9 jest przedstawicielem właśnie tej – nietypowej z punktu widzenia mieszkańca Starego Kontynentu – kategorii samochodów. To model o długości 5316 mm, szerokości 1988 mm i wysokości 1785 mm, zaprojektowany przede wszystkim z myślą o przewozie siedmiu osób w możliwie jak najbardziej komfortowych warunkach. Marka podejmuje próbę przekonania do takiego typu aut kupujących również w naszej części świata.
Samochód bazuje na nowoczesnej platformie przeznaczonej dla pojazdów elektrycznych. Pomimo dużych gabarytów producent deklaruje współczynnik oporu powietrza wynoszący 0,236 Cd, co należy do najlepszych wyników w segmencie dużych samochodów rodzinnych.
Tradycyjnie dla tego segmentu, wnętrze zostało zaprojektowane z naciskiem na funkcjonalność. Dzięki płaskiej podłodze pasażerowie drugiego i trzeciego rzędu mają do dyspozycji więcej miejsca niż w wielu dużych SUV-ach (rywalem może być np. BMW X7 – nazwa jest podobna...). Bagażnik oferuje od 721 do 2514 litrów pojemności, a trzeci rząd siedzeń można złożyć elektrycznie.

Komfort podróżowania na pierwszym miejscu
Kabina Xpeng-a X9 została wyposażona w rozwiązania rodem z limuzyn. W drugim rzędzie dostępne są indywidualne fotele typu Zero Gravity (czyli przypominające te z lotniczej klasy biznes) wykończone skórą Nappa. Samochód oferuje również rozbudowany system klimatyzacji, lodówkę oraz 21,4-calowy ekran przeznaczony dla pasażerów.
Auto ma także m.in. skrętną tylną oś i dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne. System automatycznie dostosowuje wysokość pojazdu oraz charakterystykę pracy amortyzatorów do rodzaju nawierzchni i aktualnej prędkości.
Dodatkowo samochód korzysta z zestawu kamer, radarów i czujników analizujących drogę przed pojazdem. Układ może odpowiednio wcześniej przygotować zawieszenie na nierówności, poprawiając komfort jazdy. To rozwiązania rodem z drogich limuzyn.

Architektura 800 V i bardzo szybkie ładowanie
W nowym Xpengu wykorzystano instalację elektryczną 800 V z tranzystorami z węglika krzemu (SiC). To rozwiązanie pozwala znacząco zwiększyć moc ładowania i ograniczyć straty energii.
Według producenta maksymalna moc ładowania DC wynosi 542 kW. Oznacza to, że uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. może zająć 12 minut przy wykorzystaniu odpowiednio wydajnej ładowarki.
Do 615 km zasięgu i 500 KM mocy
Xpeng X9 będzie oferowany w Polsce w trzech wersjach napędowych. Podstawowa odmiana FWD Standard Range Pro korzysta z napędu na przednią oś i mniejszego akumulatora. Wyżej pozycjonowana wersja FWD Long Range Pro otrzymała większą baterię pozwalającą osiągnąć maksymalny zasięg wynoszący do 615 km według procedury WLTP. Obydwa te modele rozwijają 320 KM. Pierwsza wersja osiąga 100 km/h w 8,2 s, a druga: w 7,7 s.

Na szczycie gamy znajduje się wariant AWD Performance Pro. Dwa silniki elektryczne generują łącznie 500 KM, oraz 640 Nm momentu obrotowego. Taki układ pozwala rozpędzić samochód od 0 do 100 km/h w 5,9 sekundy.
Producent deklaruje zużycie energii rozpoczynające się od 20,0 kWh/100 km w cyklu mieszanym WLTP.
Xpeng X9: cena w Polsce
Xpeng X9 jest już dostępny w sprzedaży. Ceny modelu rozpoczynają się od 324 900 zł. Wersja FWD Long Range Pro kosztuje od 349 900 zł, a AWD Performance Pro od 389 900 zł.
Debiut X9 oznacza pojawienie się kolejnego modelu w dość wąskim segmencie luksusowych minivanów. Na polskim rynku model będzie rywalizował przede wszystkim z takimi konstrukcjami jak Volkswagen ID. Buzz w wersjach osobowych, Lexus LM czy – przede wszystkim – nowy Mercedes VLE. Niewykluczone są kolejne, chińskie premiery w tej klasie. Jednocześnie, rynek na takie auta nie jest duży – kupującymi mogą być m.in. hotele czy duże firmy szukające luksusowego „odrzutowca na kołach” dla prezesów. Czy przekona ich Xpeng? Technologicznie z pewnością robi wrażenie. Pozostaje kwestia tego, czy młoda na polskim rynku marka wzbudzi wystarczające zaufanie.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?

Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie

Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut

Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe

Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”

Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
Ostatnie artykuły
- Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
- Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie
- Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut
- Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie
- Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie