Moda na „terenowe” wersje trwa. Citroen zrobił to po swojemu – widziałem efekty
Mikołaj Adamczuk

Producenci coraz chętniej nadają zwykłym autom bardziej terenowy wygląd. Citroen dołącza do tego trendu z wersjami C3 Outdoor i C3 Aircross Outdoor. Są nowe zderzaki, szare „osłony”, czerwone akcenty i specjalne wnętrze. Nie oznacza to jednak, że z miejskich modeli powstały terenówki.
- C3 i C3 Aircross Outdoor będą najmocniej wyposażonymi wersjami obu modeli
- Zmiany dotyczą głównie stylistyki i wyposażenia, a nie napędu czy podwozia
- C3 ma 197 mm prześwitu, a C3 Aircross ponad 200 mm, więc na gorszych drogach i tak nie są całkiem bezbronne
Sportowe wersje bez mocniejszych silników znamy od lat. Mamy pakiety AMG, M Sport, ST-Line czy R-Line, które pozwalają kupić wygląd szybkiego samochodu bez konieczności kupowania jego najmocniejszej odmiany. Teraz coraz wyraźniej rozwija się podobne zjawisko po drugiej stronie motoryzacyjnego świata – zamiast toru wyścigowego inspiracją stają się góry, las, kemping i szutrowa droga.
Dacia rozwija gamę Extreme, Volvo przenosi formułę Cross Country do elektrycznych EX30 i EX60, a producenci chętnie pokazują samochody z matowymi dodatkami, plastikowymi osłonami i bagażnikami pełnymi rowerów, desek czy namiotów. Citroen nazwał swoją odpowiedź na ten trend po prostu Outdoor, co można przetłumaczyć jako „aktywność poza domem”.

C3 i C3 Aircross mają wyglądać na bardziej gotowe na przygody
Outdoor nie jest osobnym modelem, lecz nową wersją wyposażenia, która znajdzie się powyżej dotychczasowej odmiany MAX. Dostaną ją zarówno mniejszy C3, jak i rodzinny C3 Aircross.
Najbardziej widoczną zmianą są nowe zderzaki. Każdy z modeli otrzyma własny wzór, z bardziej kanciastymi formami i dużymi szarymi elementami przypominającymi metalowe osłony podwozia znane z samochodów terenowych.

Słowo „przypominającymi” jest tutaj istotne. Sam Citroen określa je jako element stylistyczny. Producent nie podaje, by były to dodatkowe osłony chroniące mechanikę samochodu przed uderzeniami.
Do tego dochodzą akcenty w kolorze Infra Red na zderzakach, emblematach i kołach, szare elementy w dolnej części drzwi, oznaczenia Outdoor oraz nowe 17-calowe felgi. Pojawia się również nowy lakier Sequoia Green, który nieźle pasuje do całej koncepcji. C3 Aircross dostaje dodatkowo relingi dachowe oraz przednie światła przeciwmgłowe LED.
W środku też ma być inaczej

Zmiany nie kończą się na karoserii. Outdoor dostaje własne wykończenie wnętrza z fotelami Advanced Comfort, innym wzorem materiału i czerwonymi przeszyciami.
Motyw Infra Red trafia również na podłokietnik, boczki drzwi, kierownicę, a nawet pasy bezpieczeństwa. Na fotelach i desce rozdzielczej pojawia się także specjalna maskotka Outdoor.

Pod maską klienci mają wybór. C3 Outdoor będzie dostępny z silnikiem benzynowym, hybrydą o mocy 110 KM oraz jako elektryk z zasięgiem do 323 km WLTP. C3 Aircross Outdoor będzie dostępny z silnikiem benzynowym, hybrydami 110 i 145 KM oraz w odmianie elektrycznej, która ma przejeżdżać do 397 km.
Czy Outdoor oznacza, że C3 stało się terenówką?
Nie. I Citroen właściwie tego nie ukrywa. W informacjach dotyczących nowych wersji nie ma mowy o napędzie 4x4, blokadach mechanizmów różnicowych, oponach terenowych, zmianach w zawieszeniu czy dodatkowych trybach jazdy w terenie. Nie podano też informacji o zwiększeniu prześwitu względem zwykłych C3 i C3 Aircross.

