Wraz z debiutem nowego modelu Jaecoo 8 polski rynek zyskał nietypowe trio SUV-ów, do którego należą jeszcze Omoda 9 i Chery Tiggo 9. Trzy auta, jedna technologia i różne charaktery – sprawdzamy, co je łączy, a co faktycznie je od siebie odróżnia.

  • Jedna platforma, trzy interpretacje – jak producenci różnicują bliźniacze modele?
  • Detale decydują o wyborze: wnętrze, konfiguracja i charakter auta.
  • Czy różnice w wyposażeniu realnie wpływają na codzienne użytkowanie tych SUV-ów?

Niedawna premiera Jaecoo 8 oznacza, że na polskim rynku doczekaliśmy się chińskich trojaczków. Wynika to z faktu, że to auto ma bardzo wiele wspólnego z dwoma innymi pojazdami spod skrzydeł koncernu Chery. Są nimi Omoda 9 oraz Chery Tiggo 9. Co je różni? Co je łączy?

Jaecoo 8
Najmłodsze w rodzinie: Jaecoo 8.

Prezentujemy praktyczny przewodnik po tych trzech modelach. Oczywiste cechy, jak stylistyka lub logo na masce, pozwolimy sobie pominąć. Warto jednak zauważyć, że estetyka każdego z nich jest zróżnicowana i daleka od uniwersalnej. W praktyce okazuje się, że każdy z chińskich SUV-ów wpada w oko zupełnie innemu odbiorcy.

Podwozie

Cała trójka to SUV-y segmentu D, o których producenci mówią, że w zasadzie ocierają się o segment E. Wszystkie łączy bardzo wiele rozwiązań technicznych. Auta korzystają z tego samego podwozia, takich samych rozwiązań w dziedzinie zawieszenia oraz tożsamego układu napędowego Super Hybrid z napędem na obie osie.

Najpierw była Omoda 9.

Każde z trzech aut ma prawie identyczny rozstaw osi i aktywne inteligentne zawieszenie CDC (Continuous Damping Control), które automatycznie dopasowuje siłę tłumienia amortyzatorów do aktualnych warunków na drodze i stylu jazdy kierowcy i jest bardzo skuteczne.

Napęd

Trojaczki to hybrydy typu plug-in i korzystają z praktycznie tego samego napędu Super Hybrid, który różni się od siebie minimalnie na poziomie oprogramowania. Napęd łączy turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 l stworzony do pracy w układach hybrydowych z aż trzema silnikami elektrycznymi i baterią o pojemności niemal 35 kWh. W każdym z aut napęd może być przekazywany na obie osie.

Jaecoo 8
Opisywany napęd Super Hybrid.

Co ciekawe, modele różnią się od siebie parametrami mocy i momentu obrotowego, ale nieścisłości wynikają z zastosowania różnych metodologii testowania. I tak Omoda 9 ma 537 KM i 650 Nm, podczas gdy Chery i Jaecoo generują 428 KM i 580 Nm.

Osiągi

Pod względem masy własnej i osiągów cała trójka reprezentuje bardzo zbliżony poziom, choć różnice są zauważalne. Chery Tiggo 9 jest prawie najcięższy w zestawieniu – waży 2233 kg, ale mimo tego rozpędza się od 0 do 100 km/h w 5,4 s i rozwija 180 km/h prędkości maksymalnej.

Omoda 9 okazuje się nieco lżejsza (2195 kg) i jednocześnie szybsza – sprint do „setki” zajmuje jej 4,9 s przy identycznej prędkości maksymalnej wynoszącej 180 km/h.

Chery Tiggo 9 w matowym lakierze za dodatkowe 5000 zł.

Z kolei w przypadku Jaecoo 8 masa własna wynosi 2229 kg w wersji 5-osobowej oraz 2260 kg w odmianie 7-osobowej. Według danych producenta auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,8 s i osiąga 180 km/h w przypadku obu wariantów.

Wyposażenie

Wszystkie trzy modele występują w jednej wersji wyposażenia i oferują bardzo zbliżoną kompletację. Założenia są podobne. Każde z aut ma skórzaną tapicerkę, elektryczne, wentylowane i podgrzewane fotele z funkcją masażu, czy nagłośnienie Sony z dwoma głośnikami w zagłówku kierowcy.

Koniakowa kabina Jaecoo 8.

Każde z aut ma wysoką konsolę centralną i chowane klamki na zewnątrz. Oprócz tego te SUV-y mają elektrycznie podnoszoną klapę bagażnika oraz szklany i otwierany dach panoramiczny z roletą.

