Stellantis z nowymi hybrydami. Tym razem, opartymi na silnikach 4-cylindrowych

Koncern Stellantis wprowadzi do swojej oferty nowe układy hybrydowe z 4-cylindrowymi silnikami 1.6 i 2.0. Pierwszy z nich już zadebiutował w Jeepie Cherokee nowej generacji. Drugi najprawdopodobniej pojawi się w następcach Alf Romeo Giulia i Stelvio. Ich debiut, niestety, został odsunięty w czasie.
- Do hybrydy Stellantisa, opartej na silniku 1.2 Turbo, wkrótce dołączą kolejne.
- Bazują one na jednostkach 4-cylindrowych.
- Pierwsza z nich już zadebiutowała w Jeepie Cherokee nowej generacji.
Początkowo następcy Stelvio i Giulii mieli być w pełni elektryczni. Jednak słabnące zainteresowanie klientów samochodami na prąd sprawiło, że Stellantis – podobnie jak konkurencja – dokonał zwrotu.
Nowe generacje Alf Romeo otrzymają zarówno silniki elektryczne, jak i spalinowe. W rezultacie ich premiery opóźnią się o co najmniej kilkanaście miesięcy, a być może nawet o dwa lata. Niewykluczone, że w międzyczasie Włosi zmodernizują aktualne wcielenia Giulii i Stelvio, o czym przeczytasz TUTAJ.
Nowe hybrydy Stellantisa: debiut w Jeepie
Nowy układ hybrydowy zadebiutował w Jeepie Cherokee kolejnej generacji. Samochód ten nie trafi na rynek europejski, ale jest dla nas interesujący także z innego powodu. Otóż oparto go na platformie STLA Large, z której skorzystają przyszłe Giulia i Stelvio.
Trzon nowego napędu stanowi 1,6-litrowy silnik benzynowy (prawdopodobnie to europejskie THP) o mocy 177 KM, pracujący w cyklu Millera i wspierany turbosprężarką o ciśnieniu doładowania do 3,8 bara. Całość uzupełniają niewielka bateria trakcyjna o pojemności 1,03 kWh i dwusilnikowa automatyczna skrzynią biegów.
Według danych producenta, hybrydowy Jeep Cherokee wytwarza 210 KM i średni zużywa 6,4 l/100 km. Co ciekawe, jak podaje Stellantis, „skrzynia dzieli moc silnika na dwa przepływy – elektryczny i mechaniczny, z pomocą dwóch silników-generatorów i przekładni planetarnej”.
Niewykluczone, że nowy układ hybrydowy trafi nie tylko do następców Giulii i Stelvio. Wariant o mniejszej mocy mógłby uzupełnić gamę SUV-ów Stellantisa w postaci Citroena C5 Aicrossa czy Opla Grandlanda.
Nowe hybrydy Stellantisa: z silnikiem 2.0 GME T4 Evo
Jak donosi włoski portal Alvolante, Stellantis równolegle pracuje nad hybrydową odmianą 2-litrowego silnika GME, dobrze znanego z obecnych Giulii i Stelvio. Rozwija on w nich 200 lub 280 KM i współpracuje z 8-biegowym automatem z konwerterem.
W hybrydzie mógłby zostać sparowany z taką samą przekładnią, jak jednostka 1.6. Dodatkowo – podobnie jak hybryda nowego Jeepa Cherokee – zapewniałby napęd na jedną lub obie osie.
Moc? Tego na razie nie wiadomo, ale można spodziewać się grubo ponad 200 KM w podstawowym wariancie oraz ponad 300 KM w mocniejszym. Jest wysoce prawdopodobne, że w silniku 2.0 GME T4 Evo inżynierowie Stellantisa sięgną również po elektryczne napędy pomp i sprężarki klimatyzacji.
To rozwiązanie zastosowane już w nowej hybrydzie, opartej na jednostce 1.6. Jego zadaniem jest ograniczenie zużycie paliwa.
Giulia mocno się zmieni
Nowy Jeep Cherokee powstał na platformie STLA Large, z której skorzystają przyszłe generacje Alf Romeo Giulia i Stelvio. Pierwsza z nich nie będzie już sedanem, lecz crossoverem w stylu… Renault Rafale.
Stelvio ma być typowym SUV-em klasy średniej. Oba modele tego wytwórcy zostaną zaprojektowane zgodnie z jego nowym językiem stylistycznym, który debiutował wraz z premierą Juniora.
Na dziś dzień wiadomo, że obok napędów czysto elektrycznych, oba modele otrzymają również układy termiczne. W tym hybrydowe.