Chiny na ratunek legendzie. Giganci pomogą przetrwać Włochom

Krzysztof Kaźmierczak

Przyszłość Maserati może zależeć od chińskiej technologii. Dwaj giganci mają pomóc Włochom stworzyć zupełnie nowe modele.
- Maserati ma przygotować z Huawei i JAC dwa nowe samochody elektryczne.
- Jeden z modeli ma być dużym SUV-em, drugi elektrycznym GT.
- Chińczycy dostarczą technologię, a Maserati ma odpowiadać za stylistykę i markę.
Maserati próbuje znaleźć sposób na wyjście z poważnych problemów. Jeszcze kilka miesięcy temu jednym z pomysłów na przyciągnięcie klientów był powrót do ręcznej skrzyni biegów i bardziej analogowego charakteru samochodów. Jednocześnie Stellantis szukał dla włoskiej marki partnera, który pomógłby jej w rozwoju nowych modeli i technologii.
Wiele wskazuje na to, że rozwiązanie może nadejść z Chin. Według najnowszych doniesień Maserati miało porozumieć się z Huawei oraz JAC w sprawie dwóch nowych samochodów elektrycznych.
Maserati potrzebuje pomocy
Sytuacja włoskiej marki jest trudna. W 2025 roku Maserati sprzedało na całym świecie około 7900 samochodów. To wynik znacznie gorszy niż rok wcześniej i jednocześnie pokazujący skalę problemów producenta, który jeszcze kilka lat temu miał ambicję rywalizować z Porsche czy Mercedesem-AMG.

W czerwcu Stellantis potwierdził natomiast, że prowadzi rozmowy z dwoma potencjalnymi partnerami, którzy mogliby wesprzeć Maserati. Jednocześnie koncern podkreślał, że włoska marka nie jest na sprzedaż. Partner miał dostarczyć przede wszystkim technologie, wsparcie przy rozwoju samochodów oraz know-how, które pozwoliłoby Maserati szybciej przygotowywać nowe modele i lepiej wykorzystywać należące do niego zakłady. Wśród potencjalnych partnerów od początku wymieniano Huawei oraz JAC. Dziś wygląda na to, że właśnie ten scenariusz może być coraz bliższy realizacji.
Huawei i JAC
Według najnowszych informacji przytaczanych przez Carscoops Maserati miało uzgodnić współpracę z Huawei i JAC przy opracowaniu dwóch nowych modeli elektrycznych. Chodzi o SUV-a oraz samochód typu GT. Oba mają uzupełnić elektryczną gamę włoskiej marki. SUV byłby pozycjonowany obok Grecale Folgore, natomiast GT stanowiłoby uzupełnienie dla GranTurismo Folgore.
Na tym jednak nie kończy się znaczenie planowanej współpracy. Chińscy partnerzy mieliby odpowiadać za dużą część technologicznego zaplecza nowych samochodów. Huawei ma dostarczyć własną platformę technologiczną, układ napędowy oraz systemy odpowiedzialne za autonomiczną jazdę. W grę wchodzi również technologia inteligentnego kokpitu. JAC miałby natomiast odpowiadać za konstrukcję samochodów oraz ich produkcję.

Maserati pozostałoby odpowiedzialne przede wszystkim za stylistykę samochodów oraz ich sprzedaż. To oznaczałoby dość nietypowy podział obowiązków: włoska marka dostarczałaby przede wszystkim design i swoje logo, podczas gdy znacząca część technologii oraz procesu produkcyjnego pochodziłaby z Chin.
W Chinach jako Maextro
Jest jeszcze jeden interesujący element całego planu. Samochody opracowane wspólnie przez Maserati, Huawei i JAC miałyby być oferowane w Chinach pod marką Maextro. Poza Chinami mają natomiast otrzymać logo Maserati.
Nie byłby to zresztą pierwszy przypadek wykorzystania przez Huawei i JAC wspólnego zaplecza do budowy luksusowych samochodów. Maextro jest jedną z marek działających w ramach współpracy Huawei z producentami samochodów. Pierwszym modelem marki został luksusowy S800, który wykorzystuje technologie Huawei.

