Jean-Philippe Imparato, będący jedną z najważniejszych postaci w europejskiej części Stellantisa, ogłosił wycofanie się tego koncernu z dotychczasowych planów dotyczących całkowitego przejścia na samochody elektryczne. To kolejna osoba, która ostrzega przed ogromnymi konsekwencjami, jakie może spowodować ślepe dążenie do wdrażania elektromobilności.

  • Jean-Philippe Imparato, dyrektor Stellantis Europe, ogłosił na targach IAA Mobility 2025 rezygnację koncernu z planu sprzedaży wyłącznie aut elektrycznych w Europie od 2030 roku.
  • Stanowisko drugiego największego koncernu motoryzacyjnego na Starym Kontynencie będzie omawiane na spotkaniu z przewodniczącą Komisji Europejskiej.
  • Wśród proponowanych rozwiązań są dopłaty do wszystkich nowych aut, nie tylko elektrycznych.

Najważniejszym stanowiskiem Imparato jest stwierdzenie, że całkowita koncentracja na produkcji pojazdów elektrycznych od 2030, ani nawet od 2035 roku, nie jest wykonalna. Jego zdaniem dotyczy to nie tylko Stellantisa, ale i całej europejskiej branży motoryzacyjnej, która m.in. z powodu obostrzeń UE, amerykańskich ceł i rosnącej potęgi Chin pogrąża się w kryzysie.

Leapmotor Lafa 5
Leapmotor Lafa 5 to motoryzacyjna premiera Stellantis na IAA 2025.

W związku z tym Stellantis rezygnuje z planu oferowania w Europie wyłącznie samochodów elektrycznych już od 2030 r. Słowa potwierdzające ten ruch padły przed spotkaniem z Komisją Europejską, dotyczącym dalszego losu elektromobilności.

Początek zwrotu w planach motoryzacyjnych Stellantis

Jednym z pierwszych impulsów do zmian była słaba sprzedaż elektrycznego Fiata 500e. To skłoniło koncern do opracowania hybrydowej wersji tego samochodu. Decyzja ta była tym bardziej zaskakująca, ze to auto od samego początku projektowane jako... w pełni elektryczne.

Podobny krok ogłosił niemiecki Opel, należący do tego samego holdingu. Wcześniejsze, śmiałe plany zakładały całkowite wycofanie silników spalinowych z oferty od 2028 roku. Teraz jednak zarząd marki oficjalnie potwierdził, że po tej dacie „spalinówki” będą nadal dostępne w salonach.

Alfa Romeo Stelvio FL przód
Następca Alfy Romeo Stelvio będzie występować także jako "spalinówka". Teraz to pewne.

Adekwatnym posunięciem była deklaracja Alfy Romeo (również części koncernu Stellantis) z 2025 roku. Zapowiedziano wówczas, że planowany na ten rok następca modelu Stelvio pojawi się tak naprawdę rok później. Opóźnienie jest skutkiem zmiany koncepcji – zamiast auta wyłącznie na prąd, producent zdecydował się zaproponować klientom również zasilanie jednostką spalinową.

Imparato straszy poważnymi konsekwencjami

Stanowisko Stellantisa wywołało niemałe poruszenie wśród polityków. W związku z tym oraz z powodu głosów dochodzących z europejskich koncernów, planowane jest spotkanie przedstawicieli branży z przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen. Odbędzie się ono pod koniec tego tygodnia.

Sam Imparato sugeruje, że Unia Europejska powinna skoncentrować się na odmłodzeniu floty pojazdów na Starym Kontynencie, argumentując, że średnia wieku kształtuje się na poziomie 12 lat.

Rozwiązaniem mogłoby być opracowanie strategii premiowania zakupu wszystkich nowych samochodów, a nie tylko modeli elektrycznych. Mogłoby to znacznie wpłynąć na ich ceny detaliczne, które zdaniem Imparato są zbyt wysokie. Taki stan rzeczy może doprowadzić do zawalenia się rynku nowych samochodów i wpłynąć na drastyczna redukcję miejsc pracy w całym sektorze.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również