Komunikacja z kierowcą odbywa się za pomocą dwóch ekranów i tutaj zaczynają pojawiać się różnice. Chery ma większy ekran centralny (15,6-calowy) niż kuzyni. Dodatkowo każde z aut ma także inny zestaw przycisków w konsoli środkowej. Poza tym w Chery producent nie przewidział elektrycznych klamek wewnątrz, można je za to znaleźć w Omodzie i Jaecoo.

Różnice w kabinie

Każde auto ma jakieś dobre rozwiązania z dziedziny ergonomii, niestety żadne z nich nie ma ich wszystkich. I tak Jaecoo ma w konsoli środkowej ciekawy metalowy walec do regulacji głośności, z kolei Chery ma tam przycisk A/C, który w praktyce pozwala znacznie skrócić przedzieranie się do menu klimatyzacji. A Omoda? Tutaj są fizyczne pokrętła do obsługi klimatyzacji.

Poza tym auta różnią się tylną kanapą, która np. w Chery jest elektrycznie regulowana oraz wentylowana i podgrzewana, w Omodzie elektryczna regulacja obejmuje jedynie oparcie, a w Jaecoo 8 jest manualnie przesuwana, choć wciąż zachowuje wentylację i podgrzewanie.

Omoda 9 wnętrze
Czerwona tapicerka w Omodzie 9.

Różnice we wnętrzu znajdziemy także w doborze kolorystycznym. Omoda ma czerwone lub czarne wnętrze, a Chery wyposażono w beżową tapicerkę. Jaecoo może mieć kabinę obszytą czarną lub koniakową skórą. Jest to jedyny model, w którym można wybrać liczbę miejsc. Konkurenci mają tę wartość zdefiniowaną odgórnie: Chery ma 7 miejsc, a Omoda 5.

Cena Chery Tiggo 9

Wszystkie te auta mają też bardzo zbliżone ceny, ale liczby nie kłamią – Chery Tiggo 9 PHEV jest najtańszą propozycją. Auto występuje w jednej, kompletnej wersji wyposażenia Premium za 209 900 zł. W cenniku jest tylko jedna płatna opcja. Chodzi o lakier Titanium Matt w cenie 5000 zł. Pozostałe odcienie nie wymagają dopłaty.

Cena Omoda 9

Pośrednią półkę cenową zajmuje Omoda 9 Super Hybrid Exclusive. Do niedawna auto kosztowało 219 900 zł, ale jest oficjalnie (i jak podejrzewamy – permanentnie) przecenione. Za tego SUV-a należy zapłacić 214 900 zł.

Tutaj także mamy jedną kompletację z pełnym wyposażeniem. Czy trzeba za coś dopłacać? Owszem, 5000 zł za matowy lakier Universe Gray.

Cena Jaecoo 8

Jaecoo 8 Super Hybrid jest najdroższe i kosztuje 219 900 zł. Tutaj także jest tylko jedna płatna opcja. To dodatek w cenie 5000 zł, ale tym razem nie chodzi jednak o lakier (wszystkie kolory są bezpłatne), a o dodatkowy rząd siedzeń. Wersja 7-osobowa kosztuje 224 900 zł, ale płacimy nie tylko za same dodatkowe fotele.

Chodzi o to, że ta wersja może mieć koniakową tapicerkę, podczas gdy auto dla 5 osób oferuje wyłącznie czarne wnętrze. To najbardziej rzucająca się w oczy różnica, ale nie jedyna. Droższe auto ma także wyświetlacz przezierny HUD oraz rolety przeciwsłoneczne w drzwiach bocznych drugiego rzędu siedzeń.

Trudny wybór

Wyłonienie zwycięzcy jest w tym przypadku niemożliwe. Wszystkie trzy auta jeżdżą bardzo podobnie, kosztują prawie tyle samo i mają 7-letnią gwarancję. Różnice pomiędzy nimi ograniczają się do stylistyki nadwozia, gamy kolorystycznej oraz innych detali.

Stonowany kolor i duży ekran – to cechuje kabinę Chery Tiggo 9.

Wybór pomiędzy nimi jest zasadniczo jak wybór pomiędzy trzema rodzajami pizzy w jednej pizzerii. Ciasto, ser i sos są takie same, zmieniają się jedynie dodatki i cena. Oczywiście czytanie o mocy Omody 9 będzie sugerować, iż jest bardziej pikantna, ale w praktyce ma zbliżony poziom kapsaicyny do pozostałych.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również