Nissan przywraca dobrze znaną nazwę. Na pewno jeszcze ją pamiętasz
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Nissan chce przywrócić jedną z najbardziej znanych nazw ze swojej historii. Nowy model ma jednak niewiele wspólnego z dawnym, który przed laty cieszył się dużą popularnością w Polsce.
- Nissan może przywrócić znaną nazwę po niemal 20 latach przerwy.
- Czy dawni fani modelu zaakceptują jego elektryczną formę i chińskie korzenie?
- Nowa generacja ma być większa od Toyoty Camry.
Dziś marka Nissan kojarzy się przede wszystkim z takimi modelami jak Nissan Qashqai czy Nissan Juke, ale dwie czy trzy dekady temu wyglądało to zupełnie inaczej. Wśród najpopularniejszych modeli znajdował się reprezentant klasy średniej o nazwie Primera. Pokolenia Polaków, które wchodziły w dorosłość w latach 80. oraz 90., często marzyły o takim samochodzie.

Samochód znajdował się w ofercie polskiego importera marki Nissan do 2007 roku. Wtedy producent zakończył sprzedaż wraz z generacją P12, a następnie skupił się na rozwijaniu gamy SUV-ów i crossoverów. Co ciekawe, 20-letnie Primery nadal można spotkać na polskich drogach. Być może już niedługo dołączą do nich zupełnie nowe pojazdy z tą samą nazwą.
Nowy Nissan Primera nadjeżdża
Nowa Primera nie będzie jednak klasycznym sedanem segmentu D z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi, które pamiętamy z przełomu wieków. Według informacji ujawnionych w dokumentach filipińskiego Departamentu Energii Nissan planuje wskrzesić tę nazwę dla zupełnie nowego samochodu elektrycznego.

Co więcej, wszystko wskazuje na to, że auto stanie się bliźniaczą konstrukcją chińskiego modelu Nissan N7, opracowanego wspólnie z koncernem Dongfeng. Jeśli tak się stanie, Primera będzie mierzyć aż 493 cm długości i otrzyma rozstaw osi wynoszący 291,5 cm. Oznacza to, że okaże się większa nawet od Toyota Camry.
Pod podłogą znajdzie się elektryczny układ napędowy z pojedynczym silnikiem o mocy 215 KM oraz momencie obrotowym 305 Nm. Akumulator o pojemności 60 kWh powinien natomiast zapewnić nawet 500 km zasięgu.
Powrót kultowej nazwy po latach
To ogromna zmiana względem dawnych generacji Nissana Primera, które przez lata pełniły rolę typowych rodzinnych samochodów klasy średniej. Pierwsza generacja zadebiutowała jeszcze w 1990 roku i szybko zdobyła popularność w Europie, również w Polsce. Kierowcy cenili ten model za komfort, dobre właściwości jezdne oraz szeroką gamę silników.

Na razie Nissan oficjalnie nie potwierdził powrotu Primery do Europy, jednak starsze pokolenia mieszkańców Starego Kontynentu z pewnością chętnie przyjęłyby jej reaktywację. Co istotne, sama nazwa pojawiła się już wcześniej w zgłoszeniach znaków towarowych na kilku rynkach. To z kolei sugeruje, że Japończycy rzeczywiście planują jej powrót.
Czy Primera ma szanse na sukces?
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, Primera wróci po niemal dwóch dekadach przerwy. Tym razem zamiast rodzinnego sedana z benzynowym silnikiem pod maską dostaniemy jednak duży samochód elektryczny opracowany we współpracy z Chinami. Nie wiadomo, czy taki model mógłby trafić do Europy, czy pozostałby ciekawostką na rynek filipiński.
Z jednej strony może to być ciekawy powrót kultowej nazwy, ale z drugiej dawne pokolenia fanów Primery często wybierają dziś SUV-y. Wynika to przede wszystkim z łatwiejszego wsiadania oraz lepszej widoczności.
Oferty

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Japoński SUV premium jest tańszy. Lexus kosztuje mniej o 64 300 zł

Polacy kupują nowe auta jak nigdy. Krajobraz na rynku się zmienia

Skoda Octavia z pełną hybrydą bierze na celownik Corollę. Nie trzeba jej ładować

Oto maksymalne ceny paliw na wtorek 6 października. Diesel wreszcie tanieje

Trąbienie we mgle to obowiązek. Wielu kierowców o tym nie wie

Citroen szykuje hit w stylu retro. Będzie tańszy od Dacii Sandero
Ostatnie artykuły
- Japoński SUV premium jest tańszy. Lexus kosztuje mniej o 64 300 zł
- Polacy kupują nowe auta jak nigdy. Krajobraz na rynku się zmienia
- Skoda Octavia z pełną hybrydą bierze na celownik Corollę. Nie trzeba jej ładować
- Oto maksymalne ceny paliw na wtorek 6 października. Diesel wreszcie tanieje
- Trąbienie we mgle to obowiązek. Wielu kierowców o tym nie wie
- Citroen szykuje hit w stylu retro. Będzie tańszy od Dacii Sandero
- Samochód na polskich tablicach za granicą. Co zrobić, gdy kończy się badanie techniczne?
- Najtańsze samochody elektryczne 2026 – ranking
- Elektryczny czy na LPG? Porównanie kosztów wskazuje wyraźnego zwycięzcę
- Sprawdzili 15 podnośników do aut. Tylko dwa bez zastrzeżeń