BMW przeprowadza jesienną aktualizację w swojej gamie. Obejmuje kilka modeli naraz: X3 M50 dostaje więcej mocy, iX3 nową odmianę z napędem na cztery koła, a M5 lżejsze felgi M Performance. Do tego dochodzą zmiany wyposażenia i kilka poprawek we wnętrzach.

  • Moc BMW X3 M50 xDrive rośnie z 398 do 443 KM
  • Nowe BMW iX3 40 xDrive ma 374 KM i do 621 km zasięgu WLTP.
  • BMW M5 dostaje nowe felgi, które mogą być nawet o 20% lżejsze od dotychczasowych.

BMW wprowadza jesienią 2026 r. serię zmian w kilku modelach, ale nie mamy tu do czynienia z klasycznymi liftingami. Producent aktualizuje przede wszystkim napędy, wyposażenie i detale wnętrz, a największa zmiana dotyczy X3 M50. Najmocniejsza spalinowa odmiana SUV-a bez czekania na większą modernizację dostaje wyraźnie więcej mocy. To ciekawa zmiana, bo przyzwyczailiśmy się raczej do tego, że stada koni mechanicznych w autach częściej się kurczą.

BMW X3 M50 ma teraz 443 KM

Dotychczasowe BMW X3 M50 xDrive oferowane w Polsce rozwija 398 KM i 580 Nm. Pod maską pracuje 3-litrowa rzędowa „szóstka” B58 wspomagana instalacją 48 V, a napęd trafia na wszystkie koła przez 8-stopniową automatyczną skrzynię Steptronic. W tej konfiguracji samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,6 s.

Po zmianach moc całego układu rośnie do 443 KM, natomiast maksymalny moment obrotowy pozostaje na poziomie 580 Nm. Sprint do 100 km/h skraca się przy tym do 4,4 s. To spory skok jak na aktualizację przeprowadzoną bez liftingu i jednocześnie potwierdzenie, że BMW chce ujednolicić specyfikację sześciocylindrowych modeli M Performance.

Zdjęcie: BMW

Podobny układ trafia do nowego BMW M350 xDrive. W obu przypadkach mówimy o rozwinięciu dobrze znanej jednostki B58, która nadal ma 3 litry pojemności, sześć cylindrów ustawionych w rzędzie i układ mild hybrid 48 V. Zmieniło się przede wszystkim zestrojenie oraz sposób wykorzystania potencjału silnika.

Dla porównania poprzednie X3 M40i miało 360 KM, więc względem topowej wersji poprzedniej generacji obecne M50 zyskuje już 83 KM. Nadal nie jest to jednak pełnoprawne X3 M. Dawne X3 M Competition rozwijało 510 KM i 650 Nm, a do 100 km/h rozpędzało się w 3,8 s. Obecna generacja nie doczekała się bezpośredniego następcy tego modelu, dlatego X3 M50 pozostaje najmocniejszą spalinową odmianą w gamie.

W Polsce aktualne X3 M50 kosztuje od 380 500 zł. Konfigurator nadal pokazuje wersję 398-konną, więc cena odmiany po zmianach nie została jeszcze podana.

iX3 40 dostaje napęd na cztery koła

Druga ważna nowość dotyczy elektrycznego iX3. Do wersji iX3 40 z napędem na tylną oś dołącza odmiana iX3 40 xDrive, która dzięki drugiemu silnikowi elektrycznemu oferuje napęd na cztery koła i wyższą moc.

Podstawowe iX3 40 rozwija 320 KM i 500 Nm, korzysta z akumulatora o pojemności użytkowej 82,6 kWh i może przejechać do około 636-637 km według WLTP. W Polsce jego cena zaczyna się od 275 000 zł.

BMW iX3 Neue Klasse
Zdjęcie: BMW

Nowe iX3 40 xDrive ma 374 KM, czyli o 54 KM więcej. Dodatkowy silnik i napęd obu osi odbijają się jednak na zasięgu, który wynosi od 515 do 621 km WLTP. Obie odmiany korzystają z tej samej baterii o pojemności użytkowej 82,6 kWh i architektury 800 V, a maksymalna moc ładowania DC sięga 300 kW.

Różnica między nimi sprowadza się więc przede wszystkim do wyboru między większym zasięgiem a lepszą trakcją i wyższą mocą. Dla kierowców, którzy nie potrzebują napędu na cztery koła, pozostaje lżejsza i oszczędniejsza wersja 320 KM. XDrive daje z kolei więcej mocy i pewniejsze przenoszenie jej na drogę.

X3 ma też poprawione wnętrze

Zmiany w X3 nie kończą się na silniku M50. BMW poprawia również kilka elementów wnętrza całej gamy. W konsoli środkowej pojawia się podświetlany schowek, a oświetlenie ambientowe obejmuje także jeden z uchwytów. Zmieniono wzór przeszyć na desce rozdzielczej oraz sposób otwierania schowka przed pasażerem.

Zdjęcie: BMW

Nie jest to duża modernizacja kokpitu, ale raczej zestaw drobnych poprawek mających odświeżyć wnętrze przed właściwym liftingiem. Zmiany techniczne obejmują także podstawowe X3 20 xDrive. Czterocylindrowy silnik został dostosowany do nadchodzących wymagań normy Euro 7, a moc całego układu wynosi 211 KM.

BMW M5 dostaje lżejsze felgi

Czarna felga Lewy z przedniej osi, żółty zacisk hamulcowy oraz emblemat M Performance BMW.
Zdjęcie: BMW

Kolejna nowość dotyczy M5. BMW M Performance przygotowało nowe felgi o średnicy 20 cali z przodu i 21 cali z tyłu, produkowane metodą odlewania aluminium pod wysokim ciśnieniem i w próżni. Według producenta pojedyncza obręcz może być nawet o 20% lżejsza od porównywalnej felgi wykonanej klasyczną metodą.

W przypadku obecnego M5 ma to szczególne znaczenie, bo hybryda plug-in należy do bardzo ciężkich samochodów. Redukcja masy nieresorowanej poprawia pracę zawieszenia, reakcję auta na zmianę kierunku i zachowanie podczas hamowania, więc nawet niewielka oszczędność kilogramów właśnie w kołach ma większe znaczenie niż podobna redukcja w wielu innych miejscach.

BMW M5 V8
Zdjęcie: BMW

Nowe obręcze będą dostępne zarówno dla sedana, jak i M5 Touring. Obecne BMW M5 kosztuje w Polsce od 687 500 zł, a M5 Touring od 698 000 zł.

Black Package trafia do kolejnych modeli

BMW rozszerza też ofertę pakietu Black dla modeli M Performance. Jesienią obejmie on Serię 2 Coupé, Serię 4 Coupé i Serię 4 Cabrio. Pakiet jest oferowany razem z M Sport Pro i obejmuje m.in. czarne oznaczenia BMW i M, przyciemnione detale nadwozia oraz dodatkowe elementy wykończenia w ciemnej kolorystyce.

iX3 dostaje też drobne zmiany wyposażenia

Poza nową odmianą xDrive BMW rozszerza też wyposażenie iX3. Do gamy lakierów dochodzi Mineral White oraz kolejne kolory BMW Individual, pojawiają się również czarne relingi dachowe w wykończeniu High Gloss.

BMW iX3 Neue Klasse
Zdjęcie: BMW

Wersje z opcjonalnymi fotelami wielofunkcyjnymi i sportowymi dostają nowe przyciski regulacji w drzwiach z podświetleniem konturowym. Bezprzewodowa ładowarka do telefonu w wersji Plus staje się wyposażeniem standardowym, podobnie jak adaptery systemu Travel & Comfort na oparciach przednich foteli. BMW zmienia również geometrię zacisków opcjonalnych hamulców M Sport.

Bez liftingu, ale zmian jest sporo

Zamiast czekać kilka lat na jeden duży lifting, producent wprowadza kolejne zmiany na bieżąco. To typowe dla… producentów z Chin, którzy często w ten sposób, krok po kroku udoskonalają swoje produkty. Ale w podpatrywaniu czegoś, co jest dobre, nie ma przecież niczego złego.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również