Toyota wprowadzi hybrydy nowego typu? Rewolucja czeka za rogiem

Krzysztof Kaźmierczak

Toyota od ponad ćwierć wieku rozwija hybrydy, ale teraz przygotowuje kolejny krok. EREV połączy napęd elektryczny z benzynowym generatorem.
- Toyota to jeden z pionierów i lider technologii hybrydowej.
- Koncern rozważa wprowadzenie nowego typu hybrydy.
- Technologia trafi najpierw do Azji.
Toyota od trzech dekad rozwija technologię hybrydową, która rozpoczęła swoją historię w 1997 roku wraz z debiutem pierwszego Priusa. Przez ponad ćwierć wieku japoński producent stworzył aż sześć generacji tego napędu, stopniowo zwiększając jego wydajność, zmniejszając rozmiary poszczególnych elementów i poprawiając osiągi. Na początku tego roku koncern chwalił się, że dostarczył 31,3 mln zelektryfikowanych aut. W Europie sprzedano ponad 6,1 mln egzemplarzy.

Początkowo hybrydowy układ łączył silnik benzynowy, elektryczny, generator i akumulator, a za ich współpracę odpowiadała przekładnia planetarna. Kolejne generacje przynosiły wiele zmian. Czwarta generacja była już o 41% bardziej wydajna od pierwszego Priusa. Natomiast piąta przyniosła dalszy wzrost wydajności o ponad 10% oraz większą moc. Teraz do oferty wchodzą modele z układem hybrydowym szóstej generacji w wersjach HEV oraz PHEV, ale Toyota już pracuje nad kolejnym rodzajem hybrydy.
Hybryda EREV
Japoński producent robi kolejny krok. Tym razem chodzi o technologię EREV. Łączy ona napęd elektryczny z silnikiem spalinowym pełniącym zupełnie inną funkcję niż w klasycznej hybrydzie. W tym układzie mowa zasadniczo o samochodzie elektrycznym wyposażonym w spalinowy generator zwiększający zasięg.

Jak podaje Carscoops, produkcja pierwszych takich modeli miałaby rozpocząć się wiosną 2027 roku, ale Toyota nie zamierza na razie wprowadzać tej technologii globalnie. Nowe modele mają zostać opracowane przede wszystkim z myślą o chińskim rynku, na którym samochody z napędem EREV szybko zyskują popularność.
200 tys. EREV-ów
Skala planów jest całkiem duża. Toyota ma zakładać wyprodukowanie około 200 tys. samochodów EREV w 2027 roku, a rok później zwiększenie produkcji do 400 tys. egzemplarzy rocznie. Dla porównania, w 2025 roku firma sprzedała na świecie 200 tys. samochodów elektrycznych, 180 tys. hybryd plug-in oraz aż 4,433 mln klasycznych hybryd.

EREV może być dla Toyoty sposobem na połączenie dwóch światów. Z jednej strony samochód zachowuje elektryczny charakter napędu, z drugiej nie jest całkowicie uzależniony od infrastruktury ładowania. Silnik spalinowy działa bowiem jako generator, który pozwala zwiększyć zasięg samochodu. I to właśnie brak konieczności polegania wyłącznie na publicznych ładowarkach jest jednym z powodów popularności tego rozwiązania w Chinach. Tamtejsze EREV-y często oferują łączny zasięg przekraczający 1000 km.
Pierwszy model będzie SUV-em?
Na razie nie ma pewności, który model Toyoty otrzyma układ EREV. Japoński producent ma już w Chinach kilka samochodów elektrycznych, które potencjalnie mogłyby zostać wykorzystane do stworzenia takiej odmiany. Wśród nich znajdują się sedany bZ3 i bZ7, SUV bZ3X, bZ5 oraz znany z Europy crossover bZ4X.
Najbardziej prawdopodobnym modelem do zastosowania nowej technologii może być Toyota bZ3X. To właśnie ten SUV jest wymieniany jako najbardziej naturalna baza dla EREV-a, tym bardziej że jego konstrukcyjny odpowiednik marki GAC, model Aion i60, jest już oferowany z takim rozwiązaniem i wykorzystuje silnik 1.5 jako generator.

Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy Toyota rzeczywiście zdecyduje się na EREV-a bazującego na istniejącym modelu, czy przygotuje zupełnie nową konstrukcję. Nie wiadomo również, czy technologia wyjdzie poza Chiny.
Toyota zmienia podejście do elektryfikacji?
Wprowadzenie EREV-ów byłoby kolejnym etapem rozwoju strategii Toyoty. Firma, która przez lata inwestowała przede wszystkim w klasyczne hybrydy, miałaby teraz wykorzystać rozwiązanie popularne na jednym z najważniejszych rynków samochodów zelektryfikowanych.

Nie oznacza to jednak rezygnacji z dotychczasowej technologii. Klasyczne hybrydy wciąż stanowią zdecydowanie większą część sprzedaży Toyoty. EREV byłby więc raczej kolejnym elementem układanki niż zastępstwem dla obecnych hybryd.
Na razie pozostaje jednak najważniejsze pytanie: czy rozwiązanie przygotowywane dla Chin kiedykolwiek trafi do samochodów Toyoty oferowanych w Europie? Aktualnie nie ma na ten temat informacji, ale postęp elektryfikacji zmienia się w 2026 roku bardzo dynamicznie i zapotrzebowanie na tego typu konstrukcje rośnie.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowy, tani Nissan już tu jest. Pixo to brat Dacii

Rekord zasięgu na polskich drogach. 1338 km na jednym ładowaniu

Duży SUV Lexusa mocno tanieje. Ceny spadają aż o 84 tys. zł

Nową Teslę można już zamawiać. Musisz tylko wpłacić 191 tysięcy złotych

Europejski kraj każe zwalniać przed wyprzedzaniem rowerzysty. Przy 90 km/h pojedziesz najwyżej 70

Hybrydowy SUV Volkswagena w nowej wersji. Jest taniej o 27 tys. zł
Ostatnie artykuły
- Nowy, tani Nissan już tu jest. Pixo to brat Dacii
- Rekord zasięgu na polskich drogach. 1338 km na jednym ładowaniu
- Duży SUV Lexusa mocno tanieje. Ceny spadają aż o 84 tys. zł
- Nową Teslę można już zamawiać. Musisz tylko wpłacić 191 tysięcy złotych
- Toyota wprowadzi hybrydy nowego typu? Rewolucja czeka za rogiem
- Europejski kraj każe zwalniać przed wyprzedzaniem rowerzysty. Przy 90 km/h pojedziesz najwyżej 70
- Hybrydowy SUV Volkswagena w nowej wersji. Jest taniej o 27 tys. zł
- Mandaty za brak kasku to nie straszak. Tysiące dzieci złamały już nowe przepisy
- Europejczycy ruszyli po elektryki. Fabryki zmieniają plany
- Ważna zmiana w brytyjskiej marce. Wszystko przez SUV-a