Brytyjczycy uznali, że nie każdy właściciel DBX-a potrzebuje aż tak sportowego SUV-a. Nowy wariant GT stawia na luksus.

  • Aston Martin DBX GT ma 727 KM i 900 Nm.
  • Nowa odmiana stawia przede wszystkim na komfort, ciszę i luksus.
  • Czy zmienić szybki SUV-a to samochód stworzony do dalekich podróży?

Aston Martin DBX to pierwszy w historii luksusowy i sportowy SUV brytyjskiej marki, stworzony jako bezpośredni konkurent dla takich modeli jak Lamborghini Urus czy Porsche Cayenne. Auto miało połączyć rzemieślniczy luksus, z którego słynie Aston Martin, z praktycznością napędu na cztery koła oraz przestronnego wnętrza. Pod maską pracował dostarczany przez Mercedes-AMG, podwójnie doładowany silnik 4.0 V8, który początkowo rozwijał 550 KM.

Oficjalna premiera modelu odbyła się w listopadzie 2019 roku, natomiast seryjna produkcja w nowo wybudowanej fabryce w walijskim St Athan ruszyła w lipcu 2020 roku. Właśnie wtedy pierwsze egzemplarze DBX-a zaczęły trafiać do klientów.

Ciemnofioletowy SUV DBX GT jedzie drogą wzdłuż nowoczesnej betonowej ściany pod błękitnym niebem.
Najnowszy DBX GT. | Zdjęcie: Aston Martin

Z czasem brytyjski producent zaczął rozwijać ten projekt w stronę jeszcze większych osiągów. Pierwsza ekstremalna odmiana, czyli Aston Martin DBX707, zadebiutowała w lutym 2022 roku, oferując 707 KM. W momencie premiery czyniło ją to najpotężniejszym seryjnym SUV-em na świecie.

Kolejny krok nastąpił w kwietniu 2025 roku wraz z premierą flagowego wariantu DBX S. Jego silnik generuje aż 727 KM. Teraz Aston Martin przygotował kolejną wersję, ale tym razem nie chodzi o dalszą pogoń za mocą. Nowy DBX GT ma być najbardziej komfortowym i wyrafinowanym przedstawicielem rodziny.

Aston Martin DBX GT

DBX GT dołącza do DBX S, ale oba samochody skierowano do klientów o innych oczekiwaniach. Odmiana S ma eksponować sportowy charakter, podczas gdy GT stawia na elegancję, komfort i dyskretny luksus.

Różnice widać już z zewnątrz. DBX GT otrzymał nową osłonę chłodnicy z podwójnymi metalowymi listwami, dostępnymi w jasnym lub ciemnym wykończeniu. Motyw ten przechodzi również w boczne wloty powietrza, w których umieszczono światła do jazdy dziennej.

Ciemnoniebieski DBX GT stoi na kamiennym podjeździe przed nowoczesnym domem z drewna i kamienia.
GT, czyli ten mniej sportowy. | Zdjęcie: Aston Martin

Pojawiły się także dwuczęściowe metalowe elementy dekoracyjne na bokach nadwozia, a inspiracją dla sposobu ich wykończenia były techniki stosowane w tradycyjnym zegarmistrzostwie. Dolna część przedniego zderzaka, progi oraz tylny dyfuzor są standardowo lakierowane w kolorze nadwozia. Z kolei z tyłu uwagę zwracają cztery nowe końcówki układu wydechowego ustawione poziomo parami.

Mniejsze felgi?

Co ciekawe, standardem w DBX GT są kute obręcze o średnicy zaledwie 22". Nie jest to przypadek. Aston Martin zdecydował się na taki rozmiar, aby poprawić komfort resorowania oraz ograniczyć hałas toczenia. Ale klienci, którzy wolą bardziej agresywny wygląd i chcą mocniej zaakcentować sportowy charakter samochodu, mogą wybrać opcjonalne obręcze 23".

Ciemny SUV DBX GT stoi na kamiennej nawierzchni obok nowoczesnego budynku z dużymi oknami.
Dla większego komfortu felgi mają tylko... 22 cale. | Zdjęcie: Aston Martin

To dobrze pokazuje filozofię nowej odmiany. DBX GT nie ma wyglądać ani zachowywać się jak kolejna jeszcze super ostra wersja. Ma wykorzystać jego ogromne możliwości, ale jednocześnie zapewnić bardziej komfortowe warunki podczas codziennej jazdy.

Fotele, nad którymi pracuje się ponad 4,5 godziny

Jeszcze więcej zmian wprowadzono we wnętrzu. Przeprojektowano zarówno przednie, jak i tylne fotele. Otrzymały one nowe wypełnienie i zmienione podparcie boczne, a w siedziskach zastosowano dodatkową warstwę pianki z pamięcią kształtu o grubości 1 cm.

Z tyłu pojawiły się dwa indywidualnie ukształtowane miejsca z wydłużonymi zagłówkami i mocniej zaznaczonym podparciem bocznym. Samochód nadal zachowuje jednak możliwość przewożenia pięciu osób. Standardowym wyposażeniem jest również panoramiczny szklany dach.

