Tak jeździ Nissan Qashqai z nowym napędem e-Power. Ma być odpowiedzią na chińskie hybrydy | PIERWSZA JAZDA
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Nissan właśnie wszczepił najnowszą generację układu napędowego e-Power do Qashqaia. Efekty tego zabiegu mają przyćmić m.in. chińskich rywali. To niższe zużycie paliwa, cichsza, bardziej gładka praca oraz nieco więcej mocy. Na potwierdzenie rewolucyjnych zmian Japończycy do jazd podstawiali takie samo auto, ale sprzed zmian.
- Nissan Qashqai e-Power zyskał hybrydowy napęd 3. generacji.
- Ma on zapewnić m.in. wyższą kulturę pracy przy mniejszym zapotrzebowaniu na paliwo.
- Zmodernizowany wariant tego SUV-a trafi do sprzedaży już we wrześniu.
Nissan Qashqai w zeszłym roku przeszedł obszerną modernizację. Dzięki niej zyskał m.in. nowy wygląd, poprawioną kabinę, a przede wszystkim – mocno zaktualizowane multimedia z wbudowanymi funkcjami Google. Układy napędowe pozostały jednak bez zmian.
Aż do teraz. Nissan Qashqai e-Power 2026 może się bowiem pochwalić całkowicie przekonstruowanym napędem hybrydowym. Zmiany są bardzo obszerne. Obejmują nie tylko integrację elektrycznych komponentów w jednej obudowie, co zwiększa o 60% sztywność całej konstrukcji.

Clou programu stanowią modyfikację 3-cylindrowego silnika spalinowego, pracującego w cyklu Millera. Wprowadzenie, opatentowanego przez Japończyków rozwiązania, ukrytego za skrótem STARC, pozwala na optymalizowanie mieszanki paliwa z powietrzem w momencie wtrysku.
W efekcie jego sprawność wzrosła do 42%. Choć to świetny wynik, 1,5-litrowa jednostka chińskiego Geely wyróżnia się wydajnością na poziomie 47,26%, co jest światowym rekordem. W silniku R3 Nissana Qashqaia e-Power 2026 zwiększono ponadto turbosprężarkę. Dzięki temu osiąga on swoją maksymalną moc przy niższych niż dotychczas obrotach (o 600 obr./min).
TUTAJ przeczytasz test Nissana X-Traila e-Power.
Nissan Qashqai e-Power 2026: oszczędniej i ciszej?
Powyższe zmiany powinny zaowocować tym, że Nissan Qashqai e-Power 2026 stanie się przede wszystkim oszczędniejszy. Średnio na 100 km ma zużywać 4,5 l paliwa (zamiast 5,1 l/100 km), być o 5,6 dB cichszy niż wcześniej i pomiędzy wymianami oleju przejeżdżać nie 15 000, a 20 000 km.
Nominalna moc układu e-Power pozostała na poziomie 190 KM, jednak standardowy pik momentu obrotowego zmalał z 330 do 311 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w podstawowych ustawieniach nadal wynosi 7,9 s, ale w trybie Sport (205 KM i 330 Nm) okazuje się o 0,3 s lepsze (7,6 s) niż wcześniej.

