Najtańszy samochód na rynku ma nową wersję. Nawiązuje do legendy

Krzysztof Kaźmierczak

Oto Fiat Pandina Tributo Autobianchi. To najdroższa wersja najtańszego nowego samochodu na polskim rynku. Po co powstała?
- Autobianchi powraca po 30 latach.
- Oto Fiat Pandina Tributo Autobianchi
- Czy nowa wersja trafi do Polski?
Trzy miesiące temu pisaliśmy o tym, że Stellantis zamierza przywrócić do życia jedną ze swoich historycznych marek. Nie chodziło jednak o nowy samochód ani nawet o reaktywację producenta, który zniknął z rynku trzy dekady temu. Powód był znacznie bardziej prozaiczny. Koncern chciał zabezpieczyć prawa do nazwy Autobianchi, zanim ktoś inny postanowi zrobić z niej użytek.

W tym celu Fiat przygotowywał specjalną wersję Pandiny, której prototyp został sfotografowany podczas testów. Już wtedy wiedzieliśmy, że samochód otrzyma historyczne oznaczenia i stylistyczne nawiązania do dawnych modeli. Teraz poznaliśmy gotowy produkt. Oto Fiat Pandina Tributo Autobianchi, który oficjalnie zadebiutował 21 października 2026 roku. Data premiery nie jest przypadkowa.
Historia Autobianchi
Autobianchi powstało w 1955 roku jako wspólne przedsięwzięcie trzech włoskich firm: Bianchi, Pirelli oraz Fiata. Marka specjalizowała się w niewielkich samochodach, które wyróżniały się bardziej eleganckim charakterem niż typowe auta miejskie.
Jednym z najważniejszych modeli było Autobianchi A112, zaprezentowane w 1969 roku. Samochód odniósł ogromny sukces, znajdując przez kilkanaście lat ponad 1,2 mln nabywców. Jednak z dzisiejszą Pandiną znacznie więcej wspólnego ma jego następca, czyli Autobianchi Y10.

Model ten zadebiutował w 1985 roku i wykorzystywał platformę wywodzącą się z Fiata Pandy. Otrzymał jednak znacznie bardziej wyszukane wykończenie, charakterystyczną stylistykę i materiały, których trudno było wówczas szukać w samochodach tej klasy. Y10 utorował później drogę Lancii Y, a historia samej marki Autobianchi dobiegła końca w połowie lat 90. Prawa do nazwy pozostały jednak w rękach Fiata, a następnie Stellantisa.
Dlaczego Fiat przywraca Autobianchi?
Jak informowaliśmy w lipcu, powrót historycznej nazwy ma również drugie dno. Zgodnie z przepisami dotyczącymi znaków towarowych długotrwałe niewykorzystywanie marki może doprowadzić do utraty praw do niej. W przypadku Autobianchi pojawiło się więc ryzyko, że Stellantis nie będzie mógł w nieskończoność utrzymywać wyłączności na tę nazwę bez jej faktycznego wykorzystywania.

Co więcej, kilka lat temu pojawiały się informacje, że włoskie władze rozważały możliwość przekazania praw do nieużywanych marek, takich jak Autobianchi czy Innocenti, chińskim producentom. Wprowadzenie do sprzedaży Pandiny Tributo Autobianchi może więc pomóc Stellantisowi zabezpieczyć historyczną nazwę na kolejne lata. Oficjalnie Fiat przedstawia jednak nowy model przede wszystkim jako hołd dla włoskiej motoryzacji.
Nieprzypadkowo premierę wyznaczono na 21 października. Dokładnie 30 lat wcześniej zarejestrowano ostatni wyprodukowany egzemplarz Autobianchi Y10. Teraz, w rocznicę tego wydarzenia, zarejestrowano pierwszą Pandinę Tributo Autobianchi.
Fiat Pandina Tributo Autobianchi
Nowa odmiana zajmuje miejsce na szczycie gamy Pandiny, powyżej dotychczasowych wersji Pop, Icon i Cross. Zmiany koncentrują się przede wszystkim na wyglądzie nadwozia oraz wykończeniu wnętrza.
Najważniejszą nowością jest lakier Platino, opracowany specjalnie dla tej edycji. Klienci będą mogli zdecydować się na jednokolorowe nadwozie lub konfigurację dwubarwną z kontrastującym czarnym dachem i klapą bagażnika. Ten ostatni element jest szczególnie istotny. Czarna tylna klapa stanowi bowiem bezpośrednie nawiązanie do Autobianchi Y10, dla którego była jednym z najbardziej charakterystycznych elementów stylistycznych.

