Chińska motoryzacja hamuje. Czy to koniec złotej ery?

elektromobilni.pl

Branża motoryzacyjna w Chinach wchodzi w najtrudniejszy okres od lat. Sprzedaż aut spadła w maju o ponad 22 proc., a rynek notuje ósmy miesiąc z rzędu na minusie. Najmocniej cierpią producenci spalinówek i zagraniczne marki. Wyhamowują też samochody elektryczne.
- Dane za maj br. potwierdziły to, o czym branża alarmowała już od miesięcy
- Sprzedaż aut w Chinach spadła w piątym miesiącu roku o ponad 22 proc., a rynek notuje ósmy miesiąc z rzędu na minusie
- Szczególnie oberwało się producentom aut spalinowych, ale producenci elektryków i hybryd też mają powody do niepokoju
- Zawirowania zwiastują koniec chińskiej złotej ery?
Chińska motoryzacja i silna korekta
Maj potwierdził to, o czym branża alarmowała już od miesięcy – chiński rynek samochodowy wpadł w najdłuższą od lat zadyszkę, a jej skutki najmocniej odczuwają zagraniczni producenci. Według danych China Passenger Car Association (CPCA), cytowanych przez Reutersa, sprzedaż aut osobowych spadła w maju o 22,3 proc. rok do roku, czyli do 1,53 mln sztuk. To ósmy z rzędu miesiąc spadków i sygnał, że rynek, który przez lata rósł jak na drożdżach, wszedł w fazę dojrzałości i stagnacji – oceniają analitycy.

CPCA obniżyło prognozę dla całego roku. Zamiast wcześniejszego, symbolicznego 1‑proc. spadku, stowarzyszenie oczekuje już 11‑proc. tąpnięcia. W pierwszych pięciu miesiącach tego roku sprzedaż skurczyła się o 19,7 proc., do 7,18 mln pojazdów – pisze hongkoński dziennik The Standard. To wyraźny kontrast wobec planów Pekinu, który celuje w wzrost gospodarczy na poziomie 4,5-5 proc. Analitycy cytowani przez Reutersa wskazują jednak, że popyt na dobra trwałe, w tym samochody, osłabł pod wpływem słabszej pewności konsumentów, wygaszonych subsydiów i nasycenia rynku.
Kto najwięcej stracił?
Najmocniej oberwało się autom spalinowym. Jak podaje dziennik Caixin Global, sprzedaż pojazdów z silnikami benzynowymi spadła w maju aż o 39 proc., do 560 tys. sztuk. To efekt rosnących cen paliw, które – jak zauważa CPCA – są pochodną kryzysu na Bliskim Wschodzie. Nowe auta elektryczne i hybrydy plug‑in również zanotowały spadek, choć znacznie łagodniejszy: o 7,5 proc. rok do roku, do 950 tys. sztuk. Mimo to ich udział w rynku utrzymał się na imponującym poziomie 62,2 proc.
Eugene Hsiao, szef strategii akcyjnej na Chiny w Macquarie Capital, przypomina, że mówimy o największym rynku świata, który od lat sprzedaje 23-25 mln aut rocznie. W jego ocenie to naturalne, że dynamika słabnie, bo poziom nasycenia jest już wysoki jak na kraj wschodzący. Hsiao spodziewa się, że w kolejnych 5-10 latach rynek będzie rósł już tylko jednocyfrowo, choć liderzy elektromobilności nadal mogą wyprzedzać średnią – pisze The Standard.
Zagraniczne koncerny pod presją
W podobnym tonie wypowiada się William Li, prezes NIO, cytowany przez Reutersa. Jego zdaniem „złota era” chińskiej motoryzacji dobiegła końca. Popyt krajowy słabnie, ale eksport rośnie w imponującym tempie. W maju sprzedaż zagraniczna aut elektrycznych i hybryd plug‑in wzrosła o 112,6 proc. rok do roku, podczas gdy całkowity eksport samochodów zwiększył się o 74,7 proc. To właśnie rynki zagraniczne stają się dziś wentylem bezpieczeństwa dla wielu chińskich marek.

Najbardziej nerwowo na sytuację patrzą jednak producenci zagraniczni, zwłaszcza Volkswagen. Reuters opisuje niemiecką markę jako „przypadek testowy” dla całej branży. Koncern próbuje bronić swojej historycznej pozycji lidera w Chinach, przyspieszając elektryfikację i stawiając na lokalne partnerstwa technologiczne, w tym głośną współpracę z Xpengiem.
Problem w tym, że równoległe budowanie sieci sprzedaży dla aut elektrycznych i utrzymywanie tradycyjnych dealerstw tworzy ryzyko chaosu organizacyjnego. Bill Russo z Automobility ostrzega, że takie „podwójne struktury” mogą prowadzić do fragmentacji marki, problemów z obsługą posprzedażową i wolniejszej reakcji na zmiany rynkowe.
Prognozy
Wszystko to składa się na obraz rynku, który nie tyle się kurczy, co przechodzi bolesną transformację, dodaje dziennik Caixin Global. Według ekspertów, spadki sprzedaży nie wynikają z braku zainteresowania nowymi technologiami – przeciwnie, to właśnie elektryfikacja i eksport stają się dziś motorami wzrostu. Problemem jest natomiast słabnący popyt wewnętrzny i gwałtowne załamanie segmentu spalinowego, które ciągnie w dół cały rynek. Chiński casus to także test dla zagranicznych marek, bowiem albo dostosują się do tempa innowacji, albo ich udział w rynku będzie topniał szybciej, niż pokazują to majowe statystyki.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC

Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią

Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł

Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy

Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?

Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie
Ostatnie artykuły
- Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC
- Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią
- Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł
- Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy
- Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
- Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie
- Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut
- Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”