Jeździłem Dacią Duster spod lady. Ta wersja jest w ofercie, ale nie w konfiguratorze

W gamie Dacii Duster znajduje się wersja, o której większość klientów nie ma pojęcia. Nie znajdziecie jej w cennikach ani salonach, choć została przygotowana specjalnie z myślą o polskim rynku.
- Duster 4x4 bez LPG: zwykły klient nie może go zamówić.
- Klienci flotowi wpłynęli na stworzenie tej odmiany.
- Czy Dacia zdecyduje się udostępnić tę wersję wszystkim zainteresowanym kierowcom?
Dacia Duster trzeciej generacji jest samochodem bardzo lubianym na polskim rynku. Połączenie dużego prześwitu, łatwego wsiadania, wysokiej pozycji za kierownicą oraz oszczędnego napędu w przystępnej cenie stanowi bardzo duży magnes dla wielu klientów.
Dacia stara się wyjść naprzeciw jak najszerszej grupie potencjalnych klientów i oferuje w gamie aż pięć wersji napędowych. Dwie bazowe ze 120-konnym silnikiem 1.2 i instalacją gazową, czyli Eco-G 120 oraz Eco-G 120 Auto z automatyczną przekładnią.
Dalej w ofercie znajduje się wersja Mild Hybrid 140, która ma zelektryfikowaną i mocniejszą odmianę silnika 1.2 oraz napęd na przednie koła. Następnie na szczycie gamy są wersja Hybrid 155, czyli pełna hybryda z silnikiem 1.8 od Horse, oraz wersja Hybrid-G 150 4x4.
Hybrid-G 150 4x4
Ta ostatnia to unikalna kombinacja silnika 1.2 z automatyczną przekładnią oraz LPG, który napędza przednią oś wspomaganą przez układ hybrydowy z 31-konnym silnikiem elektrycznym przy tylnej osi.
Wydawać by się mogło, że opisane powyżej pięć wersji napędowych wyczerpuje temat i w zasadzie to każdy znajdzie coś dla siebie. Tymczasem na polskim rynku oferowana jest jeszcze jedna odmiana napędu. Nie ma jej w cennikach i nie można jej tak po prostu kupić w salonach. Co ją wyróżnia?
Nie dla każdego
Konkretnie jest to samochód wyposażony w bardzo podobny napęd do odmiany Hybrid-G 150 4x4, ale pozbawiony instalacji gazowej. Właśnie takim egzemplarzem miałem przyjemność jeździć podczas wydarzenia Dacia Explorers w Rumunii.
Naturalnie powstaje pytanie: po co? Dlaczego rezygnować z fabrycznej instalacji i pozbawiać się możliwości oszczędzania oraz unikalnej kombinacji dwupaliwowej hybrydy? Odpowiedź jest bardzo prosta: chodzi o floty.
Nowe 4x4
W Polsce istnieje duża grupa klientów flotowych, którzy od lat z powodzeniem wykorzystują Dustery z napędem na obie osie. Jeszcze przed liftingiem taka wersja miała spalinowy silnik 1.2 bez elektryfikacji i klasyczny napęd na obie osie, w którym moment obrotowy trafiał na koła tylnej osi za pośrednictwem wału napędowego, tylnego mostu i półosi.
Wraz ze zmianą napędów Dacia postawiła na nowe rozwiązanie w kwestii napędu 4x4. Zamiast klasycznych rozwiązań mamy teraz opisany wyżej układ z elektrycznym silnikiem przy tylnej osi. To rozwiązanie jest bardzo atrakcyjne również dla flot. Taki pojazd jako hybryda ma znacznie niższą emisję CO2 oraz jest po prostu oszczędniejszy.
Mimo wszystko pojawił się problem: nagle jedyną wersją 4x4 w konfiguratorze stał się samochód seryjnie wyposażony w instalację LPG. Co w tym złego?