W przypadku Maserati skala projektu byłaby jednak znacznie większa. Nowe modele miałyby być przeznaczone nie tylko na rynek chiński, ale także na wybrane rynki zagraniczne. Wśród wymienianych kierunków znajdują się m.in. Włochy, Francja, Niemcy oraz Bliski Wschód.
Samochody powstaną w Chinach, ale trafią do Włoch
Najbardziej kontrowersyjny dla fanów Maserati może być sposób produkcji. Według doniesień JAC miałby produkować nadwozia nowych samochodów w Chinach. Następnie miałyby one trafić do Włoch, gdzie Maserati zajmowałoby się końcowym montażem.

Taki model pozwoliłby wykorzystać chińskie możliwości produkcyjne, a jednocześnie pozostawić część procesu po stronie włoskich zakładów. Inne doniesienia wskazują, że we Włoszech miałyby być wykonywane m.in. prace związane z wnętrzem oraz końcową kalibracją samochodów. Dzięki temu Maserati nie będzie po prostu chińskim samochodem z włoskim znaczkiem.
Maserati potrzebuje nowych samochodów
Włoska marka nie ma jednak zbyt wiele czasu na eksperymenty. Według wcześniejszych doniesień sprzedaż Maserati spadła w 2025 roku do poziomu około 7900 samochodów, podczas gdy w 2017 roku producent dostarczył klientom około 50 tys. aut.

Współpraca z Huawei i JAC może więc być przede wszystkim próbą ograniczenia kosztów i przyspieszenia prac nad nowymi modelami. Opracowanie współczesnego samochodu elektrycznego wymaga ogromnych nakładów na platformę, akumulatory, elektronikę, oprogramowanie oraz systemy wspomagania kierowcy. Wykorzystanie gotowego technologicznego zaplecza może znacząco skrócić ten proces.
Wiele niewiadomych
Na razie nie znamy szczegółowych danych technicznych nowych modeli ani ich dokładnych terminów debiutu nowych model. Nie wiadomo również, który z nich pojawi się jako pierwszy.
Oferty
Jeżeli informacje o współpracy zostaną oficjalnie potwierdzone, Maserati będzie musiało przekonać klientów, że samochód wykorzystujący chińską platformę, napęd i elektronikę nadal może być prawdziwym Maserati. Włoska marka ma zachować przy tym kontrolę nad stylistyką i swoją tożsamością, ale techniczne serce nowych modeli może mieć zdecydowanie bardziej chińskie niż włoskie korzenie.
Naszym zdaniem to dobre połączenie. Chińskie możliwości technologiczne i produkcyjne w rękach włoskich stylistów okraszone doskonałym logo. To może być przepis na sukces.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec korków na autostradach? Nowy znak wpuści kierowców na pas awaryjny

Porsche pracuje nad supersamochodem? Następca Carrery GT z zaskakującym silnikiem

Polski samochód elektryczny już w 2029 r. W planach: podbój Europy

Sierpień przyniósł przełom na rynku. Samochody używane na plusie

Ta nazwa zniknęła po 30 latach. Wróci, ale musicie być cierpliwi

Duże zmiany w Volvo. Człowiek Skody za sterami
Ostatnie artykuły
- Koniec korków na autostradach? Nowy znak wpuści kierowców na pas awaryjny
- Porsche pracuje nad supersamochodem? Następca Carrery GT z zaskakującym silnikiem
- Polski samochód elektryczny już w 2029 r. W planach: podbój Europy
- Chiny na ratunek legendzie. Giganci pomogą przetrwać Włochom
- Sierpień przyniósł przełom na rynku. Samochody używane na plusie
- Ta nazwa zniknęła po 30 latach. Wróci, ale musicie być cierpliwi
- Duże zmiany w Volvo. Człowiek Skody za sterami
- Najlepsze samochody dostawcze 2026 r. Który model wygrywa?
- Tesla z nową siecią ładowania w Europie. Ponad 100 Megachargerów na start
- Jeździłem najważniejszym Volkswagenem tej dekady. Nie zdołał mnie zdenerwować