Omoda pokazała SUV-a, który scementuje jej pozycję w Polsce. A to nawet nie jest nowy model

Po dużym sukcesie rynkowym w Polsce kompaktowy SUV z Chin przechodzi głęboką metamorfozę. Zobacz, jak zmieniła się Omoda 5 po faceliftingu.
- Omoda 5 odniosła w Polsce znaczny sukces rynkowy, sprzedając się w tysiącach egzemplarzy.
- Model po faceliftingu otrzymał radykalnie zmieniony wygląd zewnętrzny oraz nowocześniejszą kabinę.
- Oferta napędowa stale się rozszerza, obejmując obecnie wersję benzynową, elektryczną i hybrydową
Chery, obok SAIC-a (MG) i BYD-a, jest jednym z trzech chińskich koncernów, które brylują w Polsce. Samochody należących do niego marek Omoda i Jaecoo z miejsca znalazły pokaźne grono nabywców. Jednym z modeli, który w dużej mierze odpowiada za ten sukces jest Omoda 5.
Według danych na styczeń 2025 roku w nad Wisłą sprzedano łącznie około 797 egzemplarzy tego auta. Z kolei dane z października 2025 roku pokazują, że przez pierwsze 10 miesięcy zarejestrowano już 4261 szt.
Choć Omoda 5 jest na polskim rynku nieco ponad rok, właśnie debiutuje w wersji po kolejnym faceliftingu. Zmiany względem aktualnego wcielenia tego auta znacznie poprawiają jego atrakcyjność.
Omoda 5 w Polsce
Model o nazwie 5 jest pierwszym produktem Omody, który trafił na polski rynek. To kompaktowy crossover, mający 437,3 cm długości, 182,4 cm szerokości oraz 158,8 cm wysokości. Początkowo Omoda 5 była dostępna w wariancie spalinowym lub elektrycznym.
Wersja na prąd, określana jako ES5, dysponuje 204-konnym silnikiem elektrycznym oraz akumulatorem trakcyjnym o pojemności 61 kWh. Zapewnia on zasięg 401 km.
Wybór silników spalinowych ogranicza się do jednego, ale to wystarcza. To 1,5-litrowa jednostka benzynowa o mocy 147 KM. Uzyskuje ona 275 Nm maksymalnego momentu obrotowego i współpracuje z 7-biegowym automatem DCT.
Rozszerzenie oferty już nastąpiło
Niedawno Omoda ogłosiła, że od września 2025 roku do oferty dołączyła „piątka” Hybrid. Ten samochód w swoim układzie napędowym wykorzystuje 1,5-litrową jednostkę z turbodoładowaniem o mocy 143 KM (215 Nm).
Dysponuje ona bezobsługowym łańcuchem rozrządu oraz wysoką sprawnością cieplną, sięgającą 44,5%. Uzupełnia ją 204-konny silnik elektryczny, zasilany przez akumulator trakcyjny o pojemności 1,9 kWh. Za przeniesienie napędu na przednie koła odpowiada tutaj 1-biegowa przekładnia automatyczna.
Jednak Omoda nie zwalnia nawet na moment i właśnie pokazała „piątkę” po liftingu. Co się zmieniło?
Omoda 5 2026: nowy wygląd zewnętrzny
Omoda 5 2026 otrzymała zupełnie nowy przód. Charakterystyczny ogromny grill ustąpił miejsca szpiczastej masce i wygładzonym powierzchniom. To zmiany w zgodzie z najnowszą stylistyką tej chińskiej marki, debiutującą w Omodzie 4.
Linia boczna pozostała praktycznie niezmieniona, choć Chińczycy zrezygnowali z dodatków w lusterkach bocznych i listwach progowych, utrzymanych w kontrastującym kolorze.
Z tyłu tablica rejestracyjna powędrowała na zderzak, dzięki czemu tylna klapa została wygładzona. Auto otrzymało zupełnie inne lampy. Ich pokrywy skrywają LED-y o nowym wzorze, przypominającym połączone ze sobą symbole piorunów.
Co ważne dla Europejczyków – z tylnego zderzaka zniknęły sztuczne, chromowane zaślepki wydechów. Na Starym Kontynencie nie ma zbyt wielu fanów tego rozwiązania.
Rewolucja w kabinie
Daleko idące zmiany nastąpiły także w kabinie. Przede wszystkim z deski rozdzielczej zniknęły dwa zespolone ekrany o przekątnej 12,3". Pojawił się za to mały, płaski wyświetlacz przed kierowcą i dużo większy ekran centralny. Ich przekątne nie są jeszcze znane.
Oprócz tego z paneli drzwiowych usunięto klasyczne klamki i dekory z okrągłymi głośnikami. Zamiast nich pojawiły się nowe dekory przechodzące z deski rozdzielczej, a klamki zintegrowano z podłokietnikami.
Oprócz tego konsola środkowa otrzymała asymetryczny wygląd i została zdominowana przez masywny uchwyt po stronie pasażera. Pojawiły się w niej także dwa indywidualne cupholdery bez żaluzji oraz ładnie zespolone przełączniki.
Nie wiadomo, czy i jakie zmiany będą miały miejsce w kwestii napędów. Prawdopodobnie jednak w Omodzie 5 2026 zostaną zachowane wszystkie trzy układy, stosowane do tej pory.