Przedstawiciele Nissana na każdym kroku podkreślają również, że nowa generacja napędu e-Power stała się znacznie oszczędniejsza na autostradzie. Czyli w warunkach, w których hybrydy nie radzą sobie najlepiej. Zgodnie z protokołem ADAC poprzednie wcielenie Qasqhaia z tym napędem zużywało w takich warunkach 8,5 l paliwa na 100 km.
Nowe ma zadowalać się zapotrzebowaniem na benzynę na poziomie 7,2 l/100 km. Z kolei średnio – również zgodnie z badanie tej niemieckie organizacji – uzyskało ono wynik 5,4 l/100 km. Na identyczny „zapracowała” Toyota Corolla Cross.
Hybryda szeregowa
Napęd Nissana Qashqaia e-Power 2026 konstrukcyjnie jest hybrydą szeregową. Oznacza to, że silnik spalinowy nigdy nie wprawia w ruch kół, a służy jedynie do ładowania niewielkiego (2,1 kWh, jak wcześniej) akumulatora trakcyjnego (za pomocą generatora).
Tak jak wcześniej, Nissan Qashqai e-Power 2026, w czasie jazdy – szczególnie w ruchu miejskim – zapewnia wrażenia bliskie autom elektrycznym. Tyle że bez konieczności martwienia się o zasięg, za co odpowiada spalinowy generator prądu.
| DANE TECHNICZNE | Nissan Qashqai e-Power |
| Rodzaj silnika | Benz., turbo + silnik elektryczny |
| Pojemność skokowa | 1497 cm3 |
| Układ cylindrów/liczba zaworów | R3/12 |
| Moc maksymalna (silnik benz.) | 158 KM/b.d. |
| Maksymalny moment obrotowy (silnik benz.) | 250 Nm |
| Moc maksymalna (silnik el.) | 205 KM |
| Maksymalny moment obrotowy (silnik el.) | 330 Nm |
| Napęd | przedni |
| Skrzynia biegów | reduktor |
| Długość/szerokość/wysokość | 442,5/183,5/162,5 cm |
| Rozstaw osi | 266,5 cm |
| Średnica zawracania | 11,1 m |
| Masa własna/ładowność | b.d. |
| Pojemność bagażnika | 436-504 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 55 l |
| Pojemność akumulatora trakcyjnego | 2,1 kWh |
| Wynik testu Euro NCAP | ***** |
| OSIĄGI | |
| Prędkość maksymalna | 170 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,6 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,5 l/100 km |
| Zasięg | 1220 km |
| CENA | b.d. |
I choć przełączanie pomiędzy napędami (elektrycznym i spalinowym) następuje bardzo płynnie, w najnowszej odmianie układu e-Power nie towarzyszą temu już praktycznie żadne wibracje. We wcześniejszej wyczuwało się je po dodaniu gazu choćby na kierownicy. Poza tym jednostka benzynowa pracuje ciszej niż wcześniej, choć ciężko usłyszeć różnicę 5,6 dB nawet w momencie, gdy jest wkręcona na maksymalne obroty. Pod tym względem nie ma więc mowy o rewolucji.
Co innego w temacie zużycia paliwa. Na pagórkowatej autostradzie pokonywanej z prędkością 130 km/h w Nissanie Qashqaiu e-Power 2026 udało się uzyskać wynik 7,4 l/100 km, natomiast w przypadku wcześniejszego wcielenia było to o 1 l więcej.
TUTAJ przeczytasz test najbardziej szalonego modelu Hyundaia.
Nissan Qashqai e-Power 2026: z pewną wadą
Ale pomimo zmian, układ e-Power Nissana Qashqaia wymaga dopracowania w jednej kwestii. Nadal bowiem występuje tutaj dość wyraźne opóźnienie w dostarczaniu mocy po dodaniu gazu. Da się je jednak nieco zmniejszyć poprzez wybór ustawienia Sport.
Nissan Qashqai e-Power 2026 podczas jazd testowych pagórkowatymi drogami pod Barceloną – zarówno jedno, jak i dwupasmowymi – średnio zużył 5,4 l benzyny. W płaskim terenie zapewne udałoby się uzyskać lepszy wyniki.

Zbiornik paliwa ma pojemność 55 l, co oznacza, że przy fabrycznym zapotrzebowaniu na benzynę na poziomie 4,5 l/100 km wystarcza na przebycie dystansu 1220 km.
Według przedstawicieli tej japońskiej marki Nissan Qashqai e-Power 2026 nie dość że bez tankowania pokonał trasę, którą w 2007 przebył model pierwszej generacji z turbodieslem pod maską, to jeszcze przejechał ponad 200 km dalej. Czyli nieco więcej niż 1500 km do całkowitego wyczerpania benzyny.
Oczywiście, w czasie jazdy stosowano zasady ecodrivngu.
Z funkcją e-Pedal
Tak jak w elektrycznych Nissanach, najnowszy Qashqai daje możliwość korzystania z funkcji e-Pedal. Choć nie zapewnia ona równie mocnej rekuperacji, co w modelach na prąd, niemal pozwala na jazdę bez konieczności korzystania z hamulca. Ten ostatni mógłby pracować w nieco bardziej naturalny sposób.
Z zewnątrz Nissan Qashqai e-Power 2026 przeszedł drobne modyfikacje. Zmieniono m.in. obudowy lusterek bocznych, wprowadzono deflektory przed przednimi kołami, czy nowe, 17-calowe obręcze dla podstawowego wariantu Acenta.

