Cupra pokazała w Paryżu kilka gorących nowości. Na liście są: pakiet stylistyczny opracowany ze znanym tunerem, lepsze głośniki i bolid, który ma pokonać rywali. Poza tym: nowe funkcje i nie tylko.

  • Od kwietniowego debiutu Cupra zebrała ponad 50 tys. zamówień na Ravala, a prawie 15 tys. aut trafiło już do klientów.
  • Pakiet CUSTOM CUPRA by ABT obejmuje m.in. nowe dokładki nadwozia, spojler i 19-calowe felgi.
  • Cupra Kiro rozpoczyna sezon 2026/27 z samochodem GEN4, który osiąga ponad 335 km/h i przyspiesza do 100 km/h w około 1,8 s.

Cupra jest osobną marką dopiero od 2018 r., ale w tym czasie jej gama mocno się rozrosła. Po Leonie i Formentorze nadeszły elektryczne Born i Tavascan, później Terramar, a ten rok upływał marce pod znakiem Ravala – najmniejszego elektryka w ofercie.

To właśnie Raval zajmuje najważniejsze miejsce na stoisku marki podczas tegorocznego salonu samochodowego w Paryżu. Powód jest prosty: model, który wszedł na rynek w kwietniu, zanotował najlepszy start w dotychczasowej historii Cupry.

Ponad 50 tys. zamówień na Ravala

Tak wygląda Raval z nowym pakietem. | Zdjęcie: Cupra

Od premiery Hiszpanie zebrali ponad 50 tys. zamówień na Ravala. To ponad dwa razy więcej, niż zakładały początkowe prognozy producenta. Do klientów dostarczono już niemal 15 tys. samochodów. Marka zakłada, że w 2027 r. sprzedaż Ravala może dojść do 100 tys. egzemplarzy.

Model jest jednocześnie jednym z rezultatów dużej przebudowy fabryki w Martorell. Seat i Cupra zainwestowały w zakład ponad 3 mld euro, przygotowując go do produkcji samochodów elektrycznych.

Raval należy do grupy czterech miejskich elektryków koncernu Volkswagen opartych na architekturze MEB+. Oprócz niego są to Volkswagen ID. Polo, Volkswagen ID. Cross i Skoda Epiq. Wszystkie mają być produkowane w Hiszpanii.

Cupra sprzedaje coraz więcej elektryków

Raval szybko przekonał do siebie klientów. | Zdjęcie: Cupra

Od stycznia do września 2026 r. marka dostarczyła łącznie ponad 250 tys. samochodów, o 2% więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie liczba zamówień na modele całkowicie elektryczne przekroczyła 108 tys. i wzrosła o 79% rok do roku.

W trzecim kwartale zamówienia na elektryki wzrosły o 158% rok do roku, a niemal co drugie zamówienie nowej Cupry dotyczyło już samochodu z napędem wyłącznie elektrycznym.

Raval dostał pakiet ABT

W Paryżu Cupra pokazała Ravala z pakietem CUSTOM CUPRA by ABT. To rozwinięcie współpracy z legendarnym tunerem rozpoczętej wcześniej przy Leonie i Formentorze.

ABT to nazwa świetnie znana fanom samochodów Grupy Volkswagen. | Zdjęcie: Cupra

Zmiany dotyczą przede wszystkim wyglądu samochodu. Pakiet obejmuje przedni i tylny splitter, nakładki progowe, większy spojler dachowy i dodatkowe elementy aerodynamiczne przy tylnej części nadwozia.

Do tego dochodzą 19-calowe felgi w matowym czarnym wykończeniu, oznaczenia ABT, ciemne emblematy Cupry oraz zmiany we wnętrzu.

Nie jest to więc nowa odmiana napędowa Ravala ani odpowiednik wersji VZ. ABT przygotowało przede wszystkim pakiet stylistyczny i aerodynamiczny. CUSTOM CUPRA by ABT będzie dostępny w konfiguratorze dla wybranych wersji Ravala od końca listopada 2026 r.

Cen pakietu jeszcze nie znamy. | Zdjęcie: Cupra

Jeżeli pakiet zostanie zamówiony razem z nowym samochodem, jego elementy będą ręcznie przygotowywane w CUPRA Racing Factory, a następnie montowane w aucie. Pakiet będzie można również dokupić później i zamontować w autoryzowanym serwisie.

Raval dostanie nowe funkcje w 2027 r.