Outdoor jest więc przede wszystkim wersją stylistyczno-wyposażeniową. Nie znaczy to jednak, że cała terenowa otoczka jest zupełnie oderwana od możliwości tych samochodów. Obecna generacja C3 już w standardowej postaci ma aż 197 mm prześwitu. Poprzednik miał zaledwie 135 mm. Citroen sam przyznawał przy premierze modelu, że podniesienie auta miało nie tylko nadać mu bardziej SUV-owy wygląd, ale też ułatwić jazdę po dziurach i progach zwalniających.
C3 Aircross robi o krok dalej – jego prześwit przekracza 200 mm. To wartość, która pozwala bez większych obaw zjechać na szutrową drogę, przejechać przez głębszą koleinę czy dotrzeć na kemping. Ograniczeniem pozostaje przede wszystkim napęd na przednie koła.

Na żywo Citroeny wyglądają spójnie
Widziałem obydwa te samochody – i trzeba przyznać, że to naprawdę interesujące odmiany. Owszem, moda na „uterenowienie” różnych aut może bawić, bo przecież ani nie dodaje im się przy okazji realnych offroadowych możliwości, ani kierowcy na tego typu auta są zwykle niezbyt skorzy do zjeżdżania z asfaltu.

W dodatku większy prześwit, bagażniki dachowe czy „terenowe” opony w różnych autach tego typu różnych marek zwykle po prostu zwiększają spalanie i szum w środku. Choć akurat nie w Citroenie, bo tutaj o takich kwestiach nie ma mowy. Co nie zmienia faktu, że wyglądają miło dla oka i zwracają na siebie uwagę. Klienci lubią się wyróżniać – i nic w tym złego. Tak naprawdę, to wszystko ma i tak o wiele więcej sensu niż (również popularne) wersje sportowe SUV-ów, z niskoprofilowymi oponami i obniżonym prześwitem. Po co go zwiększać, by potem obniżyć?

Czekamy na ceny wersji Outdoor na rynku polskim i informacje na temat jej dostępności.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

UE bierze na celownik chińskie hybrydy. Nowe cła po eksplozji importu?

Szukasz samochodu, motocykla, maszyn lub przyczep? Sprawdź wyjątkowe oferty na OTOMOTO | MOTO JESIEŃ 2026

Bentley pokazał nowego SUV-a. Torcal jest inny niż wszystkie

Polski rynek elektryków: co pomaga, a co hamuje rozwój? OTOMOTO Faktor E 2026

Nowy, tani Nissan już tu jest. Pixo to brat Dacii

Rekord zasięgu na polskich drogach. 1338 km na jednym ładowaniu
Ostatnie artykuły
- UE bierze na celownik chińskie hybrydy. Nowe cła po eksplozji importu?
- Szukasz samochodu, motocykla, maszyn lub przyczep? Sprawdź wyjątkowe oferty na OTOMOTO | MOTO JESIEŃ 2026
- Bentley pokazał nowego SUV-a. Torcal jest inny niż wszystkie
- Polski rynek elektryków: co pomaga, a co hamuje rozwój? OTOMOTO Faktor E 2026
- Moda na „terenowe” wersje trwa. Citroen zrobił to po swojemu – widziałem efekty
- Nowy, tani Nissan już tu jest. Pixo to brat Dacii
- Rekord zasięgu na polskich drogach. 1338 km na jednym ładowaniu
- Duży SUV Lexusa mocno tanieje. Ceny spadają aż o 84 tys. zł
- Nową Teslę można już zamawiać. Musisz tylko wpłacić 191 tysięcy złotych
- Toyota wprowadzi hybrydy nowego typu? Rewolucja czeka za rogiem