Do pierwszych jazd podstawiono oczywiście modele w topowej specyfikacji, zaopatrzone w 20-calowe felgi z lekkich stopów. Sprawiają one jednak, że to japońskie auto nieco „potyka się” na większych niedoskonałościach jezdni.
Nadal jednak przekonuje solidnością konstrukcji i pewnością prowadzenia. Przekonuje dobrym wyważeniem oraz bezpośrednim działaniem układu kierowniczego o nieźle dobranej sile wspomagania. Co istotne, w sytuacji granicznej to japońskie auto zachowuje dużo spokoju, wyróżniając się jednocześnie dużą przyczepnością przedniej osi.
Nissan Qashqai e-Power 2026: solidna kabina
Odnowiony Nissan Qashqai e-Power 2026 zaskakuje na plus także wykończeniem wnętrza. W najbogatszych wersjach (N-Design i Tekna+) cześć jego kokpitu, konsolę środkową oraz boczki drzwi obszyto Alcantarą. Ponadto zastosowane materiały swoją jakością zdecydowanie wyrastające poza klasową średnią.
Nowy system multimedialny z wbudowanymi funkcjami Google również sprawia dobre wrażenie. Jest przede wszystkim dużo nowocześniejszy niż w modelach sprzed liftingu, ma ekran o wysokiej rozdzielczości i nieskomplikowane menu.

Przestrzeń w drugim rzędzie okazuje się tylko zadowalająca, a oparcie kanapy nadal wydaje się nieco zbyt twarde. Bagażnik o pojemności 436-504 l (w zależności od wersji) nie bije rekordów pojemności, ale ma m.in. haczyki po bokach do wieszania toreb czy rzadko stosowaną, dzieloną podłogę.
Cen Nissana Qashqaia e-Power 2026 nie poznaliśmy, ale powinny być one tylko nieco wyższe lub utrzymane na tym samym poziomie, co do tej pory. Za dotychczasowe wcielenie tego auta trzeba zapłacić od 157 200 zł w wariancie Acenta do 192 250 zł w odmianie Tekna+.
PODSUMOWANIE
Nissan Qashqai e-Power 2026 z pewnością zyskał znacznie nowocześniejszy i oszczędniejszy napęd. Pracuje on ciszej niż do tej pory, z mniejszymi wibracjami oraz zużywa skromniejsze ilości paliwa.
Reszta tego auta to Qashqai, jakiego znamy po ostatniej modernizacji. Czyli nowoczesny, solidnie wykonany kompakt o dużej przewadze zalet nad wadami.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Używana Omoda 5 – tak wygląda „chińczyk” po 2 latach i 60 tys. km! Zaskoczeni?

BMW znów to zrobiło! Już wiem, czy iX3 to najlepszy SUV marki

Jeep bez 4×4 to profanacja? Sprawdziłem nowego Compassa i już wiem

Używany VW Passat B5 – kiedyś to było! Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać

Używany Ford Explorer EV – jak żyje się z elektrykiem na co dzień? Opinie, koszty, typowe awarie

Używany Seat Exeo – stare, ale… nowsze Audi A4 B7. Czy to ma sens?
Ostatnie artykuły
- Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie
- Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach
- BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
- Jak działa amortyzacja samochodu w leasingu? Wyjaśniamy, jak zaoszczędzić pieniądze
- Nowe Porsche zapowiedziane. 911 będzie przy nim niedrogie
- Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem
- Europejska motoryzacja się jednoczy. Nieoczekiwany sojusz już działa
- Nowe przepisy drogowe 2027 r. Wyższe kary, koniec placu manewrowego i obowiązkowe apteczki
- Używana Omoda 5 – tak wygląda „chińczyk” po 2 latach i 60 tys. km! Zaskoczeni?
- Jaguar poszedł za daleko? 50 tys. osób chce zobaczyć, co z tego wyjdzie


