3 maja 2026

AUDI E5 Sportback nie wygląda jak nic, co znacie. W środku znalazłem zestaw do karaoke

audi e5 sportback

Podczas targów China Auto Show w Pekinie miałem okazję zobaczyć z bliska AUDI E5 Sportback, czyli model, który nie jest podobny do żadnego ze sprzedawanych u nas samochodów z czterema pierścieniami. Takiego znaczka zresztą też nie ma.

  • AUDI to osobna marka Audi na rynek chiński
  • Podczas targów w Pekinie widziałem m.in. model E5 Sportback, rywala Xiaomi SU7
  • Czym taki samochód różni się od Audi sprzedawanych w Europie?

Jeśli zadacie Chińczykowi pytanie o to, czym jeździ, odpowiedź „Audi” wcale nie oznacza, że rozmówca ma A5, A3 czy któryś z SUV-ów z literą „Q” w nazwie, które znamy z naszych dróg. O wiele łatwiej byłoby zapytać go na piśmie… i poprosić, by udzielił odpowiedzi w naszym alfabecie.

Znaczenie ma tu wielkość liter

Na rynku chińskim równolegle oferowane są samochody marek Audi i… AUDI. Jak je odróżnić? Żart o tym, że tę drugą nazwę należy po prostu wykrzykiwać, sam ciśnie się na klawiaturę. Chińczycy rozwiązują ten problem jednak inaczej. Na targach Auto China stoiska obydwu marek znajdowały się obok siebie, ale na mapie opisano je odpowiednio jako „Audi – cztery pierścienie” i „AUDI – cztery litery”. Charakterystycznego, kojarzonego z produktami z Ingolstadt logo na modelach marki na rynek chiński nie ma nigdzie.

AUDI powstaje we współpracy z koncernem SAIC

Jej pierwszym seryjnym modelem jest E5 Sportback, który zadebiutował w 2025 r. Powstał na opracowanej pod chiński rynek platformie Advanced Digitized Platform i otrzymał tytuł China Car of the Year 2026. Na początku sprzedawał się świetnie, a później prędkość spływania nowych zamówień zwolniła.

E5 Sportback jest elektrycznym fastbackiem lub shooting brake’iem – zależnie od tego, jak uznamy. Ma 4881 mm długości i 2950 mm rozstawu osi. To duże auto, nieco dłuższe od znanego z naszych dróg, nowego A5. Jeśli chodzi o rywali, po stronie aut z Chin – a to w nich przede wszystkim celu AUDI – należy zapisać takie modele, jak Nio ET5, Zeekr 007 GT czy Xiaomi SU7.

Jakie silniki ma AUDI E5 Sportback?

AUDI E5 Sportback występuje w czterech wersjach napędowych. Bazowe odmiany mają napęd na tył i moc 299 KM albo 408 KM. Mocniejsze wersje quattro korzystają z dwóch silników i oferują i 525 KM lub… aż 787 KM. Topowa odmiana przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,4 s. 

Baterie mają pojemność od 76,2 kWh do 100 kWh i pochodzą od CATL lub spółek powiązanych z SAIC i CATL. Zasięg według chińskiej normy CLTC wynosi od około 623 km do 770–773 km, zależnie od wersji. Auto korzysta z architektury 800 V, ma pompę ciepła w standardzie i może obsługiwać bardzo szybkie ładowanie.

Jak AUDI E5 Sportback wygląda na żywo?

Na pekińskich targach stoisko AUDI cieszyło się dużym powodzeniem i było podczas dni prasowych odwiedzane zarówno przez dziennikarzy z Chin, jak i z całej reszty świata. Mówiąc krótko – każdy był ciekawy, co wymyślili Niemcy, by mieć szanse z rywalami z Państwa Środka i czy przypadkiem chińska gama… nie wypada ciekawiej od tej europejskiej.


E5 Sportback na żywo prezentuje się… świetnie. Długie, niskie nadwozie z opadającą linią dachu i charakterystycznym przodem z wąskimi lampami zwraca na siebie uwagę. Na targach ten samochód miał sporą konkurencję, bo o uwagę walczyły tysiące nowości – widziałem jednak potem E5 także na ulicy i tam także się wyróżniało.

Bardzo interesująco E5 Sportback wygląda także z tyłu. To właśnie coś między linią liftbacka a shooting brake’a, czyli nieco „dziwacznego” kombi. Tył jest masywny, ale zgrabny. Jednym słowem: nawet na tle aut z Chin, często bardzo odważnie narysowanych, AUDI nie wydaje się ani przestarzałe, ani – z drugiej strony – nadmiernie udziwnione. Jest spójne.

Uwagę zwracają lusterka… a raczej ich brak

Zamiast lusterek mamy kamery. Ten pomysł Audi (z czterema pierścieniami) testowało już w Europie – tego typu rozwiązanie dało się zamówić do e-trona. Poprawiało aerodynamikę, a co za tym idzie i zasięg, ale kierowcy raczej go nie pokochali. Siła przyzwyczajenia do klasycznych „luster” była za duża, nie brakowało też głosów o tym, że ekran z obrazem z kamer umieszczono za nisko i kierowcy odruchowo patrzyli nie tam, a na kamerę właśnie.

Jak AUDI E5 Sportback wygląda w środku?

Nowe modele europejskiego Audi też mają w środku duże ekrany – i mogą mieć ich aż trzy. Tutaj E5 wznosi jednak „cyfryzację” wnętrza na nowy poziom. Pas wyświetlaczy ciągnie się przez całą szerokość wnętrza, od jednego słupka do drugiego. Aż chciałoby się napisać, że to tak, jak w nowym Mercedesie CLA – tyle że w AUDI ekranów jest jeszcze więcej, bo pojawiły się przecież jeszcze te, na których wyświetla się obraz z kamer zamiast lusterek. Owszem, wreszcie umieszczono je na odpowiedniej wysokości.

Gdy siedziałem w środku pokazowego egzemplarza, włączone było akurat… karaoke po chińsku. Program do śpiewania w aucie jest wgrany w system multimedialny auta. To bardzo chińskie. Tamtejsi klienci to lubią.

Środek jest minimalistyczny

Jestem fanem tego odcienia brązu, który można zobaczyć w E5. Poza tym, wnętrze jest typowe dla… aut z Chin. Ekrany, mało przycisków fizycznych (jest bardzo mały panel na dole kokpitu, dobrze też, że na kierownicy są „prawdziwe” pokrętła, a nie panele dotykowe), dużo miejsca do ładowania telefonów. Jakość materiałów: w porządku, ale niższa od tego, do czego przyzwyczaiło nas Audi. W drugim rzędzie przestrzeni jest mnóstwo, także nad głową.

Widziałem też SUV-a AUDI, czyli E7X

Klienci także w Chinach wolą siedzieć wyżej, więc o ile Sportback czaruje stylistyką, o tyle lepiej sprzedawać będzie się zapewne E7X. To SUV mierzący ponad pięć metrów i przypominający swoją stylistyką nieco mocniej Audi pisane właśnie w ten sposób.

Co myślę o AUDI? To chyba dobry ruch, że marka postanowiła stworzyć osobną markę na Chiny, zamiast usiłować zmieniać „nasze” modele pod gusta tamtejszych klientów. To mogłoby odbić się Audi czkawką. Co nie zmienia faktu, że za tak wyglądającym autem, jak E5, odwróciłbym się z podziwem również i w Polsce.