Pierwsze elektryczne Ferrari wycenione. Kwota, którą firma oczekuje za model Luce zwala z nóg

Krzysztof Kaźmierczak

Ferrari wyceniło swój elektryczny model Luce. Kwota robi ogromne wrażenie. Firma jest pewna siebie i twierdzi, że celuje w najwyższą półkę bo chce dyktować warunki na rynku elektryków.
- Czy elektryczne Ferrari przekona kolekcjonerów, którzy dotąd stawiali raczej na silniki spalinowe?
- Luce ma dyktować ceny na rynku aut na prąd.
- Ograniczona produkcja i wysoka cena mają zagwarantować status kolekcjonerski.
Ferrari przygotowuje się do jednego z najważniejszych debiutów ostatnich lat. Pierwszy w pełni elektryczny model marki budzi ogromne emocje. Jednak zanim Luce ujrzy światło dzienne, włoski producent podał jego wstępną cenę. Siedzicie?

Ferrari wstępnie wyceniło swój pierwszy elektryczny supersamochód na równowartość 2,37 mln zł (550 000 euro, ok. 647 000 dolarów).
Premiera modelu Luce odbędzie się w przyszłym miesiącu w Rzymie. Jednocześnie producent zastrzega, że ostateczna kwota może jeszcze zmienić się o 10% w górę lub w dół.
Ferrari Luce to najwyższa półka
Podana kwota jednoznacznie wskazuje, że elektryczny model będzie droższy od Ferrari Purosangue, które startuje od około 1,94 mln zł (450 000 euro). To wyraźny sygnał, że marka traktuje Luce jako produkt z najwyższej półki swojej oferty.

Taki ruch wpisuje się w strategię utrzymania wysokiej ekskluzywności i daje szansę na nowe życie dla elektryfikacji w segmencie luksusowym.
Strategia „wartość ponad wolumen”
Prezes Benedetto Vigna konsekwentnie realizuje podejście określane jako „wartość ponad wolumen”. Oznacza to, że Ferrari koncentruje się na wysokich marżach i ograniczonej podaży, zamiast zwiększać produkcję.
Dzięki temu marka utrzymuje prestiż i zainteresowanie najbogatszych klientów. Jednocześnie Luce stanie się ważnym testem tej strategii. Klienci segmentu luksusowego nadal podchodzą ostrożnie do samochodów elektrycznych, szczególnie w kontekście wartości rezydualnej. Dlatego Ferrari musi przekonać ich, że nowy model nie tylko zapewni emocje, ale także utrzyma swoją wartość.

Z pewnością strategia Ferrari ma także związek z faktem, że każdy z producentów samochodów wytwarzający mniej niż 10 000 pojazdów rocznie może liczyć na odstępstwa od zaostrzonych limitów emisji spalin.
Pierwsze informacje o Ferrari Luce
Ferrari Luce ma wyróżniać się zupełnie nową architekturą oraz zaawansowanym układem napędowym. Producent rozwija go od podstaw, zamiast adaptować istniejące rozwiązania. Jednocześnie zastosowane technologie mają wyznaczać nowy kierunek dla przyszłych modeli.

Co więcej, samochód elektryczny Ferrari ma oferować charakterystyczne dla marki wrażenia z jazdy. Inżynierowie pracują nad tym, aby zachować emocje z prowadzenia, które od lat definiują włoskie supersamochody.
Pozycjonowanie i znaczenie modelu
Ferrari podkreśla, że chce oferować klientom wybór między silnikami spalinowymi, hybrydami i elektrykami. Jednak każdy z nich musi spełniać te same standardy osiągów i doznań. Dlatego Luce nie będzie kompromisem związanym z transformacją napędową – ma być pełnokrwistym Ferrari.
Oferty
Równocześnie sukces Purosangue pokazuje, że Ferrari potrafi poszerzać swoją ofertę bez utraty ekskluzywności. Model ten przyciągnął nowych klientów i zwiększył średnią cenę sprzedaży.
Sytuacja rynkowa i kontekst
Debiut Luce następuje w wymagającym momencie dla rynku dóbr luksusowych. Jednak właśnie dlatego Ferrari stawia na najwyższą półkę cenową. Marka chce pokazać, że nawet w segmencie samochodów elektrycznych może dyktować warunki.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie

Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert

Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium

Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?

Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty

A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły
Ostatnie artykuły
- Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie
- Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert
- Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium
- Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
- Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty
- A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły
- Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
- Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy
- Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?
- Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG