831-konna bestia niesie Czerwony Sztandar. Chińczycy zainspirowali się legendarnym Mercedesem

Hongqi G919 ma szansę zostać chińskim odpowiednikiem Mercedesa Klasy G. Czy podoła temu zadaniu? Mocy mu z pewnością nie zabraknie.
- Hongqi G919 to luksusowa terenówka na ramie z blokadami mechanizmów różnicowych.
- Hybrydowy układ EREV generuje 831 KM i 1320 Nm momentu obrotowego.
- To chiński odpowiednik legendarnej Mercedesa G-Klasy.
Na hasło „Klasa G” myśli niemal automatycznie biegną do kultowego modelu z gamy Mercedesa. Jego historia to opowieść o surowym wojskowym narzędziu, które na przestrzeni niemal pół wieku przeobraziło się w globalny synonim luksusu i statusu społecznego.
Zaprojektowany w latach 70. z myślą o armii, legendarny Geländewagen zadebiutował na rynku cywilnym w 1979 roku jako spartańska, kanciasta terenówka oparta na ramie, gotowa pokonać najcięższy teren dzięki trzem blokadom mechanizmów różnicowych.
Od wojska do luksusu
Prawdziwy przełom nastąpił jednak wraz z premierą generacji W463. Do surowego wnętrza trafiły szlachetne gatunki drewna i wysokiej jakości skóra, a pod maską zaczęły pojawiać się potężne jednostki V8 od AMG.
W efekcie ta jeżdżąca „szafa” przeistoczyła się w ryczący symbol bogactwa, uwielbiany przez gwiazdy estrady, sportowców i biznesmenów. Mogłoby się wydawać, że ten samochód jest jedyny w swoim rodzaju i nie ma substytutów.
Azja ma swoje zdanie
Zdecydowanie nie zgadzają się z tym kraje Azji. W Indiach powstaje choćby Force Citiline, który nie jest ani drogi, ani luksusowy, ale jego sylwetka budzi silne skojarzenia z kultowym Mercedesem. Japończycy mają z kolei własną definicję luksusowej terenówki. Tam od lat rządzi potężna Toyota Land Cruiser, a jej najbardziej prestiżowe wcielenie z logo Lexusa, czyli seria LX, dla wielu stanowi odpowiednik tego, czym G-Klasa jest w Europie.
W Chinach również nie brakowało prób stworzenia własnej odpowiedzi na niemiecką ikonę. Powstało wiele SUV-ów i terenówek różnych marek, które można było próbować podciągnąć pod miano „chińskiej G-Klasy”, ale każdej wyraźnie czegoś brakowało. Jednym brakowało prestiżu, innym historii, jeszcze innym prawdziwych zdolności terenowych.
Chińska klasa G
Teraz może się to zmienić. Wszystko za sprawą Hongqi, marki, której nazwa oznacza „Czerwony Sztandar”. To najstarszy producent samochodów w Chinach i jednocześnie marka o najbardziej prestiżowym wizerunku wśród rodzimych producentów.
Przez dekady jej limuzyny woziły najważniejszych chińskich polityków i były motoryzacyjną wizytówką państwa. To właśnie Hongqi pokazało model, który bez cienia przesady można nazwać chińską G-Klasą.
Hongqi G919
Nazywa się Hongqi G919, a więc samą nazwą bezpośrednio nawiązuje do niemieckiego klasyka. Poza tym już na pierwszy rzut oka nie pozostawia wątpliwości, do jakiego segmentu aspiruje. Maszyna mierzy 513,3 cm długości, 205 cm szerokości i 194,8 cm wysokości, przy rozstawie osi wynoszącym 289,8 cm.
Kanciaste nadwozie, pionowe ściany karoserii, ogromny grill oraz koło zapasowe umieszczone z to dobrze znany przepis na luksusową terenówkę. Co ważne, nie jest to jedynie stylistyczna imitacja. G919 powstał na ramie, a więc rozwiązaniu uznawanym za fundament prawdziwych samochodów terenowych. Do tego Hongqi wyposażyło swój model w trzy blokady mechanizmów różnicowych oraz pneumatyczne zawieszenie, co stawia go w jednym szeregu z najbardziej zaawansowanymi konstrukcjami tego typu.
Ta bestia ma 831 KM
Chińczycy nie zamierzali jednak kopiować technologii napędowej sprzed kilkudziesięciu lat. Pod karoserią kryje się niezwykle nowoczesny układ napędowy typu EREV. Sercem systemu jest dwulitrowy silnik benzynowy współpracujący aż z czterema silnikami elektrycznymi – po jednym przy każdym kole. Łączna moc wynosi imponujące 831 KM, a moment obrotowy sięga 1320 Nm. Dzięki temu ważąca kilka ton terenówka rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 4,5 sekundy, czyli szybciej niż wiele współczesnych samochodów sportowych.
Jeszcze ciekawsze jest to, że cztery niezależne silniki elektryczne pozwalają bardzo precyzyjnie sterować momentem obrotowym na każdym kole. W teorii oznacza to możliwości terenowe wykraczające poza to, co oferują tradycyjne układy napędu 4x4. Hongqi deklaruje również około 280 km zasięgu w trybie elektrycznym oraz nawet 1350 km łącznego zasięgu.
Hongqi G919
Czy Hongqi uniesie ciężar bycia G klasą Państwa Środka? Czy G919 będzie w stanie osiągnąć taki status jak Mercedes G-Klasa? Trudno powiedzieć, ponieważ to wymaga nie tylko dobrego produktu, ale także dekad budowania legendy.
Jedno jest jednak pewne – po raz pierwszy chińska marka dysponuje zarówno odpowiednim prestiżem, jak i technologią, aby rzucić wyzwanie jednej z największych ikon motoryzacji. Jeśli więc ktoś zapyta, czy istnieje chińska G-Klasa, odpowiedź wydaje się dziś prostsza niż kiedykolwiek wcześniej: to Hongqi G919.