Palący kłopot Jaguara. Brytyjczycy odkupią od klientów 2790 aut!

elektromobilni.pl

Jaguar nie ma ostatnio dobrej passy. Zapowiadany przez niego reset jest obecnie szeroko krytykowany, a teraz jeszcze to. Z powodu ryzyka pożaru Brytyjczycy odkupią od klientów 2790 egzemplarzy wadliwych I-Pace’ów.
O tej brytyjskiej marce w ostatnich dniach zrobiło się wyjątkowo głośno. To za sprawą kontrowersyjnych zmian, jakie obecnie przechodzi. Jaguar wprowadza nowe logo i identyfikację wizualną, a całość wspiera kampanią, która budzi duże – i niekoniecznie pozytywne – emocje (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).
Słów krytyki nie brakuje, choć nie brakuje także głosów, które wskazują, że Jaguar nie ma innego wyjścia, jeśli chce przetrwać. Musi zerwać z nieco „skostniałym” wizerunkiem i zwrócić się w stronę młodszych klientów.
Przeciwnicy mówią z kolei, że to zamach na dziedzictwo, a młodzi nabywcy i tak nie mają funduszy na nowe Jaguary. Kto ma rację? Pokaże to czas, choć sceptycy wskazują, że nie można wykluczyć scenariusza, w którym marka… w ogóle nie wróci. Z pewnością byłoby szkoda – informuje portal elektromobilni.pl.
Problemów wizerunkowych jest więcej
Informacja o tym, że Jaguar musi odkupić od klientów wadliwe pojazdy nie brzmi dobrze. Tak rzeczywiście dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Brytyjski producent zgodził się tam na odkupienie 2790 egzemplarzy I-Pace'a z roku modelowego 2019, aby rozwiązać problem i nie wpaść w poważne, prawne tarapaty (wyjątkowo możliwe w takim kraju, jak USA).
Chodzi o potencjalne przegrzewanie się baterii, co może grozić nawet pożarem. Do tej pory Jaguar próbował rozwiązać kłopot aktualizując oprogramowanie, ale mimo poprawek, trzy egzemplarze (właśnie z roku 2019) i tak się zapaliły.

W marcu tego roku w Polsce również producent przeprowadził akcję przywoławczą związaną z przegrzewaniem się baterii. Tyle, że u nas problem dotyczył …15 aut.
TUTAJ przeczytasz dlaczego tak trudno ugasić pożar akumulatora w elektryku.
Jaguar I-Pace powinien parkować z dala od budynków
Brytyjska marka w sierpniu przekazała właścicielom aut z „felernej” serii, aby parkowali je na zewnątrz i z dala od budynków. „Trwałe lekarstwo jest w fazie rozwoju” – twierdzono. Teraz zdecydowano o ich odkupieniu.

Zagraniczne portale podają, że ten ruch ze strony Jaguara może być dobrą wiadomością dla właścicieli I-Pace'ów. Model mierzy się z gigantyczną utratą wartości, więc możliwość sprzedania samochodu (nie wiadomo, czy Jaguar odkupuje po cenie zakupu auta nowego, czy wylicza obecną wartość – bardziej prawdopodobna jest jednak ta pierwsza opcja) uwalnia posiadaczy I-Pace’ów od konieczności żmudnego szukania klientów i ponoszenia strat.
Jaguar I-Pace: pierwszy elektryk tej marki
Jaguar I-Pace był produkowany w latach 2018-2024. To rywal takich aut, jak Mercedes EQC czy BMW iX3. Po premierze rynkowej, w 2019 roku I-Pace zdobył tytuł Europejskiego Samochodu Roku.
Ceniono go za nowoczesną stylistykę, niezłe parametry (zasięg do 480 km według WLTP) i sportowe prowadzenie. Niestety, z biegiem lat Jaguar I-Pace tracił na atrakcyjności.

Problemy z zagrożeniem pożarowym zapewne poniosą się szerokim echem również poza Stany Zjednoczone. To nie działa na korzyść marki – także jeśli mówimy o jej przyszłych produktach.
Pozostaje jedynie pochwalić słuszną, choć nieco spóźnioną, reakcję na kłopoty. Odkup aut to rozwiązanie, które jest „fair” wobec klientów.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce

Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony

Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli

Auto za 120 tys. zł bez zegarów przed kierowcą. Za ekran trzeba dopłacić

Suzuki ogłasza plany dla Europy. BYD natychmiast reaguje

Polski samochód elektryczny wraca do gry. 4,5 mld zł na fabrykę w Jaworznie
Ostatnie artykuły
- Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie
- Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce
- Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut
- Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony
- Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero
- Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
- Auto za 120 tys. zł bez zegarów przed kierowcą. Za ekran trzeba dopłacić
- Faworyt polskich kierowców teraz kosztuje mniej. Taniej nawet o 12 500 zł