Do nietypowego zdarzenia doszło w Wałbrzychu. 30-latka postawiła swoje auto na jednym z parkingów. W samochodzie zostały kluczyki, a jej 3-letnie dziecko przeszło na przednie siedzenie. Co wydarzyło się potem?

 

Blisko tragedii

Do zdarzenia doszło na parkingu przy ul. Długiej w Wałbrzychu (dzielnica Piaskowa Góra). Wałbrzyska policja ustaliła, że 30-latka zostawiła w stacyjce kluczyki. Po odejściu od auta jej 3-letni syn przedostał się na przednie siedzenie i uruchomił samochód. Pojazd ruszył do przodu i potrącił kobietę, przygniatając ją do barierki znajdującej się przy latarni parkingowej. (ZOBACZ też: 78-latka potrąciła dwójkę dzieci. Nie żyje 11-letni chłopiec).

Na szczęście 30-latka doznała niegroźnych obrażeń ciała. W toku dochodzenia okazało się, że kobieta nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Przypomnijmy, że za brak prawa jazdy można otrzymać grzywnę w wysokości od 1500 złotych do nawet 30 000 złotych.

30-letnia kobieta doznała niewielkich obrażeń.

Nieodpowiedzialne zachowanie

„Policjanci byli w wielkim szoku, kiedy słuchali tłumaczeń nieodpowiedzialnej wałbrzyszanki. Ostatecznie sporządzili dokumentację procesową z tego zdarzenia. O losie kobiety zadecyduje teraz sąd" – poinformowała policja.

Przy tej okazji oficer prasowy KMP w Wałbrzychu kom. Marcin Świeży przypomniał, że „każdy kto wsiada za kierownicę pojazdu odpowiada nie tylko za swoje bezpieczeństwo, ale także za życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, aby jeździć zgodnie z przepisami i stosować się do ograniczeń wynikających z przepisów prawa, a jeżeli nie posiadamy uprawnień po prostu nie wsiadajmy za kółko”.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również