1 października 2025

Audi szykuje zupełnie nowy, niewielki model. Wiemy jak wygląda niemieckie premium do miasta

Audi do miasta

Audi przygotowuje nowe, niewielkie auto. Jego zakamuflowany prototyp już został przyłapany podczas testów. Wiele wskazuje na to, że Niemcy przywrócą do życia historyczną nazwę.

  • Nadchodzi nowy, w pełni elektryczny model Audi, który stanie się najmniejszym samochodem w ofercie marki.
  • Jego stylistyka nawiązuje do kultowego A2 oraz nowoczesnego Q4 e-tron.
  • Samochód prawdopodobnie skorzysta z architektury MEB koncernu Volkswagen.
Sprawdź finansowanie OTOMOTO Lease

Audi już zapowiedziało, że A1 i Q2 nie otrzymają następców. Do tej pory uważano, że najmniejszym modelem w gamie tej niemieckiej marki premium będzie A3. Tymczasem nowe, mniejsze Audi zostało przyłapane na drodze i wygląda następująco:

Specyfika nowego miejskiego Audi

Nowy samochód jest w pełni elektryczny i zdaniem dziennikarzy brytyjskiego magazynu Autocar będzie najmniejszym samochodem, jaki znajdzie się w ofercie Audi. Prawdopodobnie na mapie jego gamy modelowej ten nieduży hatchback stanie się elektrycznym odpowiednikiem A3 i Q3. Jednocześnie nowe auto będzie pełniło w gamie rolę miejskiego modelu, zastępującego (choć niebezpośrednio) A1 oraz Q2.

Po obejrzeniu zdjęć zakamuflowanego Audi nasuwa się kilka oczywistych skojarzeń. Przede wszystkim bryła nadwozia mocno nawiązuje do produkowanego na przełomie tysiącleci A2. Świadczą o tym załamanie linii dachu w tylnej części nadwozia oraz uwydatniona boczna szyba pomiędzy słupkiem A a przednimi drzwiami.

Stylistyka i platforma techniczna

Jednocześnie auto ma wiele nawiązań stylistycznych do modelu Q4 e-tron. Najbardziej oczywiste skojarzenia budzi tylna listwa świetlna – cieńsza na środku i coraz grubsza ku bokom pojazdu.

Z przodu przyszłe Audi najprawdopodobniej sięgnie po najnowsze rozwiązania stylistyczne z Ingolstadt. Są to dzielone reflektory na górne wąskie lampy i bardziej kwadratowe dolne. Całość może prezentować się podobnie do Q3 najnowszej generacji.

Brytyjczycy dywagując na temat rozwiązań technicznych, sugerują, że nowe Audi powstanie na modularnej platformie do samochodów elektrycznych MEB, a nie na jej zmodernizowanej wersji MEB+. Ich zdaniem auto od strony technicznej będzie najbardziej spokrewnione ze Skodą Elroq.

Jeżeli tak się stanie, nowe Audi otrzyma podobne silniki i baterie.

Potencjalne parametry techniczne

Skoda Elroq w podstawowej wersji 50 korzysta ze 170-konnego silnika przy tylnej osi i akumulatora litowo-jonowego o pojemności użytkowej 52 kWh, co zapewnia zasięg ponad 370 km.

Mocniejszy wariant 60 dysponuje baterią o pojemności użytkowej 59 kWh, 204-konną jednostką napędową i na w pełni nabitej baterii przejedzie ponad 400 km. Na szczycie oferty Skody Elroq znajdują się dwa modele, oznaczone jako 85 i 85x. Oba w przestrzeni pomiędzy osiami mają baterię trakcyjną o pojemności 77 kWh (użytkowo).

Słabszy wariant wytwarza 286 KM i przekazuje moment obrotowy (maksymalnie to 545 Nm) wyłącznie do tylnych kół, natomiast mocniejszy – także do przedniej osi, co oznacza zastosowanie dodatkowego silnika. Oba modele mają 560 km zasięgu.

Pozycjonowanie i nazewnictwo

Zapytany został o to wprost dyrektor generalny Audi, Gernot Dollner. Jego odpowiedź nie potwierdziła żadnego rozwiązania, ale zasugerowała, że koncern myśli nad użyciem jednej z historycznych nazw.

Czyżby było to po prostu Audi A2 e-tron? Co do tego nie ma pewności, ale należy przyznać, iż taka nazwa doskonale łączyłaby historię z nowoczesnością, nadawałaby odpowiedni ton oraz była godną kontynuacją modeli A1 i Q2.

Wiadomo również, że nowa konstrukcja będzie jedynym modelem marki w tym segmencie. To część „szerszego planu Audi w celu uproszczenia linii modelowej” – mówi Dollner. Według niego pozwoli to Audi „skupić się na odpowiednim portfolio”, które da klientom „jasne i konkretne postrzeganie gamy”.

Szef tej niemieckiej marki przyznaje również, iż nowe Audi stanie się najmniejszym samochodem w jej portfolio. Jego zdaniem mniejsze segmenty „będą wykorzystywane przez inne marki Grupy Volkswagen”. To dość jasny sygnał, że Audi nie skorzysta z architektury MEB+.