Izera wraca do gry, nowy partner oficjalnie potwierdzony. Nie jest chiński

Jak wynika z najnowszych doniesień, Electromobility Poland (EMP) ma nowego partnera. Projekt ma obejmować transfer technologii, budowę hubu elektromobilności i fabrykę w Polsce przy wsparciu środków z KPO. Czy polski samochód elektryczny wreszcie powstanie?
- Plany współpracy EMP z Chińczykami są już nieaktualne.
- To tajwański Foxconn zostanie nowym strategicznym partnerem Electromobility Poland.
- EMP potrzebuje 4,5 mld zł finansowania z Krajowego Planu Odbudowy.
Spółka Electromobility Poland (EMP) w oficjalnym komunikacie potwierdziła rozpoczęcie współpracy z nowym, strategicznym podmiotem, z którym będzie realizować projekt elektrycznego auta. Do gry wchodzi potentat z Tajwanu, a polska strona wkrótce zasili budżet kwotą 4,5 mld zł pochodzącą z Krajowego Planu Odbudowy.
Polski podmiot zwiąże się umową z tajwańskim koncernem Foxconn. Razem z nim stworzy hub elektromobilności oraz wykorzysta potencjał planowanego zakładu produkcyjnego w Jaworznie. Tak brzmi oficjalny komunikat.
ElectroMobility Poland S.A. (EMP) na drodze do zawarcia strategicznego partnerstwa w projekcie hubu produkcyjno-rozwojowego w Jaworznie. Partnerem polskiej spółki będzie tajwański Hon Hai Technology Group (Foxconn) – globalny lider zaawansowanych technologii oraz największy na świecie producent elektroniki. W ostatnich latach Foxconn dynamicznie rozwija swoje kompetencje w zakresie pojazdów elektrycznych poprzez spółkę zależną Foxtron Vehicle Technologies, koncentrując się na modułowych platformach EV. EMP, Foxconn oraz Foxtronn prowadzą rozmowy dotyczące przyszłej współpracy.
Koniec chińskiego kierunku
Kilka miesięcy temu podawaliśmy, że EMP nie chce realizować nowego projektu samodzielnie. Największe nadzieje spółka wiązała z dwoma chińskimi potentatami, z których jeden jeszcze przed końcem roku miał zostać partnerem Polaków.
Chodziło o Geely oraz Chery, a EMP podawała, że podpisała z nimi już porozumienie o współpracy – Memorandum of Understanding. Nie było ono wiążące, ale stanowiło namacalny dowód na toczące się rozmowy. Teraz już wiadomo, że obaj chińscy partnerzy się wycofali.
Nowy partner z Azji
W marcu 2026 roku pojawiły się informacje, że inwestycjami w naszym kraju poważnie zainteresowany jest właśnie partner z Tajwanu. Konkretnie chodzi o Foxconn. Oprócz fabryki pod Wrocławiem, rozważanej jako alternatywa dla projektu Intela, tajwański gigant analizował również zaangażowanie się w segment samochodów na prąd ramię w ramię z EMP.
Obecnie ten pomysł się materializuje – po tym, jak definitywnie porzucono negocjacje z firmami z Państwa Środka. Kooperacja z koncernem znanym głównie z dostarczania podzespołów m.in. dla Apple może być przełomowym punktem w trudnej historii projektu Izera.
Technologia i łańcuch dostaw pod kontrolą
Nawiązywane porozumienie z Tajwańczykami zakłada kluczowy dla polskiej strony transfer technologii. Kompleks ma wzmacniać potencjał krajowej myśli technicznej i maksymalnie szeroko angażować rodzimy łańcuch dostaw.
Żeby zrealizować tę wizję i rozpocząć inwestycje, EMP oczekuje na 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Alokacja funduszy zostały tylko wstępnie zaakceptowana przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Czym jest Foxconn?
Foxconn to globalny gigant w produkcji elektroniki, pracujący dla największych marek świata. Firma zatrudnia niemal milion osób w kilkudziesięciu państwach i wygenerowała w 2025 roku ponad 189 miliardów dolarów zysku netto, co w przeliczeniu daje zawrotną sumę prawie 680 miliardów złotych.
Polskie przedsięwzięcie będzie pierwszym tak wielkim projektem Tajwańczyków w europejskiej branży motoryzacyjnej. Firma od kilku lat coraz śmielej działa jednak w motoryzacji na swoim rynku. Od 2020 roku posiada spółkę Foxtron Vehicle Technologies, w ramach której produkuje kilka modeli aut EV.
Co więcej, niedawno koncern zgłaszał chęć zakupu części udziałów w Nissanie. W tym roku Foxconn w porozumieniu z Mitsubishi zapowiedział także ekspansję na rynki Australii i Nowej Zelandii.
Ostatnia prosta po latach zawirowań?
Wybór nowego partnera strategicznego to dla Electromobility Poland koniec burzliwego etapu poszukiwań gracza, z którym być może uda się już stworzyć samochód elektryczny wytwarzany w Polsce i oparty w dużej mierze na rodzimych komponentach. Działająca od 2016 roku spółka zmagała się po drodze z wieloma problemami.
Finalnie postanowiono jednak obrać inny azymut w obawie przed trudnościami z wyegzekwowaniem transferu technologii od partnerów z Chin. Zgodnie z harmonogramem Krajowego Planu Odbudowy do połowy roku inwestycje kapitałowe w projekcie powinny zostać zakończone, a środki przekazane do końcowego beneficjenta.