Porsche od ponad dekady nie ma w ofercie prawdziwego supersamochodu. To może się jednak zmienić. Chodzi o model z ośmiocylindrowym bokserem.

  • Porsche podobno pracuje nad nowym supersamochodem.
  • Flagowy model może otrzymać ośmiocylindrowego boksera.
  • Cena nowego Porsche ma wynosić ponad 2 mln zł.

Zapytaj losowego przechodnia o Porsche, a w jego głowie natychmiast pojawi się charakterystyczna, niezmienna od dekad sylwetka modelu 911. To naturalne, bo „dziewięćset jedenastka” to kręgosłup, ikona i rynkowy fundament marki z Zuffenhausen.

Porsche 911 to legenda, ale nie sufit. | Zdjęcie: Porsche

Jednak redukowanie historii Porsche wyłącznie do tego jednego modelu byłoby gigantycznym błędem. Prawdziwy geniusz inżynierów z Zuffenhausen ujawnia się bowiem wtedy, gdy zdejmuje się z nich kajdany masowej produkcji. Raz na kilkanaście lat Porsche odkłada na bok codzienność i buduje supersamochody, które nie tylko przesuwają granice fizyki, ale piszą historię motoryzacji na nowo.

Porsche 959

W połowie lat 80. świat motoryzacji przeżywał szok technologiczny, a Porsche postanowiło stworzyć samochód, który nie tylko pokona konkurencję pod względem prędkości, ale przetrwa najtrudniejsze warunki np. rajdu Dakar. I tak narodziło się Porsche 959. To technologiczne arcydzieło zamknięte w nadwoziu przypominającym futurystyczne 911.

Białe, klasyczne sportowe Porsche widziane z profilu na ciemnym tle z efektem gradientu.
Gdyby nie Porsche 959, to Ferrari F40 by prawdopodobnie nie powstało. | Zdjęcie: Porsche

Inżynierowie wprowadzili inteligentny napęd na cztery koła PSK, który potrafił dynamicznie rozdzielać moment obrotowy między osiami w zależności od przyczepności. Dodajmy do tego podwójnie doładowany silnik o mocy 450 KM, regulowane elektronicznie zawieszenie, a nawet czujniki ciśnienia w oponach. To rozwiązania, które w 1986 roku brzmiały jak literatura science-fiction.

Porsche Carrera GT

Potem przyszło Porsche Carrera GT, czyli ostatni oddech analogowej ery. Na początku XXI wieku motoryzacja zaczęła skręcać w stronę systemów kontroli trakcji, automatycznych skrzyń biegów i izolowania kierowcy od hałasu. Porsche postanowiło wtedy rzucić wyzwanie nowoczesności i stworzyło potwora. Porsche Carrera GT to drogowy bolid Formuły 1, a jego sercem jest wolnossący silnik V10 o pojemności 5.7 i mocy 612 KM.

Srebrne Porsche Carrera GT jedzie drogą na tle czerwonych skał.
Szalenie niebezpieczne i szalenie satysfakcjonujące w jeździe. Takie było i jest Porsche Carrera GT. | Zdjęcie: Porsche

Carrera GT nie wybaczała błędów. Brak elektroniki, manualna, sześciobiegowa skrzynia biegów z gałką z drewna brzozowego, będącą hołdem dla legendarnego modelu 917, oraz ceramiczne sprzęgło, które działało zero-jedynkowo. Ten samochód wymagał od kierowcy pełni umiejętności i absolutnego skupienia. Nagrodą był jednak dźwięk... metaliczny ryk silnika V10, który do dziś uznawany jest za jeden z wspanialszych, jakie kiedykolwiek wydał z siebie samochód dopuszczony do ruchu.

Porsche 918 Spyder

Następnie nastały czasy modelu 918 Spyder. Dekadę po debiucie Carrery GT świat domagał się ekologii, redukcji emisji i hybrydyzacji. Tradycjonaliści rwali włosy z głowy, uważając, że to koniec prawdziwych supersamochodów. Wtedy, w 2013 roku, marka zaprezentowała model 918 Spyder i udowodniła, że prąd nie musi być nudnym obowiązkiem.

Srebrne Porsche stoi na placu obok nowoczesnego budynku przy lustrzanym basenie.
Ci co jeździli, mówili, że był lepszy od McLarena P1 i LaFerrari. | Zdjęcie: Porsche

On może być dopalaczem. Niemcy połączyli wysokoobrotowe, wyścigowe V8 o mocy 608 KM z dwoma silnikami elektrycznymi. Efekt? Łączna moc systemowa wynosząca 887 KM. To auto potrafiło rano bezszelestnie wyjechać z luksusowej dzielnicy w trybie czysto elektrycznym, by kilkanaście minut później zdemolować rekord toru Nürburgring.

Porsche od ponad dekady nie ma supersamochodu

Od zakończenia produkcji 918 Spyder w czerwcu 2015 roku legendarna marka nie ma w swojej ofercie supersamochodu. Firma pracowała wprawdzie nad następcą, ale projekt znany jako 919 Street nigdy nie wyszedł poza etap prototypu.

Białe sportowe Porsche stoi na szarym asfalcie przed dużą, gładką białą ścianą.
Prototyp 919 Street. | Zdjęcie: Porsche

Teraz pojawiły się jednak informacje sugerujące, że Porsche może szykować kolejny samochód tego typu. Według niemieckiego dziennika biznesowego Handelsblatt nowy model ma być znany wewnętrznie jako S1, a jego cena ma wynosić grubo ponad 2 mln zł. Poza tym nowy model ma być przy tym samodzielną konstrukcją, a nie kolejną odmianą 911.

Porsche może wrócić do ośmiocylindrowego boksera

Najciekawszą informacją dotyczącą S1 jest jednak jego potencjalny silnik. Inżynierowie podobno rozważają zastosowanie ośmiocylindrowego motoru typu bokser. To byłaby bardzo nietypowa decyzja. Niemcy budowali już w przeszłości ośmiocylindrowe boksery, ale nigdy nie zastosowało takiej jednostki w seryjnym samochodzie drogowym.

Co ciekawe, kilka lat temu marka rzeczywiście stworzyła działający prototyp z takim silnikiem. Jednostkę zamontowano w samochodzie bazującym na Caymanie. Był to 5-litrowy, podwójnie doładowany bokser rozwijający 750 KM i 1000 Nm.

Porsche 718 Cayman GT4 RS
W takiej karoserii testowano silnik. | Zdjęcie: Porsche

Porsche przez ponad rok testowało prototyp na drogach w okolicach Weissach. Ostatecznie projekt został jednak porzucony, ponieważ uznano, że nie był to właściwy moment na taki samochód. Teraz pomysł może powrócić.

W oczekiwaniu na S1

Jeżeli informacje Handelsblatt się potwierdzą, S1 będzie czymś znacznie więcej niż kolejnym sportowym autem. Samochód ma stać się nowym flagowym modelem marki, a jego cena umieściłaby go w zupełnie innym segmencie niż 911. Co ważne, Porsche nie potwierdziło oficjalnie istnienia S1. Na tym etapie należy więc traktować zarówno nazwę, cenę, jak i informacje dotyczące zastosowania silnika typu bokser jako domysły.

Pewne jest natomiast, że firma zapowiedziała wcześniej prace nad nowym modelem pozycjonowanym powyżej 911, a przedstawiciel marki użył w tym kontekście słowa „hypercar”. Niewykluczone, że więcej informacji poznamy już 7 października. Tego dnia koncern ma zorganizować Capital Markets Day, podczas którego może zaprezentować inwestorom swoje przyszłe plany.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również