Ten samochód pokochali Japończycy. Dlatego trafi do Europy
Mikołaj Adamczuk

Honda rozszerza ofertę Prelude. Jeszcze tej jesieni do sprzedaży trafi Limited Edition, przygotowana wcześniej dla Japonii. Dostanie m.in. całkiem jesienną kolorystykę.
- Honda Prelude Limited Edition trafi do Europy jesienią 2026 r.
- Specjalna wersja wyróżnia się lakierem Premium Crystal Garnet Metallic i bordowym wnętrzem.
- Napęd pozostaje bez zmian – europejski Prelude e:HEV rozwija 184 KM.
Coupe jeszcze nie umarły – a nowa Honda Prelude jest na to być może najlepszym dowodem. Ma efektowną sylwetkę, nazwę wyciągniętą z historii marki i układ jezdny, który potrafi dać sporo frajdy. Z jednym zastrzeżeniem: 184 KM nie każdemu wystarczy. Jeśli ktoś liczył więc na to, że specjalna wersja przyniesie mocniejszy napęd, będzie rozczarowany.
Honda właśnie zdecydowała się wprowadzić do Europy Prelude Limited Edition. Odmiana zadebiutowała wcześniej w Japonii i spotkała się tam z bardzo dużym zainteresowaniem, dlatego producent rozszerza jej dostępność na kolejne rynki. W Europie pojawi się jeszcze tej jesieni.

Ciemnoczerwony lakier i bordowe wnętrze
Limited Edition nie jest więc mocniejszą odmianą Prelude. Honda skupiła się przede wszystkim na wyglądzie.
Samochód otrzyma specjalny lakier Premium Crystal Garnet Metallic, czyli głęboki odcień ciemnej czerwieni. W kolorze nadwozia wykończono również górny element przedniego grilla. Zamiast niebieskich akcentów stosowanych w zwykłym Prelude pojawiają się czerwone detale z przodu i z tyłu. Do tego dochodzą czarne 19-calowe felgi z frezowanymi powierzchniami oraz czerwone zaciski hamulcowe Brembo.
Jeszcze więcej zmienia się we wnętrzu. Honda zastosowała kolor Bordeaux połączony z czernią. Bordowe elementy pojawiają się m.in. na przednich fotelach, desce rozdzielczej, konsoli środkowej i podłokietnikach drzwi. Kierownica, fotele, deska i pozostałe elementy kabiny otrzymują czerwone przeszycia.

Na desce rozdzielczej znalazł się również wyszywany napis „Prelude”. Zmiany są więc głównie wizualne, choć Limited Edition rzeczywiście wyraźnie odróżnia się od zwyczajnej wersji.
Bez dodatkowych koni pod maską
Pod maską niespodzianki nie będzie. Europejski Prelude pozostaje pełną hybrydą e:HEV z benzynowym silnikiem 2.0 i dwoma silnikami elektrycznymi. Układ rozwija 184 KM i 315 Nm, a napęd trafia na przednie koła. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,2 s.

Prelude nie ma klasycznej wielobiegowej skrzyni automatycznej. Honda stosuje jednak system S+ Shift, który ma symulować zachowanie przekładni z ośmioma przełożeniami. Elektronika zmienia obroty silnika, generuje odczuwalne „zmiany biegów”, pozwala korzystać z łopatek przy kierownicy, a przy redukcjach imituje międzygaz.
Technika częściowo pochodzi z Civica Type R
Choć osiągi na prostej nie stawiają Prelude w jednym szeregu z typowymi sportowymi samochodami, Honda poświęciła sporo uwagi temu, jak coupe jeździ wtedy, gdy droga skręca.
Konstrukcja wykorzystuje rozwiązania zaczerpnięte z Civica Type R. Prelude ma przednie zawieszenie typu Dual-Axis Strut, adaptacyjne amortyzatory oraz układ kierowniczy przygotowany specjalnie dla tego modelu. Z tyłu zastosowano konstrukcję wielowahaczową. Standardem są również hamulce Brembo z czterotłoczkowymi zaciskami z przodu oraz 19-calowe koła.

Kierowca może wybierać między trybami Comfort, GT, Sport i Individual. Zmieniają one m.in. reakcję napędu, siłę wspomagania kierownicy, pracę adaptacyjnych amortyzatorów oraz dźwięk układu napędowego.
Limited Edition pozostawia ten zestaw bez zmian. Nie jest więc zapowiedzią Prelude Type R ani bardziej wyczynowej odmiany. Jednocześnie, seryjna Honda prowadzi się naprawdę wyśmienicie. Jeśli komuś się wydaje, że hybryda nie może dać frajdy z jazdy... to nie jechał tym modelem.
Prelude wróciła po ponad dwóch dekadach
Nowa generacja trafiła najpierw do sprzedaży w Japonii we wrześniu 2025 r. Honda planowała tam sprzedaż około 300 egzemplarzy miesięcznie. Tymczasem w ciągu pierwszego miesiąca zebrała około 2400 zamówień, czyli osiem razy więcej niż zakładał miesięczny plan. Zainteresowanie było na tyle duże, że część japońskich dealerów czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień, a Honda zapowiedziała zwiększenie produkcji.
Co ciekawe, dużą część japońskich klientów stanowili kierowcy w wieku 50 i 60 lat. To grupa, która pamięta poprzednie generacje Prelude. Samochód był również często wybierany jako drugie auto w gospodarstwie domowym.

Limited Edition zadebiutowała w Japonii później. Honda wprowadziła ją do sprzedaży w sierpniu 2026 r., a po dobrym przyjęciu zdecydowała się udostępnić tę konfigurację również klientom europejskim.
Honda Prelude kosztuje w Polsce 214 500 zł
Prelude jest już dostępna w polskich salonach. Honda oferuje samochód w jednej bogato wyposażonej wersji Advance, której cena wynosi 214 500 zł.
W standardzie znajdują się m.in. adaptacyjne amortyzatory, 19-calowe felgi, hamulce Brembo, skórzana tapicerka przednich foteli, nagłośnienie Bose, system Honda Sensing, cyfrowy zestaw wskaźników i system S+ Shift.
Na razie Honda nie podała, ile Limited Edition będzie kosztować w Europie ani czy specjalna odmiana znajdzie się w regularnym polskim cenniku. Nie wiadomo również, ile sztuk powstanie. Producent zapowiada jedynie, że europejska sprzedaż ruszy jesienią 2026 r. Kolorystyka wersji całkiem nieźle pasuje do tej pory roku. Prelude przyjemnie się odróżnia od reszty aut na ulicach: i linią nadwozia, i kolorystyką. Trochę szkoda tylko, że w gamie nie ma klasycznej czerwieni. Nieźle by tu pasowała.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Używany Ford Explorer EV – jak żyje się z elektrykiem na co dzień? Opinie, koszty, typowe awarie

BMW robi jesienne porządki. Popularny SUV stał się mocniejszy – i to nie koniec

Toyota urządziła nowemu Hiluxowi test rodem z Top Gear. Czy legenda nadal jest niezniszczalna?

Najostrzejszy brytyjski SUV trochę się uspokoił. W końcu jest arystokratą

Wkrótce rusza poszerzanie A2. Kierowców zaskoczy gigantyczny odcinkowy pomiar prędkości

Mazda nie odpuszcza legendarnego rozwiązania. Ten silnik może wrócić
Ostatnie artykuły
- Używany Ford Explorer EV – jak żyje się z elektrykiem na co dzień? Opinie, koszty, typowe awarie
- BMW robi jesienne porządki. Popularny SUV stał się mocniejszy – i to nie koniec
- Toyota urządziła nowemu Hiluxowi test rodem z Top Gear. Czy legenda nadal jest niezniszczalna?
- Najostrzejszy brytyjski SUV trochę się uspokoił. W końcu jest arystokratą
- Wkrótce rusza poszerzanie A2. Kierowców zaskoczy gigantyczny odcinkowy pomiar prędkości
- Mazda nie odpuszcza legendarnego rozwiązania. Ten silnik może wrócić
- Strażnicy miejscy jak drogówka? Rząd szykuje bat na kierowców
- Chiński SUV jest na rynku dopiero od dwóch lat. Właśnie przeszedł zmiany i stracił 27 KM
- Czy to następca znanego SUV-a? Alfa Romeo zapowiada przyszłość
- Tesla przesuwa premierę Roadstera. Czekamy już dziewięć lat