Autonomiczne taksówki miały być symbolem bezpiecznej przyszłości transportu. Ostatnie incydenty z udziałem pojazdów Waymo pokazują jednak, że w nieprzewidzianych sytuacjach technologia wciąż bywa bezradna. Jeden przypadek można jeszcze wytłumaczyć, ale drugi – nagrany na wideo – pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.

  • Podczas przerwy w dostawie prądu w San Francisco auta Waymo zatrzymały się w miejscu, ponieważ sygnalizacja świetlna przestała działać.
  • Autonomiczny pojazd przejechał przez skrzyżowanie, na którym policja zatrzymała podejrzanego, co wywołało zaniepokojenie świadków.
  • Oba zdarzenia pokazują, że technologia autonomiczna wymaga dalszego rozwoju i opracowania protokołów na nietypowe sytuacje drogowe.

Autonomiczne taksówki są faktem od kilku lat. Takie rozwiązania funkcjonują w Stanach Zjednoczonych oraz w Chinach, a obecnie testuje je także Europa, w tym Polska. Aktualnie jeden z największych operatorów – amerykańskie Waymo – ma w czynnym użytkowaniu ponad 2000 aut, głównie elektrycznych Jaguarów I-Pace.

Biorąc pod uwagę dużą liczbę aut poruszających się pod kontrolą systemu komputerowego w gęstych metropoliach przez całą dobę od 2018 roku i porównując to ze statystykami incydentów, można pokusić się o stwierdzenie, że koncept autonomicznych taksówek działa. Według niezależnego audytu Datafirm w latach 2021-2024 odnotowano 696 zdarzeń z udziałem Waymo (bez względu na winę).

Autonomiczne samochody MOIA
Autonomiczne samochody MOIA (Grupa Volkswagen) testowane w Niemczech.

Jak widać, incydenty mają miejsce, a w ostatnich dniach wydarzyły się dwie bardzo nietypowe oraz niebezpieczne sytuacje. Przy czym jedna z nich zakrawa o miano absurdu.

Waymo: problem z sygnalizacją

Jak donoszą amerykańskie media, metropolia San Francisco miała w ostatni weekend poważne problemy z dostarczaniem prądu. Miasto musiało zmierzyć się z zawałem energetycznym, który przerwał działanie miejskich sygnalizatorów świetlnych.

Mieszkańcy donosili, że w obliczu braku instrukcji ze strony infrastruktury, samochody Waymo najzwyczajniej w świecie zgłupiały i zatrzymywały się w miejscu, na środku ulicy.

Firma znalazła się pod ostrzałem ze strony amerykańskich mediów, publikujących nagrania unieruchomionych aut na ulicach. W całej sprawie musieli interweniować nie tylko technicy, ale także dział komunikacji.

„Chociaż awaria infrastruktury użyteczności publicznej była znacząca, jesteśmy zobowiązani do zapewnienia, że nasza technologia dostosowuje się do przepływu ruchu podczas takich zdarzeń” – powiedziała rzeczniczka Waymo, Suzanne Philion, w oświadczeniu przekazanym mediom.

A co miały zrobić te samochody?

W tym przypadku autonomiczne pojazdy zachowały się poprawnie. W obliczu braku punktów referencyjnych z otoczenia zatrzymały się, a więc zrobiły najbezpieczniejszą z możliwych rzeczy.

Nie bez powodu w urządzeniach istnieje wyłącznik bezpieczeństwa. Jaguary Waymo zrobiły dokładnie to, co powinny. Jeżeli nie były w stanie bezpiecznie kontynuować podróży, po prostu ją przerwały.

Samochody autonomiczne
Autonomiczne Volvo XC90.

Kierowcom, którzy byli zmuszeni poruszać się po ulicach San Francisco w czasie awarii, także nie było łatwo. Słabość autonomicznego sterowania o wiele bardziej obnażyło inne niedawne wydarzenie z udziałem pojazdu Waymo.

Waymo i strzelanina

Do zdarzenia doszło na początku grudnia w Los Angeles. Pasażer wieziony przez autonomiczną taksówkę przeżył chwile grozy. Co się stało?

Jaguar Waymo w czasie wykonywania usługi przejechał przez skrzyżowanie, na którym odbywało się czynne zatrzymanie przez policję z udziałem broni. Zasadniczo było to miejsce potencjalnej strzelaniny, a auto dosłownie o kilkadziesiąt centymetrów minęło przestępcę leżącego na ulicy, tuż obok białego pick-upa.

Całe zajście z udziałem Waymo trwało raptem kilkanaście sekund, ale postawiło w osłupieniu wszystkich jego świadków oraz internautów. Policja Los Angeles podała po zdarzeniu, że wobec zaistniałej sytuacji będzie opracowywać specjalne protokoły, aby zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.

Tym razem również interweniował rzecznik prasowy Waymo. „Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem, zarówno dla osób, które zdecydują się z nami jeździć, jak i dla tych, z którymi dzielimy ulice” – powiedział. „Kiedy spotykamy się z nietypowymi zdarzeniami, takimi jak to, wyciągamy z nich wnioski, kontynuując poprawę bezpieczeństwa na drogach i działając w dynamicznych miastach”.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również