Citroen zamierza wskrzesić jeden ze swoich najsłynniejszych modeli. Nowy 2CV będzie elektryczny, prosty i przede wszystkim tani. Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, jego cena wyniesie mniej niż 66 tys. zł.

  • Citroen 2CV: prosty, niedrogi, elektryczny.
  • Produkcyjna wersja ma kosztować mniej niż 15 000 euro.
  • Czy 2CV ponownie pomoże zmotoryzować Europę, tym razem napędem elektrycznym?

Europa chce ponownie zmotoryzować swój kontynent, w podobny sposób jak kilkadziesiąt lat temu. Samochody znowu mają być małe, proste, niedrogie, uniwersalne i atrakcyjne. Grupa Volkswagen w tym celu opracowała rodzinę konstrukcji na nowej płycie MEB+. Z kolei grupa Renault stopniowo rozszerza ofertę aut wykorzystujących platformę AmpR Small.

A co na to Stellantis? Tutaj oferta już dziś jest niezła, ale prawdopodobnie największy hit zobaczymy już za kilka dni. Mowa o Citroenie 2CV, którego koncern chce przywrócić jako samochód elektryczny. To oznacza, że firma wytacza najcięższe działa w dziedzinie nostalgii do małych aut.

Zbliżenie na pomarańczowy dach i tył samochodu 2CV z czarną zatyczką wlewu paliwa, tło pomarańczowe.
Charakterystyczne przetłoczenia na masce.| Zdjęcie: Citroen

Zasadniczo nie ma innego wyjścia, biorąc pod uwagę, że największy konkurent wprowadził na rynek jednocześnie nowe wcielenia Renault Twingo, Renault 4 i Renault 5, a następnie dołożył do nich Alpine A290, nową Dacię Spring, a także stosunkowo niespodziewanego Nissana Pixo. Co zatem wiemy o nowym projekcie Citroena?

Citroen 2CV wraca do swoich korzeni

W przypadku 2CV najważniejsza nie będzie sama nazwa. Citroen chce bowiem powrócić również do idei, która stała za powstaniem oryginalnego samochodu. Nowy model ma być przede wszystkim prosty, lekki, praktyczny, wszechstronny i niedrogi.

To właściwie dokładnie te same założenia, które przyświecały konstruktorom pierwszego 2CV. Prace nad nim rozpoczęto jeszcze w latach 30. XX wieku, a jednym z najbardziej znanych wymagań było stworzenie samochodu zdolnego przewieźć cztery osoby oraz koszyk jaj po zaoranym polu bez potłuczenia zawartości.

Lusterko boczne i kierunkowskaz modelu 2CV na pomarańczowym tle.
Kierunkowskaz w tylnym słupku. | Zdjęcie: Citroen

Oryginalny Citroen 2CV zadebiutował podczas salonu samochodowego w Paryżu w 1948 roku. Produkcja trwała aż do 1990 roku, a łącznie powstało 5,1 mln egzemplarzy. Teraz francuska marka chce wykorzystać podobną receptę, tyle że dostosowaną do realiów elektromobilności.

Już za chwilę

Na gotowy samochód trzeba będzie jeszcze poczekać. 11 października Citroen pokaże podczas salonu samochodowego w Paryżu jego koncepcyjną wersję. Produkcyjny model ma pojawić się w 2028 roku.

Francuzi pokazali już pierwsze fragmenty nadwozia. Nowy 2CV nie będzie wierną kopią poprzednika, ale pojawią się wyraźne nawiązania do historycznego modelu. Widać m.in. podobną maskę, półokrągłe reflektory LED wystające ponad obłe błotniki, klasycznie stylizowane klamki oraz kierunkowskazy umieszczone w okolicy słupków C.

Nowoczesna opona Michelin z bieżnikiem inspirowanym modelem 2CV na pomarańczowym tle.
Retro napisy na oponach. | Zdjęcie: Citroen

Cała sylwetka również ma czerpać z pierwowzoru. Jednocześnie Citroen nie chce stworzyć wyłącznie efektownego samochodu w stylu retro. Wygląd ma być jednym ze sposobów na uatrakcyjnienie konstrukcji, której najważniejszymi zaletami pozostaną prostota i niska cena.

Citroen 2CV będzie elektryczny

Pod względem technicznym wciąż pozostaje sporo niewiadomych. Citroen nie podał pojemności akumulatora, mocy silnika, osiągów ani przewidywanego zasięgu. Wiadomo natomiast, że 2CV otrzyma napęd w pełni elektryczny.

Metalowa klamka na błyszczącej, pomarańczowej powierzchni modelu 2CV w ostrym świetle i cieniu.
Czy takie klamki zostaną w ogóle dopuszczone? | Zdjęcie: Citroen

Według dotychczasowych informacji samochód może wykorzystać specjalną architekturę stworzoną z myślą o nowej klasie niedrogich europejskich elektryków. Podobne rozwiązanie ma trafić również do przyszłego modelu Fiata, a swoje auto tej klasy może przygotować także Opel. Wszystko wskazuje więc na to, że 2CV znajdzie się w gamie poniżej e-C3.

Zdemokratyzować elektromobilność

To właśnie cena może okazać się najważniejszą informacją dotyczącą nowego 2CV. Podczas Investor Day grupy Stellantis zapowiedziano produkowany w Europie samochód elektryczny, który ma kosztować mniej niż 15 000 euro. 2CV ma być jednym z pojazdów realizujących tę koncepcję.

Prezes Citroena Xavier Chardon wskazywał również, że cena wersji produkcyjnej powinna wynosić mniej niż 15 000 euro przed uwzględnieniem ewentualnych dopłat. Według obecnych przeliczeń oznacza to kwotę poniżej 65 600 zł.

Citroen e-C3 to już dziś jeden z najtańszych elektryków w Polsce. | Zdjęcie: Citroen

Jeśli Citroen zrealizuje te założenia, 2CV stanie się najtańszym pełnoprawnym samochodem osobowym francuskiej marki. W gamie pozostanie wprawdzie jeszcze tańszy Ami, ale formalnie nie jest on samochodem osobowym, lecz czterokołowcem.

Tani elektryk Citroena już istnieje

Citroen już teraz ma w ofercie jeden z tańszych pełnoprawnych samochodów elektrycznych. To e-C3 Urban Range, którego cena startuje od 88 900 zł. Samochód wykorzystuje akumulator o pojemności 29,4 kWh netto i według WLTP może przejechać 206 km. Silnik elektryczny rozwija 113 KM, a maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi 30 kW. Uzupełnienie energii od 20 do 80% zajmuje 36 minut. Ta podstawowa wersja ł ma m.in. klimatyzację, tylne czujniki parkowania, tempomat z ogranicznikiem prędkości, reflektory LED i system awaryjnego hamowania.

Nowy 2CV ma jednak zejść z ceną znacznie niżej. Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, to nowy model będzie o ponad 20 tys. zł tańszy od e-C3 Urban Range. Oczywiście do 2028 roku ceny mogą się zmienić, a polskiego cennika 2CV jeszcze nie znamy. Ambicje są ogromne, bowiem tym razem 2CV ma nie tyle zmotoryzować Francję, ile całą Europę.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również