Nową Pandinę można również rozpoznać po czarnych obudowach lusterek, dodatkowych elementach ochronnych nadwozia oraz specjalnych oznaczeniach „Tributo Autobianchi” umieszczonych na bokach samochodu. Całość uzupełniają 15-calowe aluminiowe felgi z diamentowym szlifem i dedykowanym logo na dekielkach.
Wnętrze z nutą retro
Znacznie więcej zmian pojawiło się w kabinie. Fiat postawił na jasne, piaskowe odcienie, które mają podkreślać bardziej elegancki charakter samochodu. Fotele pokryto mikrofibrą z charakterystycznym wzorem dużej kraty, określanym przez Włochów jako „quadrettoni”. Na przednich zagłówkach umieszczono specjalne logo, a boczki drzwi otrzymały dopasowane kolorystycznie, miękkie w dotyku wstawki.

Panel deski rozdzielczej polakierowano na kolor Platino, który kontrastuje z jasną tapicerką oraz elementami wykończonymi błyszczącą czernią. Pojawiła się również kierownica z miękkim wykończeniem i dedykowane dywaniki. O wyjątkowym charakterze tej wersji przypominają także specjalne grafiki powitalne wyświetlane na zestawie wskaźników oraz ekranie radia. Wszystko to ma sprawić, że niewielka Pandina będzie sprawiała wrażenie samochodu bardziej ekskluzywnego, podobnie jak przed laty Autobianchi Y10 na tle zwykłego Fiata Pandy.
Pod maską bez rewolucji
Fiat nie informuje o żadnych zmianach technicznych. Oznacza to, że Tributo Autobianchi pozostaje przede wszystkim specjalną wersją stylistyczną dobrze znanej Pandiny. W polskiej ofercie model ten wykorzystuje trzycylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,0 l, współpracujący z układem miękkiej hybrydy. Jednostka rozwija 65 KM i jest połączona z manualną skrzynią biegów.

Trudno zresztą spodziewać się większych zmian mechanicznych w samochodzie, którego konstrukcja wywodzi się jeszcze z Fiata Pandy trzeciej generacji, zaprezentowanego w 2011 roku. Pandina jest więc jednym z najstarszych konstrukcyjnie nowych samochodów dostępnych na europejskim rynku. Mimo to wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem klientów, szczególnie we Włoszech.
Fiat Pandina nadal sprzedaje się znakomicie
W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku Fiat Pandina zanotował w Europie 100 000 rejestracji. To wynik o 7% lepszy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, który zapewnił modelowi pozycję lidera segmentu A. Jeszcze bardziej imponujące są rezultaty na rodzimym rynku. We Włoszech od stycznia do września zarejestrowano 86 000 egzemplarzy Pandiny, czyli o 5% więcej niż rok wcześniej.

Tym samym niewielki Fiat pozostaje najpopularniejszym samochodem na włoskim rynku. Tylko we wrześniu zarejestrowano tam 10 401 egzemplarzy, co przełożyło się na 7,5% udziału w całym rynku nowych samochodów. Pandina nadal powstaje w zakładzie Stellantis w Pomigliano d’Arco. To właśnie tam będzie produkowana również odmiana Tributo Autobianchi.
Cena i dostępność w Polsce
Dobra wiadomość jest taka, że specjalna edycja trafi również na polski rynek. Fiat potwierdził, że zamówienia na Pandinę Tributo Autobianchi będzie można składać już w listopadzie 2026 roku. Na razie nie poznaliśmy jednak cennika nowej odmiany. Można przypuszczać, że ze względu na bogatsze wykończenie będzie ona droższa od dotychczasowej wersji Cross. Przypomnijmy, że w lipcu podstawowa Pandina Pop kosztuje w Polsce 64 100 zł, Icon 67 000 zł, natomiast Cross 79 500 zł. Aktualnie trwa wyprzedaż rocznika i ceny są o wiele niższe. Wersja Pop realnie kosztuje 55 900 zł i jest to praktycznie najtańszy nowy samochód na polskim rynku.
Pozostaje więc pytanie, ile klienci będą skłonni dopłacić za historyczne nawiązania. Tym bardziej że za podobne pieniądze można kupić nowocześniejszą Grande Pandę z układem hybrydowym i automatyczną przekładnią. Z drugiej strony Tributo Autobianchi nie musi być wielkim przebojem sprzedaży. Dla Stellantisa najważniejsze może być samo przywrócenie historycznej nazwy do oferty. A jeśli przy okazji uda się sprzedać trochę więcej Pandin, tym lepiej.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego

Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli

Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie

Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert

Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium

Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
Ostatnie artykuły
- Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego
- Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli
- Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie
- Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert
- Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium
- Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
- Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty
- A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły
- Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
- Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy
