Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy

elektromobilni.pl

Nowe amerykańskie badanie wskazuje, że autonomiczne robotaxi Waymo rozbijają się znacznie rzadziej niż samochody prowadzone przez ludzi – aż o 68 procent na każdy przejechany milowy dystans. Wyniki są obiecujące, ale eksperci ostrzegają, że bez lepszego systemu raportowania nie da się ocenić, czy technologia utrzyma tę przewagę w skali całego kraju.
- Amerykańskie badanie wskazało, że robotaxi Waymo rozbijają się znacznie rzadziej niż samochody prowadzone przez ludzi
- Aż o 68 procent na każdy przejechany milowy dystans
- Potrzeba lepszego systemu raportowania, by ocenić, czy technologia utrzyma przewagę w skali całego kraju – zauważają eksperci
- Waymo działa w tzw. poziomie autonomii SAE Level 4
Waymo i 68 procent
Waymo od lat przekonuje, że ich autonomiczne robotaxi są bezpieczniejsze niż kierowcy z krwi i kości. Teraz ma na to mocne, niezależne potwierdzenie. Według najnowszego badania Insurance Institute for Highway Safety (IIHS), pojazdy Waymo działające w trybie w pełni autonomicznym – czyli bez człowieka za kierownicą – notują 68 procent mniej wypadków zgłaszanych policji na milę przejazdu niż samochody prowadzone przez ludzi w tych samych miastach.
Badanie objęło cztery lokalizacje: San Francisco, Los Angeles, Phoenix i Austin. Po odfiltrowaniu zdarzeń niekwalifikujących się do porównania – takich jak incydenty na terenach prywatnych, duplikaty zgłoszeń czy sytuacje, w których system autonomiczny nie był aktywny – naukowcy skupili się wyłącznie na wypadkach, które przeciętny kierowca zgłosiłby policji.

To kluczowe, bo autonomiczne pojazdy muszą raportować nawet drobne szkody, których ludzie zwykle nie zgłaszają. Jak zauważa Eric Teoh, dyrektor ds. statystyki w IIHS: „Firmy muszą raportować rzeczy, które większość z nas nie uznałaby za wypadek – choćby zarysowanie podwozia przy wjeździe na parking”.
Samochody bezpieczniejsze niż ludzie
Po oczyszczeniu danych okazało się, że Waymo ma przewagę nie tylko w ogólnym wskaźniku wypadków. Autonomiczne robotaxi notowały 85 procent mniej zdarzeń z udziałem jednego pojazdu oraz 81 procent mniej wypadków z obrażeniami.
Różnice między miastami są wyraźne. W Phoenix autonomiczne Waymo wypadają najlepiej – 76 procent mniej wypadków niż kierowcy. W Los Angeles przewaga wynosi 71 procent, a w San Francisco 35 procent. Jedynym wyjątkiem jest Austin, gdzie robotaxi zanotowały o 4 procent więcej zdarzeń niż ludzie, choć badacze podkreślają, że próba była tam zbyt mała, by wyciągać daleko idące wnioski.
Prezes IIHS David Harkey nie ma wątpliwości, że wyniki są znaczące: „Te samochody są bezpieczniejsze niż ludzie – którzy mogą być zmęczeni, rozkojarzeni albo po prostu popełniać błędy”.
Autonomia na 4-kę
Waymo działa w tzw. poziomie autonomii SAE Level 4 – pojazd prowadzi samodzielnie w określonych warunkach i obszarach, bez konieczności nadzoru człowieka. To zupełnie inna liga niż dostępne dziś dla konsumentów systemy Level 2, takie jak Super Cruise czy BlueCruise, które wymagają pełnej uwagi kierowcy.
Jednak mimo imponujących wyników, badanie IIHS odsłania poważny problem: brak spójnego systemu raportowania wypadków autonomicznych pojazdów w USA. Federalna baza NHTSA (Standing General Order) oraz kalifornijski system raportowania zbierają dane, ale nie wymagają od firm podawania liczby przejechanych mil – kluczowej do obliczenia realnych wskaźników bezpieczeństwa. Waymo jako jedyne publikuje te dane dobrowolnie, co umożliwiło porównanie.

W praktyce oznacza to, że choć robotaxi Waymo przejechały w badanym okresie około 50 milionów mil, a kierowcy w tych samych miastach aż 222 miliardy mil, to tylko dla Waymo można policzyć wiarygodny wskaźnik wypadków.
Jest też uwaga!
Eksperci podkreślają, że bez ujednolicenia zasad raportowania trudno będzie monitorować bezpieczeństwo autonomicznych flot w miarę ich rozwoju. Jak mówi Eric Teoh: „Potrzebujemy lepszego systemu zbierania danych, żeby mieć pewność, że ta przewaga bezpieczeństwa utrzyma się, gdy technologia trafi do nowych miast i warunków”.
Waymo z kolei podkreśla, że wyniki są ważnym krokiem w budowaniu zaufania do autonomicznej mobilności: „Więcej wysokiej jakości danych to fundament zaufania publicznego i bezpieczniejszych dróg dla wszystkich” – napisała firma w oświadczeniu.
Krótko mówiąc, jeśli autonomiczne robotaxi mają stać się codziennością, ich bezpieczeństwo musi być mierzone tak samo precyzyjnie, jak ich technologia jest rozwijana. A to oznacza, że przyszłość autonomicznej mobilności zależy nie tylko od algorytmów, lecz także od tego, jak dobrze potrafimy liczyć i porównywać wypadki.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert

Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium

Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?

Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty

A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły

Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
Ostatnie artykuły
- Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert
- Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium
- Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
- Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty
- A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły
- Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
- Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy
- Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?
- Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG
- W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne