Tesla znów znalazła się w centrum uwagi – tym razem z powodu kolejnych problemów w Cybertrucku. Amerykanie właśnie ogłosili akcję serwisową, obejmującą ponad 63 tys. egzemplarzy tego elektrycznego pick-upa, czyli niemal wszystkie dotychczas wyprodukowane.

  • Tesla musi poprawić niemal wszystkie wyprodukowane Cybertrucki.
  • Akcja serwisowa dotyczy zbyt jasnych świateł LED.
  • Wszystko przez błąd w oprogramowaniu.

Tesla Cybertruck od początku sprawia kłopoty swoim właścicielom. Do tej pory obejmowały one m.in. utratę mocy, awarię wycieraczki przedniej szyby, blokowanie się pedału hamulca, czy też odpadanie paneli nadwozia.

Tesla Cybertruck - mniejszy Cybertruck
Cybertuck jest trapiony licznymi problemami.

Najnowsza akcja serwisowa dotyczy oświetlenie. Tyle że nie świateł mijania, ani drogowych, lecz dziennych. W wyniku błędu w oprogramowaniu diody emitują zbyt intensywny strumień światła, przekraczający limity określone w federalnym standardzie FMVSS 108.

Nieprawidłowe oprogramowanie

Tesla przeprowadziła wewnętrzne testy fotometryczne i odkryła, że moduły LED są sterowane w nieprawidłowy sposób z powodu wadliwego oprogramowania. Efekt? Świecą one zbyt mocno, co może oślepiać innych uczestników ruchu i stanowić zagrożenie bezpieczeństwa.

Jako że przyczyna leży wyłącznie po stronie systemu operacyjnego, naprawa zostanie przeprowadzona poprzez jego aktualizację za pomocą funkcji OTA (over-the-air). Właściciele Cybertrucków nie muszą więc odwiedzać serwisów. Poprawka będzie bowiem wgrana automatycznie.

Rozwiązanie problemu jest możliwe poprzez aktualizację oprogramowania.

Producent zapewnia, że aktualizacja oprogramowania przywróci jasność świateł do poziomu zgodnego z normą FMVSS 108, całkowicie eliminując problem.

Nie tylko Tesla Cybertruck

Najnowsza akcja serwisowa obejmuje dokładnie 63 619 egzemplarzy Cybertrucka, wyprodukowanych pomiędzy listopadem 2023 a październikiem 2025 roku. To praktycznie wszystkie pojazdy, jakie do tej pory opuściły fabrykę.

To nie pierwszy raz, gdy wytwórcy aut musieli reagować na problemy z oświetleniem. W 2024 roku podobną akcję przeprowadziło Porsche, które naprawiło ponad 3000 egzemplarzy elektrycznego Macana.

Elektryczny Macan również miał problemy z reflektorami.

W przypadku tego samochodu winne okazało się również oprogramowanie, dzięki czemu do „naprawy” wystarczyła wyłącznie aktualizacja. Dla kontrastu, General Motors w 2022 roku rozwiązał podobny problem w sposób, który można uznać za niezbyt… trwały.

Każdy egzemplarz GMC Terraina otrzymał bowiem specjalną naklejkę na klosze lamp. Częściowo zasłania ona światło, zmniejszając jego intensywność.

Cybertruck i jego kontrowersje

Cała sytuacja doskonale pokazuje, jak bardzo współczesna motoryzacja uzależniła się od oprogramowania. W erze pojazdów elektrycznych i cyfrowych sterowników nawet tak pozornie banalna kwestia jak jasność świateł nie zależy już od fizycznych komponentów, lecz od kilku linijek kodu.

Tesla ma tym razem szczęście – wystarczyło zdalne „przygaszenie” LED-ów, bez konieczności demontażu tysięcy reflektorów.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również