Obecnie, w 2026 r. nie można już złożyć nowego wniosku do programu NaszEauto. Nabór zakończył się 30 kwietnia. Wyjaśniamy, jakie dopłaty obowiązywały, kto mógł je dostać i co dzieje się z wnioskami złożonymi przed zamknięciem programu.

  • Nabór do NaszEauto zakończył się 30 kwietnia 2026 r. i nie został ponownie otwarty.
  • W ostatniej wersji programu osoba prywatna mogła dostać od 30 000 do 40 000 zł na elektryczny samochód osobowy.
  • W październiku budżet zwiększono o ponad 82 mln zł, ale pieniądze są przeznaczone na wcześniej złożone wnioski, a nie na nowy nabór.

Jeśli dziś, w październiku 2026 r., szukasz dofinansowania do samochodu elektrycznego, najważniejsza informacja jest prosta: program NaszEauto nie przyjmuje już nowych wniosków.

Nabór trwał od 3 lutego 2025 r. do 30 kwietnia 2026 r. Sam budżet został wykorzystany jeszcze wcześniej – 27 stycznia 2026 r. Od tego momentu kolejne wnioski były przyjmowane już warunkowo.

Program nadal pojawia się jednak w medialnych doniesieniach, ponieważ NFOŚiGW wciąż rozlicza wcześniej złożone wnioski. 1 października 2026 r. budżet zwiększono o ponad 82 mln zł – z około 1,18 do ponad 1,26 mld zł. Dzięki temu pieniędzy ma wystarczyć na wszystkie pozytywnie ocenione wnioski spełniające warunki programu, również te złożone warunkowo. Nie oznacza to jednak powrotu dopłat dla nowych kupujących.

Czy w 2026 r. można dostać dofinansowanie do samochodu elektrycznego?

adac ladowanie tanie samochody elektryczne
Program sprawił, że mocno przybyło aut EV na drogach. | Zdjęcie: ADAC

Z programu NaszEauto – już nie. Nowego wniosku nie da się obecnie złożyć.

To ważne, bo w internecie nadal można znaleźć kalkulatory, oferty dealerów i artykuły informujące o dopłacie do 40 000 zł. Takie informacje opisują zasady zakończonego programu i nie oznaczają, że klient kupujący samochód jesienią 2026 r. może odjąć tę kwotę od obecnej ceny elektryka.

Program NaszEauto pozostaje aktywny tylko od strony rozliczeń. Według danych NFOŚiGW złożono około 40 tys. wniosków, a na początku października podpisanych było już ponad 37 tys. umów.

Umowy mogą być zawierane do 31 października 2026 r., natomiast końcowy termin wypłaty środków przypada na 31 grudnia 2026 r. Dotyczy to wyłącznie osób i podmiotów, które zdążyły wcześniej złożyć wniosek.

Ile wynosiło dofinansowanie do auta elektrycznego w NaszEauto?

Zasady programu zmieniały się w czasie. W jego ostatniej wersji, obowiązującej po zmianach wprowadzonych jesienią 2025 r., osoba fizyczna kupująca elektryczny samochód osobowy mogła otrzymać 30 000 zł podstawowego wsparcia.

Po zezłomowaniu samochodu spalinowego dopłata rosła do 40 000 zł.

Posiadacz Karty Dużej Rodziny otrzymywał 35 000 zł bez złomowania starego auta albo maksymalnie 40 000 zł po jego zezłomowaniu.

W przypadku zakupu na jednoosobową działalność gospodarczą podstawowa kwota również wynosiła 30 000 zł, a ze złomowaniem – 40 000 zł.

Ostatnie zasady dla samochodów osobowych M1 wyglądały następująco:

WariantPodstawowe wsparciePremia za zezłomowanieMaksymalna dopłata
Osoba fizyczna – zakup30 000 zł10 000 zł40 000 zł
Osoba fizyczna z KDR – zakup35 000 zł5 000 zł40 000 zł
Osoba fizyczna – leasing/wynajemdo 35 000 zł5 000 złdo 40 000 zł
JDG – zakup30 000 zł10 000 zł40 000 zł
JDG – leasing/wynajemdo 30 000 zł10 000 złdo 40 000 zł

W leasingu i wynajmie wysokość wsparcia nie mogła być większa od kwoty netto opłaty wstępnej.

Co z premią za niski dochód?

Tu łatwo trafić na nieaktualne informacje. W pierwotnej wersji NaszEauto rzeczywiście funkcjonowała premia dla osób, których roczny dochód nie przekraczał 135 000 zł.

Przykładowo osoba prywatna mogła początkowo otrzymać 18 750 zł podstawowej dotacji, 10 000 zł za zezłomowanie samochodu spalinowego oraz 11 250 zł premii dochodowej, czyli łącznie maksymalnie 40 000 zł.

Ten system później zmieniono. Od 20 października 2025 r. premia za niski dochód została całkowicie usunięta. Jednocześnie podniesiono podstawową kwotę wsparcia do 30 000 zł, a dla osób posiadających Kartę Dużej Rodziny do 35 000 zł.

Dlatego przy opisywaniu NaszEauto trzeba zwracać uwagę na datę informacji – zasady z początku 2025 r. nie były takie same jak te obowiązujące przed zakończeniem programu w 2026 r.

Jakie samochody kwalifikowały się do NaszEauto?

Dacia
Po odliczeniu dopłat Dacia Spring mogła kosztować naprawdę mało. Na zdjęciu: najnowsza generacja. | Zdjęcie: Dacia

W przypadku samochodów osobowych M1 maksymalna cena wynosiła 225 000 zł netto. Przy 23% VAT odpowiadało to 276 750 zł brutto.

Do programu kwalifikowały się tylko samochody elektryczne. Hybrydy, hybrydy plug-in i auta wodorowe nie były objęte tą częścią programu.

Pojazd musiał być nowy i przed zakupem nie mógł być zarejestrowany przez dealera. Dopuszczalny przebieg wynosił maksymalnie 6000 km, dzięki czemu wsparciem mogły być objęte również niektóre samochody demonstracyjne, o ile spełniały pozostałe warunki.

Po zmianach z października 2025 r. program obejmował także elektryczne pojazdy dostawcze N1 oraz małe autobusy M2, ale obowiązywały tam inne poziomy wsparcia. Dla N1 maksymalna dotacja sięgała 70 000 zł, a dla M2 nawet 600 000 zł.

Najtańsze elektryki w 2026 r. Niektóre kosztują już poniżej 100 tys. zł

Brak programu dopłat nie oznacza, że każdy nowy samochód elektryczny kosztuje dziś 150–200 tys. zł. W październiku 2026 r. najtańsze modele zaczynają się od niecałych 74 tys. zł, a poniżej granicy 100 tys. zł mieści się już kilka różnych aut.

Najtańszy jest obecnie Leapmotor T03, który w promocji kosztuje 73 900 zł. To niewielkie auto miejskie z akumulatorem 37,3 kWh, silnikiem 95 KM i zasięgiem 265 km WLTP.

Leapmotor T03 przód
Obecnie to najtańszy elektryk na polskim rynku. Bez dopłat. | Zdjęcie: Leapmotor

Kolejne miejsca zajmują:

ModelCena odMocZasięg WLTP
Leapmotor T0373 900 zł95 KM265 km
Citroën ë-C389 001 zł113 KM212 km
BYD Dolphin Surf92 900 zł88 KM322 km
Hyundai Inster97 900 zł97 KM327 km
Cupra Raval99 900 zł116 KM328 km
Kia EV299 900 zł146 KM308–317 km
Volkswagen ID. Polo99 990 zł116 KM323 km

Ile kosztują nieco większe auta?

Ciekawiej robi się po przekroczeniu granicy 100 tys. zł. Leapmotor B05 kosztuje od 106 900 zł, a ma 443 cm długości, 218 KM, akumulator 56,2 kWh i 401 km zasięgu WLTP. Ładowanie DC może odbywać się z mocą do 156 kW, a pompa ciepła jest standardem.