Cupra zapowiedziała również kilka zmian, które pojawią się w Ravalach na początku przyszłego roku. Jedną z nich będzie podświetlane logo. Pojawią się również kierunkowskazy wykorzystujące projekcje świetlne na zewnątrz samochodu.

Wybrane odmiany mają osiągać maksymalnie 190 km/h. Do wyposażenia dołączy także asystent cofania, który będzie potrafił automatycznie odtworzyć ostatnie 50 metrów wcześniej przejechanej trasy. Takie rozwiązanie przyda się np. po wjechaniu w wąską uliczkę albo ślepą drogę, z której trudno wycofać w tradycyjny sposób.

Cupra Kiro wchodzi w nową erę Formuły E

Drugą dużą premierą marki w Paryżu jest nowy samochód Cupra Kiro przygotowany na sezon 2026/27 Formuły E.

To pierwszy sezon ery GEN4, czyli czwartej generacji samochodów wykorzystywanych w elektrycznych mistrzostwach świata. Różnica względem GEN3 Evo jest duża. Podstawowa maksymalna moc podczas wyścigu wynosi 450 kW (612 KM), natomiast w trybie Attack wzrasta do 600 kW, czyli 816 KM.

Formula E: emocje, ale.. cicho. | Zdjęcie: Cupra

Samochód osiąga ponad 335 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje około 1,8 s, a 200 km/h pojawia się po 4,4 s. GEN4 korzysta również ze stałego napędu na cztery koła. Maksymalna moc rekuperacji sięga 700 kW, a energia dostępna podczas wyścigu wynosi do 55 kWh.

Cupra Kiro pozostaje zespołem klienckim Porsche również w sezonie 2026/27. Współpraca techniczna rozpoczęła się przed sezonem 2024/25 i została przedłużona wraz z wejściem Formuły E w generację GEN4.

W Paryżu pokazano nowy samochód w barwach zespołu, a jednocześnie potwierdzono skład kierowców. Do ekipy dołącza Jake Hughes. Brytyjczyk ma na koncie dwa miejsca na podium i cztery pole position w Formule E. Drugim kierowcą pozostaje Pepe Martí. Hiszpan w swoim debiutanckim sezonie zakończył rywalizację jako najwyżej sklasyfikowany debiutant. Stanął na podium w Monako i Sanyi.

Tavascan z nowym systemem audio

Na paryskim stoisku pokazano też Tavascana Black Edition z nową wersją systemu audio przygotowanego wspólnie z Sennheiserem. Sennheiser Ambeo Immersive Sound System wykorzystuje cztery dodatkowe elementy zamontowane przy podsufitce. Ich zadaniem jest dołożenie pionowej warstwy dźwięku i stworzenie bardziej przestrzennego efektu we wnętrzu.

Podobne rozwiązanie trafi też do Formentora i Terramara. Leon i Leon Sportstourer, czyli kombi, będą oferowane z systemem Immersive by Sennheiser Współpraca obu firm rozpoczęła się w 2022 r., a pierwszym modelem wykorzystującym rozwiązania Sennheisera był Tavascan.

Tindaya: zapowiedź nowych modeli

Cupra przywiozła do Paryża także koncept Tindaya. To samochód pokazowy, który po raz pierwszy zaprezentowano w 2025 r. jako zapowiedź kolejnego etapu stylistycznego marki.

Czy Tindaya trafi na rynek? Tego wykluczyć nie można. | Zdjęcie: Cupra

Nie jest to bezpośrednia zapowiedź jednego konkretnego modelu produkcyjnego. Tindaya ma przede wszystkim prezentować pomysły, które mogą później trafić do seryjnych samochodów – zarówno jeśli chodzi o nadwozie, jak i układ wnętrza oraz sposób obsługi. Z drugiej strony, nie brakuje pogłosek o tym, że Tindaya ma jednak trafić na rynek jako duży SUV biorący na celownik rywali również ze znaczkami premium, jak BMW czy Mercedes.

Dla Cupry najważniejszym samochodem na dziś staje się Raval. Po kilku miesiącach od premiery zebrano ponad 50 tys. zamówień i stał się jak dotąd najlepiej przyjętą rynkową nowością w historii marki. Teraz oferta wokół niego jest stopniowo rozszerzana – najpierw o bardziej agresywny stylistycznie pakiet ABT, a w przyszłym roku też o kolejne elementy wyposażenia.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również