Problem z LPG
Menedżerowie zarządzający flotami samochodowymi w Polsce coraz częściej omijają szerokim łukiem autogaz, mimo że cena tego paliwa wciąż kusi prywatnych kierowców. Choć mogłoby się wydawać, że w świecie biznesu liczy się każdy grosz, w przypadku LPG oszczędności na stacji paliw okazują się jedynie iluzją.
Współczesny biznes flotowy opiera się na precyzyjnej kalkulacji całkowitych kosztów użytkowania pojazdu, a w tym równaniu instalacje gazowe wypadają blado. Dla korporacji kluczowa jest mobilność, przewidywalność oraz święty spokój, tymczasem auta na gaz niosą ze sobą zbyt duże ryzyko logistyczne i operacyjne.
Głównym problemem, który spędza sen z powiek dyrektorom logistyki, są kwestie serwisowe. Firmy muszą liczyć się z częstszymi wizytami w warsztacie na regulacje, wymiany filtrów, diagnostykę, czy przeglądy. W świecie biznesu każdy dzień przestoju samochodu handlowca generuje ogromne straty, które szybko pochłaniają zyski wypracowane dzięki tańszemu tankowaniu.
Kolejny cios wizerunkowy i praktyczny zadają przepisy oraz architektura miejska. Znaki zakazu wjazdu dla samochodów z instalacją LPG do garaży podziemnych potrafią skutecznie sparaliżować codzienną pracę i zmusić do szukania miejsc parkingowych daleko od celu.
Chodzi o pieniądze
Wreszcie ostateczny wyrok na LPG wydają działy finansowe. Firmy rzadko kupują auta za gotówkę – najczęściej korzystają z wynajmu długoterminowego lub leasingu, gdzie kluczowym parametrem jest wartość rezydualna, czyli cena, za jaką samochód uda się sprzedać po kilku latach. Rynek wtórny wycenia poflotowe samochody z instalacją gazową znacznie niżej niż ich benzynowe czy hybrydowe odpowiedniki.
Ta niska wartość na rynku wtórnym automatycznie podwyższa miesięczną ratę leasingową. Gdy dodamy do tego trudności z centralnym rozliczaniem tankowań na małych stacjach oraz ograniczoną pojemność bagażników zajętych przez zbiorniki, staje się jasne, dlaczego biznes woli dziś inwestować w nowoczesne hybrydy i samochody elektryczne.
Duster 4x4 bez LPG
Właśnie w ten sposób klienci flotowi wyrazili chęć zakupu Dacii Duster z nowym napędem hybrydowym i 4x4, ale bez fabrycznej instalacji LPG. Koncern odpowiedział i taki samochód przeszedł wszystkie konieczne procedury, aby mógł być sprzedawany w Polsce. Jest w ofercie, ale wyłącznie dla klientów flotowych. Właśnie z takim samochodem miałem przyjemność obcować na serpentynach trasy Transfogaraskiej.
Wśród różnic względem wersji z LPG należy spodziewać się niższej masy własnej, co być może minimalnie poprawi przyspieszenie od 0 do 100 km, które w odmianie z LPG wynosi 10,4 s. A zużycie paliwa? Wariant z instalacją gazową ma dwa wyniki. Jedno spalanie uśrednione LPG na poziomie 7,2 l/100 km oraz drugie dla benzyny. Wynosi ono 5,9 l/100 km i takiego wyniku należy spodziwać się po wariancie jednopaliwowym.
Być może trafi do cennika
Przedstawiciele Dacii przyznali, że koncern rozważa wprowadzenie tej odmiany także do ogólnodostępnego cennika w Polsce. Czy to się wydarzy? Na to pytanie nie ma jeszcze jasnej odpowiedzi.
A jak spisał się na górskich serpentynach rumuński SUV? O tym opowiem więcej przy okazji prezentacji całej trasy Transfogaraskiej i jednoczesnej namowy, by koniecznie ją odwiedzić.