Za 109 900 zł dostępny jest z kolei Leapmotor B10. To już SUV o długości 451,5 cm, również z silnikiem 218 KM i akumulatorem 56,2 kWh. Zasięg wynosi 361 km WLTP. W podstawowej wersji są m.in. pompa ciepła, funkcja V2L i panoramiczny dach.

Najtańsza Grande Panda przekracza granicę 100 000 zł. | Zdjęcie: Fiat

Fiat Grande Panda Electric kosztuje natomiast od 109 000 zł plus 500 zł opłaty transportowej. Ma 113 KM, akumulator 44 kWh i zasięg 320 km WLTP.

Widać, że zakończenie NaszEauto nie cofnęło rynku do sytuacji sprzed kilku lat. Dopłata 30–40 tys. zł oczywiście mocno obniżała koszt zakupu, ale równolegle same ceny części elektryków wyraźnie spadły. Dziś za około 90–110 tys. zł można wybierać spośród kilku różnych modeli. Warto jednak patrzeć nie tylko na cenę. W tańszych elektrykach mocno różnią się pojemności akumulatorów, zasięg, szybkość ładowania i wyposażenie. Przykładowo Citroën ë-C3 Urban Range za 89 001 zł ma tylko 212 km zasięgu i ładowanie DC do 30 kW, podczas gdy droższy o kilkanaście tysięcy Leapmotor B05 oferuje 401 km WLTP i ładowanie do 156 kW.

Jak składało się wniosek NaszEauto?

NaszEauto działało inaczej niż klasyczny program, w którym najpierw składa się wniosek, a dopiero później kupuje samochód.

Najpierw trzeba było kupić auto lub zawrzeć umowę leasingu albo wynajmu, zapłacić odpowiednią kwotę, odebrać pojazd, zarejestrować go i ubezpieczyć. Dopiero później składało się wniosek o refundację.

Wnioski trafiały elektronicznie przez Generator Wniosków o Dofinansowanie NFOŚiGW. W przypadku zakupu potrzebne były m.in. faktura, dowód rejestracyjny, polisy OC i AC oraz raport z CEPiK potwierdzający rodzaj napędu. Jeśli klient korzystał z premii za zezłomowanie, musiał również przedstawić decyzję o wyrejestrowaniu poprzedniego samochodu z powodu jego zezłomowania.

Przy współwłasności potrzebne było pełnomocnictwo drugiego właściciela. Program wymagał także odpowiedniego oświadczenia dotyczącego stanu cywilnego, zgody współmałżonka albo dokumentu potwierdzającego rozdzielność majątkową.

Posiadacze Karty Dużej Rodziny dołączali jej skan. W leasingu lub wynajmie dochodziły m.in. protokół przekazania samochodu, faktura za opłatę wstępną oraz dokument potwierdzający cenę netto pojazdu.

Toyota Mirai
Toyota Mirai to samochód wodorowy. Nie kwalifikował się do dopłat. | Zdjęcie: Toyota

Jakie warunki musiał spełniać samochód?

Poza limitem ceny i przebiegu obowiązywało kilka istotnych zasad. Samochód musiał mieć napęd wyłącznie elektryczny (hybrydy, hybrydy plug-in oraz samochody wodorowe nie kwalifikowały się do programu), a VAT nie był wydatkiem kwalifikowanym.

Program działał jako refundacja, więc zakup lub opłata wstępna musiały być wcześniej opłacone.

Jakie warunki musiał spełniać samochód? ostatnim okresie programu koszty kwalifikowano dla przedsięwzięć zakończonych między 1 lipca 2024 r. a 31 marca 2026 r. W przypadku zakupu decydowała data faktury końcowej, a przy leasingu lub wynajmie – data przekazania auta.

Samochód musiał również mieć OC i AC przez wymagany okres trwałości projektu.

