Jeden z Waszych ulubionych koncernów z Chin wprowadzi nie jedną, nie dwie, ale aż trzy nowe marki
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Chery przyspiesza w Europie. Na Stary Kontynent trafią trzy nowe marki chińskiego koncernu, by wspomóc Omodę i Jaecoo w walce o rynek. Są oficjalne doniesienia z południa.
- Chery planuje ekspansję w Europie z trzema nowymi markami: Lepas, iCar i Exlantix.
- Modele Lepas L8, iCar V27 i Exlantix ES zaoferują zaawansowane napędy hybrydowe i elektryczne.
- Debiuty nowych marek zaplanowano na lata 2026-2030.
Koncern Chery rozpoczął ekspansję w Europie w dużej mierze od rynku polskiego. Firma zaproponowała klientom dublet marek Omoda i Jaecoo, na początku w postaci crossovera Omoda 5 oraz SUV-a Jaecoo 7.
Oba modele stosunkowo szybko zyskały całkiem spore grono odbiorców, a oferta została znacząco poszerzona. Dość powiedzieć, że od początku roku do końca października łączna sprzedaż obu marek sięgnęła pułapu 11 050 szt., czym Chery prawie przegoniło lidera wśród marek chińskich – MG sprzedało w tym samym czasie 11 781 sztuk.
Żeby dodać temu starciu pikanterii, do sumarycznej wartości po stronie Chery należałoby także dodać jeszcze 473 auta sprzedane z logo Chery. To jednak nie przechyli szali zwycięstwa na stronę koncernu Chery, choć sytuacja może się w przyszłości zmienić. Dlaczego?

Mianowicie chiński koncern planuje wprowadzić na rynki europejskie kolejne nowe marki. Właśnie z włoskiego rynku napłynęły informacje, że tamtejsze salony wzbogacą się w nadchodzących latach aż o trzy nowe marki. Są nimi Lepas, iCaur oraz Exlantix.
W europejskim kraju debiut Lepasa Chińczycy planują na 2026 rok – tak samo jak w Polsce. Z kolei iCaur jest spodziewany na Półwyspie Apenińskim w 2027 roku. Ostatni zadebiutuje Exlantix, który pojawi się tam w ciągu pięciu lat. U nas z kolei zadebiutuje jeszcze pod koniec bieżącego roku.
Lepas
Lepas to nowa globalna marka. Jej nazwa pochodzi od połączenia angielskich słów „Leap” i „Passion”, czyli skok (w kontekście przełomu) oraz pasja. Na razie w jego ofercie są trzy SUV-y, które wyróżniają się bardziej sportowym designem niż auta Chery. To L4, L6 oraz L8. Grupa Chery wprowadzi tę markę do Włoch w 2026 roku, ale polska premiera jest spodziewana mniej więcej w tym samym czasie.

Pierwszym modelem przeznaczonym na rynek włoski będzie Lepas L8. To SUV o długości 468,8 cm i rozstawie osi 280 cm. Model otrzyma układ napędowy Super Hybrid, który opiera się na silniku benzynowym o mocy 143 KM 1.5 turbo w połączeniu z silnikiem elektrycznym o mocy 204 KM.
To system o łącznej mocy 278 KM. Zapewnia on efektywność cieplną 44,5% i zużycie paliwa 4,2 l/100 km w trybie rozładowanej baterii.

Design L8 stawia na aerodynamiczną efektywność. Jego wygląd został zainspirowany „estetyką lamparta” i – jak podaje Chery – stanowi połączenie zwinności i mocy.
Ceny Lepasa nie podano oficjalnie. Ale włoski Motor1 jest zdania, że topowa wersja powinna kosztować około 40 000 euro (170 000 zł). Debiut L8 to dopiero początek. Chery w ciągu trzech lat wprowadzi na rynek pięć kolejnych modeli, w tym wspomniane mniejsze crossovery L6 i L4. Celem jest utworzenie 1200 punktów sprzedaży na całym świecie i sprzedaż 500 000 egzemplarzy rocznie.
Marka terenowa
Następnie do Europy trafi iCaur (znany w Chinach jako iCar). Włoska premiera odbędzie się w 2027 roku. To marka skupiająca się na produkcji samochodów terenowych.
Flagowy model V27 – szykowany na podbicie Starego Kontynentu – to duży SUV, mierzący prawie 5 m długości, o stylistyce nawiązującej do klasyki segmentu aut terenowych, a w szczególności rodziny Land Cruiser koncernu Toyota. W kontekście gabarytów można śmiało porównywać go do Mercedesa klasy G czy Land Rovera Defendera 110.

Układ napędowy V27 składa się ze spalinowego 1,5-litrowego silnika turbodoładowanego w układze EREV. Dostępne będą wersje z napędem na tylne koła i na cztery koła.
Zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami, model z napędem na cztery koła generuje łączną moc maksymalną około 449 KM, a więc będzie to napęd o podobnych parametrach, co w modelu Omoda 9.
Segment premium
Włosi informują, że na ich rynku marka Exlantix pojawi się do 2030 roku, ale w Polsce ma to nastąpić jeszcze przed końcem bieżącego roku. Będzie ona reprezentować Grupę Chery w segmencie samochodów elektrycznych klasy premium. Firma zaprezentuje sedana ES, ale w ofercie miałby pojawić się także SUV o oznaczeniu ET. Samochody Exlantixa trafią również do polskiej oferty. Oba bazują na modelach marki Exeed, która powstała w 2017 roku i należy również do Chery.
Exlantix ES to limuzyna, która mierzy 495 cm długości, 198 cm szerokości oraz 148 cm wysokości – wszystko to przy rozstawie osi o wartości aż 300 cm. Cx wynosi 0,25, a to chińskie auto może być wprawiane w ruch przez 1 z 3 układów napędowych do wyboru.
Dostępne będą odmiany z tylnym napędem i czteronapędowa. Podstawowy wariant RWD rozwija 308 KM i 425 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Takie auto ma akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy, dysponujący 800-woltową instalacją elektryczną i pojemnością 77 kWh. Zapewnia zasięg 705 km (zgodnie z cyklem CLTC).

Z kolei odmiana 4x4 ma to dwa silniki, z których przedni wytwarza 165 KM, a tylny – 308 KM. Od 0 do 100 km/h takie auto rozpędza się w 3,7 s, a dzięki baterii trakcyjnej o pojemności 100 kWh uzyskuje zasięg 710 km.
Jest też wersja EREV, zaopatrzona w 154-konny, spalinowy generator prądu. Takie auto ma baterię o pojemności 41 kWh i zapewnia zasięg na poziomie 1645 km.
Sedan oraz SUV
Exlantix ET to z kolei SUV, który pod względem technicznym wykorzystuje te same rozwiązania co ES i ma bardzo zbliżone wymiary: 495 cm długości, 197 cm szerokości oraz 167 cm wysokości przy 300-centymetrowym rozstawie osi.
Akumulator trakcyjny dysponuje pojemnością 77 lub 100 kWh, a 800-woltowa instalacja elektryczna pozwala na szybkie ładowanie. Do wyboru są warianty silnikowe o mocy 313, 500 lub 562 KM – z napędem na jedną lub obie osie. Zasięg waha się od 540 do 760 km.

W przypadku hybrydowej odmiany EREV bateria trakcyjna dysponuje pojemnością 41 kWh. Do tego dochodzą dwa silniki elektryczne o mocy 201 i 261 KM (odpowiednio, przód i tył) oraz spalinowy generator prądu, który wytwarza 154 KM. Naładowanie baterii w zakresie 20-80% trwa 17,5 minuty, a łączny zasięg to 1500 km.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy