Google zrobiło duży krok w stronę wprowadzenia trybu nawigacji dla ciężarówek. Nowy system uwzględnia masę, wymiary i ograniczenia drogowe pojazdu, choć na razie jest przeznaczony dla firm i operatorów flot.

  • System Large Vehicle Routing potrafi wyznaczać trasy z uwzględnieniem wysokości, szerokości, długości i masy pojazdu.
  • Google przygotowało też osobny model obliczania czasu przejazdu dla dużych pojazdów.
  • Funkcja nie trafiła jeszcze do zwykłej aplikacji Google Maps i nie wiadomo, czy oraz kiedy się tam pojawi.

Szacuje się, że w Polsce pracuje nawet 700 tysięcy kierowców zawodowych, z czego niemal pół miliona to kierowcy ciężarówek. Jak do tej pory, popularna aplikacja nawigacyjna Google Maps niespecjalnie miała im coś do zaoferowania. Świetnie radzi sobie ona z samochodem osobowym, ale kierowca ciężarówki od lat ma tu zasadniczy problem: aplikacja nie wie, czym jedzie. Dla algorytmu zestaw ważący kilkadziesiąt ton może być takim samym pojazdem jak miejski hatchback.

Efekty łatwo sobie wyobrazić. Trasa może prowadzić pod zbyt niskim wiaduktem, przez drogę z ograniczeniem tonażu albo ulicę tak wąską, że samochód ciężarowy zwyczajnie się na niej nie zmieści. Z tego powodu Google Maps nigdy nie było pełnoprawną nawigacją dla ciężarówek, mimo że część kierowców i tak korzystała z niej ze względu na dobre dane o ruchu.

Teraz Google zabiera się za rozwiązanie tego problemu

Tak wygląda nowy system.

Firma uruchomiła w Stanach Zjednoczonych Large Vehicle Routing, czyli system wyznaczania tras przeznaczony specjalnie dla dużych pojazdów. Nie jest to jednak nowy przycisk z napisem „ciężarówka” w Google Maps.

LVR jest rozwiązaniem skierowanym przede wszystkim do firm logistycznych, przewoźników i operatorów flot. Składa się z Routes API, Route Optimization API oraz Navigation SDK, które przedsiębiorstwa mogą integrować z własnymi aplikacjami i systemami zarządzania transportem.

Najważniejsza zmiana polega na możliwości stworzenia dokładnego profilu pojazdu. Można podać jego wysokość, długość, szerokość, masę, liczbę osi czy informacje dotyczące przewozu materiałów niebezpiecznych. Dopiero na tej podstawie system szuka odpowiedniej drogi.

To ogromna różnica względem zwykłego Google Maps. Jeżeli ciężarówka ma 4 m wysokości, algorytm powinien wykluczyć drogę prowadzącą pod niższym wiaduktem. Jeżeli przekracza określony tonaż, nie powinien skierować jej na odcinek objęty odpowiednim zakazem.

Trasy tylko dla zestawu

Google podkreśla, że przy wyznaczaniu trasy priorytetem ma być jej faktyczna dostępność dla konkretnego pojazdu. Dopiero później można optymalizować czas przejazdu.

Kierowcy ciężarówek mają swoje nawigacje, ale nie od Google.

To istotne, bo właśnie tutaj zwykła nawigacja dla osobówek może narobić kierowcy ciężarówki najwięcej problemów. W przeszłości zdarzały się już przypadki dużych samochodów dostawczych i ciężarowych, które po wskazaniach popularnych map trafiały na bardzo wąskie lokalne drogi, z których później trudno było się wycofać.

Kierowca oczywiście nadal odpowiada za przestrzeganie znaków i ocenę sytuacji, ale specjalistyczna nawigacja eliminuje sporą część takich pułapek jeszcze na etapie planowania trasy.

Dedykowane rozwiązania dla ciężarówek istnieją od dawna. Przewaga Google może leżeć gdzie indziej – firma dysponuje bardzo rozbudowanymi mapami oraz ogromną ilością danych o natężeniu ruchu. Teraz zaczyna łączyć je z informacjami potrzebnymi dużym pojazdom.

Ciężarówka ma nawet własny sposób liczenia czasu przejazdu

Ciekawą nowością jest specjalny model ETA, czyli przewidywanego czasu dotarcia na miejsce. Zwykłe szacunki Google Maps powstają przede wszystkim z myślą o samochodach osobowych, a ciężarówka porusza się zupełnie inaczej.

Ma inne ograniczenia prędkości, wolniej przyspiesza, inaczej zachowuje się na wzniesieniach i może podlegać dodatkowym restrykcjom. Dlatego Google stworzył model wykorzystujący rzeczywiste prędkości dużych pojazdów oraz bieżące i prognozowane dane o ruchu.

System może również pokazywać alternatywne trasy i różnice w czasie przejazdu, uwzględniając przy tym ograniczenia czy opłaty dotyczące dużych pojazdów.

Wygląda jak Google Maps, ale Google Maps nie jest

Kierowca może dostać interfejs bardzo podobny do znanej aplikacji. Navigation SDK pozwala firmom zbudować własną nawigację na bazie technologii Google, wzbogaconą o informacje istotne dla ciężarówek.

Także kierowcy kamperów docenią nowe rozwiązanie.

Na mapie mogą być więc wyraźnie zaznaczone ograniczenia wysokości czy inne restrykcje dotyczące dużych samochodów. Sam sposób obsługi ma pozostać znajomy dla kierowców przyzwyczajonych do produktów Google.

I tutaj pojawia się ważne pytanie: skoro technologia już istnieje, dlaczego nie dodać jej po prostu do Google Maps?

Tryb ciężarówki w Google Maps już niedługo?

Na razie Google niczego takiego nie zapowiedziało. Large Vehicle Routing powstał dla biznesu i firma może pozostawić go właśnie tam, sprzedając dostęp przedsiębiorstwom, które wykorzystają technologię we własnych systemach.

Techniczna bariera została jednak wyraźnie obniżona. Google ma już mechanizm tworzenia profilu dużego pojazdu, bazę ograniczeń drogowych, algorytm wyznaczający odpowiednie trasy oraz osobny model szacowania czasu przejazdu.

To w zasadzie większość elementów potrzebnych do stworzenia trybu ciężarówki w Google Maps. Skorzystaliby na tym nie tylko zawodowi kierowcy. Podobny problem mają właściciele dużych kamperów. Tutaj również znaczenie mają wysokość, szerokość czy masa pojazdu, a zwykła trasa dla samochodu osobowego potrafi być kiepskim wyborem.

Google na razie koncentruje się jednak na flotach i logistyce. Nie podał terminu wprowadzenia podobnej funkcji do konsumenckiego Google Maps ani nawet nie potwierdził, że taki plan istnieje. Pozostaje trzymać kciuki.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również