Znany producent negocjuje z Unią Europejską. Auta z Chin bez cła?
Krzysztof Kaźmierczak

BMW szuka porozumienia z Brukselą w sprawie ceł na auta produkowane w Chinach. Najwyraźniej zależy mu na tym bardziej niż chińskim gigantom.
- BMW negocjuje z Komisją Europejską warunki dotyczące ceł na Mini z Chin.
- Koncern proponuje minimalną cenę importową zamiast dodatkowych ceł.
- Źródłem informacji jest Reuters, powołujący się na Handelsblatt.
Koncern BMW prowadzi rozmowy z Komisją Europejską dotyczące potencjalnego zwolnienia z dodatkowych ceł na samochody marki Mini wytwarzane w Chinach. Informację na ten temat przekazała agencja Reuters, która powołała się na doniesienia niemieckiego dziennika Handelsblatt.

Z ustaleń wynika, że producent analizuje alternatywę dla dodatkowych ceł, które Unia Europejska nałożyła na samochody elektryczne powstające w Chinach. Zamiast podwyższonych stawek koncern proponuje mechanizm minimalnej ceny importowej.
Minimalna cena importowa: co to jest?
Wprowadzenie tego typu rozwiązania oznaczałoby, że auta nie mogłyby być sprzedawane poniżej ustalonego poziomu. Ograniczyłoby to presję cenową na europejskim rynku i jednocześnie pozwoliło uniknąć aktualnych ceł nałożonych przez Wspólnotę.

Rozmowy są na wczesnym etapie. Reuters, powołując się na Handelsblatt, podaje, że strony analizują zgodność ewentualnego porozumienia z przepisami unijnymi i zasadami WTO, czyli Światowej Organizacji Handlu.
Co BMW produkuje w Chinach?
Obecność BMW w Chinach koncentruje się wokół kompleksu przemysłowego kontrolowanego przez spółkę BMW Brilliance Automotive. Obejmuje on zakłady produkcyjne w Shenyang w północno-wschodnich Chinach.

Oprócz tego BMW współpracuje z koncernem Great Wall Motor w ramach projektu Spotlight Automotive zlokalizowanego w prowincji Jiangsu. To tam produkowane są elektryczne auta marki Mini - i to one są tematem rozmów.
Znaczenie dla rynku europejskiego
Dla BMW wynik rozmów ma istotne znaczenie strategiczne. Marka Mini rozwija ofertę aut elektrycznych, a produkcja w Chinach pozwala ograniczać koszty i zwiększać skalę działalności. Utrzymanie wysokich ceł mogłoby osłabić konkurencyjność tych modeli w Europie.
Z pewnością z zainteresowaniem przyglądają się wszystkiemu coraz silniej obecne w Europie chińskie koncerny, jak BYD, SAIC, czy Geely.

Komisja Europejska nie skomentowała szczegółów negocjacji. Dotychczasowe stanowisko Brukseli wskazuje jednak, że instytucja pozostaje otwarta na rozwiązania, które nie naruszają zasad uczciwej konkurencji na rynku wspólnotowym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
Ostatnie artykuły
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów