Chińskie auta na celowniku złodziei w Europie. BYD i Chery reagują

Maciej Struk

Chińskie samochody, które ostatnio szturmem weszły na rynek europejski, znalazły się w centrum niechlubnej dyskusji – tym razem nie o cenach czy technologii, lecz o… podatności na kradzieże. Okazuje się, że wiele z nich zaskakująco łatwo pada łupem złodziei.
- Brytyjski instytut Thatcham Research ostrzega przed chińskimi samochodami.
- Okazuje się, że wiele modeli z Państwa Środka można łatwo otworzyć i uruchomić.
- Chery i BYD już podjęły odpowiednie działania w celu poprawy zabezpieczeń.
W Wielkiej Brytanii codziennie ginie około 260 aut, z czego wiele pochodzi z Państwa Środka. Okazuje się bowiem, że nawet popularne modele tamtejszych producentów można otworzyć i uruchomić z zaskakującą łatwością.

Efekt? Rosnące składki ubezpieczeniowe i mniejsza atrakcyjność takich pojazdów w oczach klientów.
Kradzieże chińskich aut: z czego wynikają?
Źródła problemu tkwią w różnicach pomiędzy rynkiem chińskim a europejskim. W Państwie Środka kradzieże samochodów to zjawisko marginalne – Pekin od lat stosuje rozbudowany system monitoringu ulicznego, a złodzieje muszą się liczyć z bardzo surowymi karami.
Producenci nie widzą więc powodu, by pompować miliony w zaawansowane systemy antykradzieżowe. W Europie jest odwrotnie. W samym Zjednoczonym Królestwie ginie średnio 11 samochodów na godzinę, a złodzieje używają coraz bardziej wyrafinowanych metod. To m.in. klonowanie sygnału kluczyka, czy łamanie zabezpieczeń elektronicznych.

Brytyjskie firmy ubezpieczeniowe nie zamierzają jednak siedzieć cicho. Ba, zażądały od producentów z Chin natychmiastowych poprawek. Czyli bardziej wytrzymałych zamków, lepszych systemów alarmowych i skuteczniejszych immobilizerów.
„Bez radykalnych zmian w konstrukcji zabezpieczeń auta z Państwa Środka będą traktowane przez złodziei jak otwarte drzwi. To prosta droga do kolejnych podwyżek polis i spadku zaufania klientów” – mówi ekspert od zabezpieczeń.
Kradzieże chińskich aut: Chery i BYD odpowiadają
Nie wszyscy producenci z Państwa Środka czekają z założonymi rękami. Chery, które coraz mocniej inwestuje w Europie, już wprowadziło zmiany w procesach produkcyjnych, tak aby jego auta spełniały wyższe normy.
Z kolei BYD podjął współpracę z Thatcham Research – instytutem, który od lat jest autorytetem w kwestiach bezpieczeństwa w Wielkiej Brytanii. Wprowadzone poprawki obejmują kilka obszarów. To:
- nowoczesne immobilizery, które mają utrudniać przechwytywanie sygnału
- wzmocnione zamki i mechanizmy drzwi
- ulepszone oprogramowanie, utrudniające włamania za pomocą elektroniki
- modyfikacje w systemach zapłonu i w kluczykach

„Naszym celem jest stworzenie rozwiązań odpornych zarówno na ataki fizyczne, jak i elektroniczne, tak aby klienci w Europie mogli czuć się bezpiecznie" – zaznacza BYD w swoim komunikacie.
Kradzieże chińskich aut: ważne wsparcie posprzedażowe
Eksperci rynku motoryzacyjnego wskazują, że same systemy antykradzieżowe to dopiero połowa sukcesu. Kluczowe jest również wsparcie posprzedażowe – szybka reakcja serwisów, aktualizacje oprogramowania czy sprawne procedury w razie kradzieży.
Dla producentów z Chin wejście na rynek europejski oznacza nie tylko konkurencję cenową, ale także konieczność zdobycia zaufania klientów. „A tego nie da się osiągnąć bez zabezpieczeń na odpowiednim poziomie" – zaznacza analityk branży motoryzacyjnej.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?