NaszEauto a leasing i wynajem długoterminowy

Dofinansowanie nie ograniczało się do zakupu za gotówkę czy na kredyt. Osoba prywatna korzystająca z leasingu lub wynajmu długoterminowego mogła w ostatniej wersji programu otrzymać do 35 000 zł, a po zezłomowaniu samochodu spalinowego do 40 000 zł. W przypadku JDG było to odpowiednio do 30 000 i do 40 000 zł.

Istniało jednak ważne ograniczenie: dotacja nie mogła przekroczyć wartości netto opłaty wstępnej. Jeśli więc opłata wynosiła np. 20 000 zł netto, nie można było otrzymać 30 000 czy 40 000 zł wsparcia.

Co z programem Mój Elektryk i wynajmem długoterminowym?

Mój Elektryk był poprzednikiem NaszEauto. Jego nabory również są już zakończone.

Ścieżkę leasingową programu Mój Elektryk zamknięto 31 grudnia 2024 r., natomiast nabory dotyczące zakupu zakończyły się najpóźniej 31 stycznia 2025 r.

NaszEauto przejęło później rolę głównego ogólnopolskiego programu dopłat i również obejmowało leasing oraz wynajem długoterminowy.

Dlatego osoba szukająca dziś hasła „Mój Elektryk wynajem długoterminowy” może znaleźć archiwalne warunki finansowania, ale nie jest to obecnie otwarty program, do którego można złożyć nowy wniosek.

PFRON: dofinansowanie do samochodu. Czy PFRON dopłaca w 2026 roku?

Kia PV5 Passenger
Elektryczna Kia PV5. | Zdjęcie: Kia

Tak, ale jest to zupełnie inny rodzaj wsparcia i nie należy go mylić z dopłatą do samochodu elektrycznego.

Program PFRON „Samodzielność – Aktywność – Mobilność! Mobilność osób z niepełnosprawnością” pozwala uzyskać dofinansowanie do zakupu nowego lub używanego auta dostosowanego do potrzeb osoby poruszającej się na wózku, która nie może samodzielnie przesiąść się na fotel samochodu.

Wsparcie nie jest uzależnione od tego, czy samochód ma napęd elektryczny. Dotyczy specjalnie dostosowanych pojazdów i określonej grupy osób z niepełnosprawnością.

PFRON prowadzi również osobne programy dotyczące dostosowania samochodu do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Nie są to jednak powszechne dopłaty do zakupu elektryka.

Ile kosztuje jazda samochodem elektrycznym?

Brak dopłaty zmienia przede wszystkim koszt wejścia w elektromobilność, ale nie zmienia samej charakterystyki użytkowania elektryka. Niewielkie samochody elektryczne zużywają zazwyczaj około 14–18 kWh energii na 100 km, większe SUV-y częściej 18–25 kWh/100 km. Koszt przejechania 100 km zależy przede wszystkim od tego, gdzie samochód jest ładowany.

Najtaniej zwykle wychodzi ładowanie w domu, szczególnie przy odpowiednio dobranej taryfie. Publiczne szybkie ładowarki DC są znacznie droższe i przy częstym korzystaniu z nich różnica w kosztach względem auta spalinowego może mocno się zmniejszyć.

Przy wyborze samochodu nie warto też patrzeć wyłącznie na pojemność akumulatora. Liczą się zużycie energii, szybkość ładowania DC, zachowanie auta zimą i rzeczywisty zasięg przy prędkościach autostradowych.

Co z osobami, które złożyły wniosek przed końcem programu?

To jedyna grupa, dla której NaszEauto nadal ma dziś duże znaczenie. Budżet wyczerpał się 27 stycznia 2026 r., ale NFOŚiGW przyjmował kolejne wnioski warunkowo aż do zamknięcia naboru 30 kwietnia.

1 października Fundusz poinformował o zwiększeniu budżetu o ponad 82 mln zł. Cała pula wzrosła z około 1,18 do ponad 1,26 mld zł. Według NFOŚiGW ma to pozwolić sfinansować wszystkie pozytywnie ocenione wnioski spełniające warunki programu.

Dla osoby, która dopiero dziś zastanawia się nad zakupem elektryka, niczego to jednak nie zmienia – nowych zgłoszeń składać już nie można.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również