Wnętrze DBX GT: kremowe skórzane fotele, fioletowe akcenty, nowoczesna deska rozdzielcza, panoramiczny dach.
Nowe fotele mają być wygodniejsze w czasie długich podróży. | Zdjęcie: Aston Martin

Aston Martin mocno podkreśla rzemieślniczy charakter kabiny. Do wykonania każdego przedniego fotela wykorzystuje się 691 m nici, a tapicerka zawiera 3297 perforacji. Sam proces wykańczania jednego przedniego fotela zajmuje ponad 4,5 godziny. Do tego dochodzą skóra, grube dywaniki oraz specjalne konfiguracje tapicerki przygotowane dla wersji GT. Metalowe pokrętło wyboru trybu jazdy i pozostałe przełączniki otrzymały anodowane wykończenie.

Aston Martin DBX GT proponuje ciszę

Producent nie ograniczył się do miększych foteli i bardziej luksusowych materiałów. Zmiany objęły także konstrukcję nadwozia oraz jego wygłuszenie. Dodatkowe materiały tłumiące hałas zastosowano między innymi w drzwiach, okolicach przednich i tylnych nadkoli oraz przestrzeni bagażowej. Z tyłu pojawiły się również laminowane szyby akustyczne.

Białe skórzane siedzenie z logo DBX GT, drewniane wykończenia, odbicia na szybie.
Szyby są laminowane dla lepszej ochrony przed hałasem. | Zdjęcie: Aston Martin

Według Astona Martina w rezultacie o 13% poprawił się wskaźnik określający między innymi łatwość prowadzenia rozmowy we wnętrzu jadącego samochodu. Ma to pozwolić swobodniej rozmawiać, prowadzić rozmowy telefoniczne lub korzystać z systemu audio Bowers & Wilkins.

727 KM zostało na swoim miejscu

Większy komfort nie oznacza rezygnacji z osiągów. Pod maską DBX GT pracuje 4.0 V8 Twin-Turbo znane z DBX S. Jednostka rozwija 727 KM oraz 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Zmiany objęły nawet układ wydechowy. W tylnym tłumiku zmodyfikowano sposób mieszania przepływających gazów, aby ograniczyć ostre, metaliczne częstotliwości i uzyskać czystszy oraz głębszy dźwięk. W trybie GT samochód ma zachowywać się dyskretnie i nie męczyć pasażerów hałasem podczas długiej podróży. Wystarczy jednak wybrać Sport lub Sport+, aby V8 ponownie stało się znacznie bardziej słyszalne.

Tył ciemnego Astona Martina DBX GT o nowoczesnej konstrukcji, z widocznym logo i nazwą.
Z tyłu słychać ryk V8, choć ma być bardziej stonowany. | Zdjęcie: Aston Martin

Silnik korzysta z technologii turbosprężarek współdzielonej z supersamochodem Aston Martin Valhalla. DBX GT przyspiesza od 0 do 60 mph, czyli 96,6 km/h, w 3,1 s. Prędkość maksymalna wynosi 193 mph, a więc 311 km/h. Zmodyfikowano również reakcję pedału przyspieszenia, aby łatwiej było precyzyjnie dozować ogromne możliwości silnika. Nową kalibrację otrzymała także 9-biegowa automatyczna skrzynia z mokrym sprzęgłem. Zmiany mają zapewnić płynniejszą pracę zarówno podczas spokojnej jazdy miejskiej, jak i przy pełnym wykorzystaniu osiągów.

Zestrojony pod komfort

DBX GT otrzymał własną konfigurację zawieszenia. Zmieniono ustawienia amortyzatorów oraz zastosowano specjalny układ zaworów, który ma skuteczniej filtrować niewielkie nierówności i drgania występujące między innymi na chropowatych nawierzchniach. Jednocześnie charakterystyka sprężyn zmienia się zależnie od wybranego trybu jazdy. Dzięki temu samochód ma zachowywać odpowiednią kontrolę nad nadwoziem podczas dynamicznego pokonywania zakrętów.

Konsola środkowa modelu DBX GT z przyciskiem start/stop, przełącznikiem biegów i pokrętłami sterowania.
W nowym aucie jest specjalny tryb GT. | Zdjęcie: Aston Martin

Za zatrzymywanie samochodu odpowiadają hamulce węglowo-ceramiczne. Przednie tarcze mają średnicę 420 mm, natomiast tylne 390 mm. Z DBX S przejęto również szybsze przełożenie układu kierowniczego.

Tu trzeba na spokojnie

Aston Martin DBX GT jest ciekawym rozwinięciem całej rodziny. Brytyjczycy najwyraźniej uznali, że modelowi DBX S przydałoby się odrobinę wiecej komfortu oraz dyskrecji. Pierwsze egzemplarze GT mają trafić do klientów w czwartym kwartale 2026 roku. Należy spodziewać się cen przekraczających 1,5 mln zł, gdyż właśnie tak wycenione są dostępne od ręki nowe DBX-y.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również