23 stycznia 2026

Volvo igra z niezawodnością cyfrowych aktualizacji. Firma wyśle nowe oprogramowanie do 2,5 mln aut

Volvo EX60

Volvo szykuje aktualizację, która odmłodzi 2,5 mln pojazdów i wprowadzi sztuczną inteligencję do kabin starszych modeli. Co może pójść nie tak?

  • Volvo planuje jedną z największych na świecie bezprzewodowych aktualizacji dla 2,5 miliona aut z systemem Android Automotive.
  • Opóźniona aktualizacja, obecnie w końcowej fazie testów, ma ujednolicić interfejs z najnowszymi modelami i wprowadzić asystenta AI Google Gemini.
  • Wyzwaniem jest zapewnienie płynnej pracy nowego oprogramowania na starszych procesorach w autach wyprodukowanych po 2020 roku.

W 2017 roku Volvo Cars ogłosiło partnerstwo z Google, jednym z największych na świecie dostawców usług technologicznych. Obie firmy zakomunikowały, że wspólnie stworzą nową generację systemu i usług z zakresu infotainment i connectivity, które bazują na systemie Android.

Pod koniec 2020 roku model XC40 (aktualnie przemianowany na EX40) zadebiutował z oprogramowaniem Android Automotive, opracowanym przez Google.

Firma chwaliła się wtedy, że jest pierwszą, która współpracuje z Google w zakresie integracji systemu informacyjno-rozrywkowego, opartego na Androidzie z wbudowanym Asystentem Google, Mapami Google i sklepem Google Play.

Android w Volvo

Nowy system oferował pełną integrację Android Automotive OS, czyli platformy Android Google typu open source, z aktualizacjami w czasie rzeczywistym usług takich jak Google Maps, Google Assistant i aplikacji motoryzacyjnych stworzonych przez globalną społeczność programistów.

Elektryczne XC40 to także pierwsze Volvo, które otrzymało daleko idącą możliwość aktualizacji oprogramowania i systemu operacyjnego drogą bezprzewodową (over-the-air).

Producent obiecywał przy okazji premiery, że system i funkcje pokładowe będą ewoluować i poprawiać się w miarę upływu czasu.

Czas na aktualizację

Teraz firma dotrzymuje obietnicy, choć z opóźnieniem. Jak podaje brytyjski Autocar, Volvo przygotowuje się do wprowadzenia „jednej z największych aktualizacji bezprzewodowych w historii”. Programiści Volvo planują zdalnie zainstalować nowy interfejs informacyjno-rozrywkowy w około 2,5 mln samochodów na całym świecie.

Akcji będzie podlegać każde Volvo wyprodukowane od 2020 roku i wyposażone w system operacyjny firmy Android Automotive.

Samochody otrzymają nowy system Volvo Car UX, instalowany obecnie w modelach EX30, EX90 i najnowszym EX60. Oznacza to, że każde Volvo z Android Automotive będzie miało te same wyświetlacze i funkcjonalności, co najnowsze modele.

Co nowego?

Szwedzka firma chwali się, że asystent Google poprzedniej generacji zostanie zastąpiony przez nowy system Google Gemini ze sztuczną inteligencją. Gemini umożliwia bardziej naturalne i spersonalizowane konwersacje bez konieczności pamiętania specyficznych komend.

Wprowadzenie nowego systemu Gemini oznacza, że właściciele Volvo wyprodukowanych po 2020 roku będą odbywać takie same interakcje ze swoimi samochodami, jak jest to możliwe w najnowszych modelach.

Przesunięcie aktualizacji

Aktualizacja była pierwotnie planowana na 2025 rok, ale została przesunięta. Jak twierdzi szefostwo Volvo, obecnie „jest w końcowej fazie walidacji testów”.

Dyrektor ds. technologii w Volvo, Anders Bell, skomentował, że to posunięcie jest „jedną z największych aktualizacji bezprzewodowych w historii świata”.

Bell przyznał, że Tesla regularnie przeprowadza ogromne aktualizacje swoich samochodów w całej flocie. Powiedział też, że Volvo działa w większej liczbie krajów, co czyni jego ruch jednym z najbardziej znaczących.

Ryzyko związane ze sprzętem

Aktualizacje oprogramowania nie są niczym szczególnym i odbywają się na dzień dzisiejszy w ogromnej liczbie samochodów wielu koncernów. W niektórych modelach czasem nawet kilka razy dziennie.

Zastanawiające jest, dlaczego Volvo kieruje aż tyle medialnej uwagi w stronę swojego posunięcia. Będzie to zrealizowanie obietnicy poczynionej w 2019 roku, ale głównym wyzwaniem jest sprzęt.

Czy procesory sobie poradzą?

Właściciele starszych modeli Volvo od dawna skarżą się na ospałość systemu multimedialnego. Źródło problemu jest prozaiczne. Procesory sprzed kilku lat mogą sobie nie poradzić z aktualizacją. Nowsze modele dostały większe ekrany i znacznie wydajniejsze układy obliczeniowe, podczas gdy starsze – nie miały takiej szansy.

Istnieje jednak ryzyko, że jeżeli coś pójdzie nie tak, to 2,5 mln aut na całym świecie zostanie uszkodzonych lub – co gorsza – unieruchomionych. Dlatego opóźnienie można poczytywać także jako przejaw ostrożności. Chodzi bowiem o uniknięcie scenariusza, w którym nowy interfejs trafia na stare podzespoły i kompromituje ideę ulepszenia.

Na wszelki wypadek producent publikuje na swojej stronie internetowej pełną instrukcję wspomagającą przeprowadzenie procesu OTA od strony użytkownika. Znajduje się ona TUTAJ.