Toyota urządziła nowemu Hiluxowi test rodem z Top Gear. Czy legenda nadal jest niezniszczalna?

Krzysztof Kaźmierczak

Toyota Hilux zasłynęła jako samochód niemal niezniszczalny. Czy nowa generacja nadal taka jest? To była brutalna próba.
- Toyota zrzuciła na nowego Hiluxa przyczepę ważącą 760 kg.
- Czy nowy pickup może jest równie wytrzymały jak poprzednik?
- Nowy Hilux jest już w Polsce. Ceny zaczynają się od 169 900 zł netto.
Teoretycznie Toyota nie musi nikomu udowadniać, że Hilux jest wytrzymałym samochodem. Przez niemal 60 lat na całym świecie sprzedano ponad 27 mln egzemplarzy tego modelu. Japoński pickup zapracował na opinię samochodu, który potrafi przetrwać naprawdę wiele.
Jednym z najbardziej znanych dowodów był słynny materiał programu Top Gear z 2003 roku. Prowadzący robili wszystko, aby zniszczyć Hiluxa. Samochód został m.in. zalany przez morze, uderzano w niego kulą wyburzeniową, a później umieszczono go na dachu 23-piętrowego budynku przeznaczonego do wyburzenia. Wśród prób było również zrzucenie na pickupa przyczepy kempingowej.

Ponad dwie dekady później Toyota postanowiła wrócić do tego pomysłu. Jest ku temu dobry powód. Nowy Hilux po raz pierwszy w swojej historii jest dostępny również jako samochód w pełni elektryczny.
Toyota Hilux kontra przyczepa kempingowa
Toyota nie wybrała próby samodzielnie. Brytyjski oddział marki zapytał użytkowników Reddita, co powinien zrobić z nowym elektrycznym Hiluxem. Do wyboru było wielokrotne uderzenie jednotonową kulą wyburzeniową albo odtworzenie próby ze spadającą przyczepą kempingową. Internauci wybrali drugą możliwość.
Test przeprowadzono na lotnisku Bentwaters w hrabstwie Suffolk. Przyczepę kempingową o masie 760 kg podniesiono za pomocą dźwigu na wysokość 30 stóp, czyli nieco ponad 9 m. Następnie zrzucono ją bezpośrednio na kabinę elektrycznego Hiluxa.

Efekt? Przyczepa została zniszczona, ale Toyota oczywiście nie wyszła z próby bez żadnych śladów. Nadwozie zostało uszkodzone, ale po uderzeniu elektryczny Hilux uruchomił się i samodzielnie odjechał z miejsca testu.
Trudno traktować taki pokaz jak standardowy test wytrzymałościowy. To przede wszystkim akcja marketingowa nawiązująca do jednego z najbardziej rozpoznawalnych materiałów motoryzacyjnych w historii telewizji. Toyota chciała jednak przekazać prostą wiadomość. Jaką? Że zmiana rodzaju napędu nie ma oznaczać rezygnacji z cech, z których Hilux słynie od dekad.
Elektryczny Hilux musiał przejść znacznie więcej prób
Zrzucenie przyczepy wygląda efektownie, ale podczas prac nad samochodem Toyota przeprowadziła również bardziej miarodajne testy. Elektryczny Hilux pokonywał głęboką wodę oraz wymagające odcinki terenowe. Próby obejmowały nawet całkowite zanurzenie akumulatora.
Producent zastosował też rozwiązania mające chronić baterię przed uszkodzeniami podczas jazdy w trudnym terenie. To szczególnie istotne w samochodzie, którego jednym z podstawowych zadań pozostaje praca poza utwardzonymi drogami.

Toyota podkreśla przy tym, że elektryfikacja nie zmienia użytkowego charakteru Hiluxa. W zależności od układu napędowego nowa generacja może przewozić ponad tonę ładunku, a maksymalna masa holowanej przyczepy sięga 3,5 t.
Nowa Toyota Hilux jest już w Polsce
Moment przeprowadzenia testu nie jest przypadkowy również z naszego punktu widzenia. Dziewiąta generacja Hiluxa właśnie trafia do polskich salonów. Pierwsze egzemplarze zamówione podczas przedsprzedaży są przekazywane klientom, a ma początku października odbędą się dni otwarte modelu.
Nowy Hilux jest dostępny wyłącznie z podwójną kabiną. Nadal wykorzystuje klasyczną konstrukcję ramową i napęd na cztery koła, ale pod względem stylistyki oraz wyposażenia jest znacznie nowocześniejszym samochodem od poprzednika.

Wnętrze wyraźnie nawiązuje do Land Cruisera. Centralny ekran systemu multimedialnego ma 12,3", natomiast podstawowa odmiana Live otrzymuje ekran 9". Zależnie od wersji przed kierowcą znajdują się cyfrowe wskaźniki o przekątnej 7 lub 12,3". Apple CarPlay i Android Auto działają bezprzewodowo.
31 cm prześwitu i brodzenie do 70 cm
Mimo znacznie bardziej nowoczesnego wnętrza Hilux nadal ma przede wszystkim dobrze radzić sobie poza asfaltem. Prześwit wynosi 31 cm, a skok zawieszenia kół to 50 cm. Kąt natarcia wynosi 29 stopni, a kąt zejścia 24 stopnie. Samochód może również pokonywać wodę o głębokości do 70 cm.

Nowością jest elektryczne wspomaganie kierownicy. Na pokładzie znalazł się również system Multi-Terrain Select, który dopasowuje działanie układu napędowego do rodzaju nawierzchni. Hilux może też korzystać z systemów wspomagających podjazd i zjazd ze wzniesienia, a w wyższych odmianach z zestawu czterech kamer Multi-Terrain Monitor.
Toyota Hilux kosztuje od 169 900 zł netto
Podstawowym napędem nowego Hiluxa na polskim rynku jest układ Mild-hybrid 48V. Wykorzystuje wysokoprężny silnik 2.8 o mocy 204 KM i maksymalnym momencie obrotowym 500 Nm, wspomagany przez instalację 48 V i akumulator litowo-jonowy. Wszystkie odmiany mają 6-biegową automatyczną skrzynię oraz napęd na cztery koła. Hilux może holować przyczepę o masie do 3500 kg i przewozić ładunek o masie do 1000 kg.

Już podstawowy wariant ma m.in. światła do jazdy dziennej LED, klimatyzację manualną, przednie i tylne czujniki parkowania, kamerę cofania, system rozpoznawania znaków drogowych oraz inteligentny kluczyk. Standardem jest również pakiet Toyota T-MATE obejmujący m.in. adaptacyjny tempomat, monitorowanie martwego pola i asystenta bezpiecznego wysiadania.
Elektryczna Toyota Hilux od 229 900 zł netto
Największą zmianą w dziewiątej generacji jest jednak pojawienie się pierwszego w historii elektrycznego Hiluxa. To właśnie ten wariant Toyota wykorzystała podczas odtworzenia słynnego testu z przyczepą.

Hilux Electric jest już uwzględniony w polskiej ofercie. Ceny zaczynają się od 229 900 zł netto, czyli o 60 000 zł netto więcej niż w przypadku podstawowego Hiluxa z silnikiem Diesla i układem 48V. Elektryk jest oferowany w dwóch wersjach wyposażenia: Live i Executive. Niezależnie od wybranego napędu wszystkie nowe Hiluxy są objęte 3-letnią gwarancją fabryczną z limitem 100 000 km.
A co z samochodem, na który właśnie zrzucono 760-kilogramową przyczepę? Jego historia jeszcze się nie skończyła. Toyota przekazała elektrycznego Hiluxa ekipie kanału Top Gear na YouTube. Można więc przypuszczać, że próba z przyczepą była dopiero początkiem.
Oferty

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Cupra szykuje największego SUV-a. Ma zagrozić BMW i Mercedesowi

Dofinansowanie do samochodu elektrycznego 2026: czy NaszEauto działa? Kwoty, warunki i wnioski

Koniec ery SUV-ów? Renault przypomina o zapomnianym segmencie

Citroen szykuje hit w stylu retro. Będzie tańszy od Dacii Sandero

Najtańsze samochody elektryczne 2026 – ranking

Elektryczny czy na LPG? Porównanie kosztów wskazuje wyraźnego zwycięzcę
Ostatnie artykuły
- Cupra szykuje największego SUV-a. Ma zagrozić BMW i Mercedesowi
- Dofinansowanie do samochodu elektrycznego 2026: czy NaszEauto działa? Kwoty, warunki i wnioski
- Znamy maksymalne ceny paliw na środę. Benzyna nadal drożeje
- Koniec ery SUV-ów? Renault przypomina o zapomnianym segmencie
- Podatek od kupna samochodu (PCC-3) 2026: ile wynosi, kto płaci, jak wypełnić
- Wielka reforma rowerowa. Jazda z dziećmi będzie łatwiejsza
- Auta w Polsce mają średnio ponad 15 lat. Ale na rynku wtórnym wybieramy inaczej
- Pożyczysz auto albo oddasz do warsztatu? Możesz zapłacić nawet 7500 zł
- Japoński SUV premium jest tańszy. Lexus kosztuje mniej o 64 300 zł
- Polacy kupują nowe auta jak nigdy. Krajobraz na rynku się zmienia