Citroen C3 III (2017-24) to bardzo ciekawa propozycja, bo za względnie niewielkie pieniądze da się kupić stylowe i nadal wyróżniające się z tłumu auto miejskie, które u wielu osób wywołuje uśmiech na ustach. Sęk w tym, że ten uśmiech może szybko zniknąć, gdy pod maską znajdziemy napis „PureTech”. Albo gdy zaatakuje francuska elektronika.

Auta miejskie są w odwrocie. To znaczy w odwrocie znalazły się głównie klasyczne małe hatchbacki, bo teraz na topie mamy przecież małe SUV-y. No i różnej maści crossovery. To z kolei sprawia, że ceny poczciwych hatchbacków robią się coraz bardziej zachęcające. Dotyczy to też naszego bohatera: Citroena C3 III (2017-24) z początku produkcji można kupić już od ok. 30 tys. zł. To dobra oferta, zważywszy na to, że mamy do czynienia z autem relatywnie młodym i nadal względnie nowoczesnym. 

Poza tym Citroen C3 III to auto dość interesujące, któremu twórcy zafundowali odrobinę więcej polotu niż np. takim Fabii, Polo czy Yarisowi. Ale czy akurat w przypadku Citroena to jakoś mocno zaskakuje? Pewnie nie, bo akurat ta marka od lat przyzwyczaiła nas do tego, że częściej jednak płynie pod prąd. Natomiast wśród współczesnych aut, które często wychodzą z jednego szablonu, taki odrębny i wyrazisty styl to na pewno jakaś miła odmiana.  

Citroen C3 III: wyróżniające się auto w dobrej cenie. Czego chcieć więcej?

Trzecia generacja Citroëna C3 ujrzała światło dzienne już w połowie 2016 r., ale do sprzedaży auto trafiło dopiero w styczniu 2017. W porównaniu do poprzednika mały Citroen urósł – jest dłuższy, szerszy i nieco niższy.

Platforma jest taka sama jak w Peugeocie 208 I, natomiast pod względem stylistyki „C3-ka” mogła wyróżniać się charakterystycznymi airbumpami znanymi wcześniej np. z C4 Cactusa. No a owe airbumpy to nic innego, jak naklejane na drzwi ozdobne odbojniki w formie wykonanych z tworzywa „poduszek”. Jak ktoś lubi takie smaczki, to na pewno doceni i ten.

Mimo upływu lat Citroen C3 III nadal wyróżnia się z tłumu nijakich aut. Przód jest dość masywny jak na tak małe auto, ale projekt jako całość się broni.

Dużą zaletą Citroena C3 jest na pewno też szeroki zakres personalizacji. W ofercie znalazło się bowiem aż kilkadziesiąt możliwych kombinacji kolorystycznych, w tym trzy kolory dachu i różne jego dekoracje. Mało sztampowe i dość ciekawe jest też wnętrze. Pewne elementy wypadły lepiej (np. świetne przednie fotele), inne – nieco gorzej. Natomiast do kabiny Citroena C3 jeszcze w tym tekście wrócimy.

Na samym początku 2020 r. Citroen C3 przeszedł subtelny facelifting, obejmujący m.in. przód auta i nowe akcenty stylistyczne. Produkcja trzeciej generacji zakończyła się w 2024 r., natomiast na sam koniec spalinowy model gdzieniegdzie oferowano przez krótki czas jako „C3 Origin” – równolegle z wersją elektryczną.

Citroen C3 III: jaki silnik wybrać?

W gamie silników początkowo mieliśmy trzy warianty benzynowe: 1.2 PureTech/68 i 82 KM (wtrysk wielopunktowy) oraz ten sam motor, tyle że w wersji z turbo i bezpośrednim wtryskiem paliwa (110 KM).

Znalazło się miejsce i dla diesla, bo choć był już powoli zmierzch tego napędu w Europie, to Francuzi zostawili w ofercie motor 1.6 BlueHDi/75 i 99 KM. Z czasem ofertę uzupełniły warianty 1.2 PureTech/83 KM i diesel 1.5 BlueHDi/102 KM, który zastąpił (od 2018 r.) starszą jednostkę 1.6. Większość wersji ma skrzynię 5b, natomiast wersję 1.2/110 KM od 2018 łączono z przekładnią 6b. Dla niej był też zarezerwowany automat Aisin 6b (konwerter). 

Citroen C3 III
Bagażnik ma od 300 do 922 l pojemności. I dość wysoki próg załadunku.

Technicznie Citroen C3 III do dość proste auto, nie ma więc tu zazwyczaj niczego, co wykraczałoby poza ramy ówczesnego segmentu B. Zawieszenie dostało typową konstrukcję (z przodu kolumny resorujące, z tyłu – belka skrętna), do tego w większości wersji mamy też bębnowe hamulce z tyłu.

Bagażnik? Całkiem niezły – do dyspozycji dostajemy do 300 do 922 l przestrzeni. Największe wyzwania czekają jednak pod maską. Przy nich nawet drobne i typowe dla tego modelu usterki elektroniki to raczej pikuś.

Silnik 1.2 PureTech: no i co tu z nim zrobić?

Zaczniemy więc od napędu. Bo o silniku 1.2 PureTech słyszał chyba już każdy, kto w jakikolwiek sposób interesuje się motoryzacją. Z jednej strony to motor nowoczesny i – w wersji z turbo – dość dynamiczny. Z drugiej: ma pewną dość poważną wadę konstrukcyjną. Otóż dotyczy ona paska rozrządu pracującego w kąpieli olejowej – nawet w regularnie serwisowanych autach materiał paska z czasem ulega degradacji. Guma zaczyna się łuszczyć i strzępić, a powstałe zanieczyszczenia mogą prowadzić do problemów ze smarowaniem i ciśnieniem oleju. No a to już szybka droga do zatarcia silnika i (lub) turbosprężarki (to ostatnie – dot. wersji 110 KM). 

Citroen C3 III – sprawdź dane techniczne w katalogu OTOMOTO

Dobra wiadomość: od pewnego czasu Stellantis stosuje już odmiany z łańcuchem zamiast paska rozrządu. Zła: wygląda na to, że Citroen C3 III nie zdążył się na ten „poprawiony” motor załapać.

Citroen C3 III
Niby hatchback, a jednak ma „SUV-owate” nakładki i osłony. Airbumpy? W naszym egzemplarzu – brak. To i niedobrze, i... dobrze.

Innym poważnym zagrożeniem jest możliwość uszkodzenia pompy podciśnienia układu hamulcowego, co może z kolei skutkować utratą skuteczności hamowania. Producent z czasem zmodyfikował konstrukcję paska (czerwiec 2022 r.) i zaktualizował specyfikację zalecanego oleju silnikowego, ale wiele starszych egzemplarzy C3 III nadal może być narażonych na problem z paskiem/pompą. W tym wypadku naprawdę warto dokładnie sprawdzić historię serwisową przed zakupem – jeśli pasek był już wymieniany, to na pewno jest to duża zaleta. Tak samo, jak i krótkie interwały między wymianami oleju (8-10 tys. km).

Motor 1.2 PureTech: mokry pasek to nie wszystko

Tyle że to jeszcze wcale nie koniec problemów z silnikiem 1.2 PT. Znane są też bowiem (i to wcale nierzadko!) przypadki np. nadmiernego brania oleju, pojawia się też luz na wale korbowym. Ogólnie za najbardziej problematyczne uchodzą odmiany z turbo i bezpośrednim wtryskiem, natomiast w C3 III mieliśmy (na szczęście) tylko jedną taką wersję (wspomniane 1.2/110 KM).

Są jednak i dobre wiadomości. Otóż wybrane auta z silnikami PureTech zostały objęte wydłużoną gwarancją. Dodatkowy okres ochronny wynosi 10 lat lub do przebiegu 180 000 km (początkowo Stellantis podawało 175 000 km). Ale – i to dość  ważne – wydłużona gwarancja dotyczy tylko samochodów z udokumentowaną historią serwisową.

Przednie siedzenia przypominają babcine fotele – są bardzo wygodne, ale kiepsko trzymają w zakrętach.

Warunek sine qua non to wykonywanie przeglądów zgodnie z harmonogramem producenta. Natomiast tu ważna uwaga – otóż mogą być one realizowane w dowolnym profesjonalnym serwisie. W razie pojawienia się problemów, diagnostyka i naprawa muszą jednak odbyć się już w autoryzowanej sieci Citroena. Co ważne, nie trzeba przedstawiać kompletu faktur – wystarczą trzy ostatnie przeglądy z tolerancją 3 miesięcy lub do 3000 km.

Citroen C3 III: jakiego diesla wybrać? Typowe usterki modelu

Diesle? Poza tym, że mało kto chce je kupować, to mają też kilka swoich typowych przypadłości. I tak, w przypadku 1.6 HDi uwagę należy zwrócić na ogólne wyeksploatowanie, w 1.5 HDi powszechnie zdarza się problem z łańcuchem spinającym wałki rozrządu (napęd z wału przekazuje natomiast tradycyjny, uwaga, „suchy” pasek).

Poza tym C3 III trapią typowe usterki elektroniki, czyli np. żyjące własnym życiem multimedia. Ekran potrafi się wyłączać i włączać sam z siebie, a elektromechanicy rozkładają ręce. Uwaga także na problemy z działaniem świateł do jazdy dziennej (głównie starsze egzemplarze), w partii aut stosowano też wadliwy czujnik pedału hamulca, co wiąże się m.in. z nieprawidłowym działaniem świateł stopu i tempomatu.

Działanie elektroniki, jak to u Francuzów, bywa nieodgadnione. Inna sprawa, że z tym problem boryka się dziś w zasadzie każdy producent.

Rdza to chwilowo nie jest temat, ale uwaga np. na Airbumpy – w upalne dni potrafią „spuchnąć”, co z kolei może utrudnić… otwieranie drzwi. Źle spasowana klapa bagażnika lubi obdzierać lakier z sąsiadujących elementów (np. zderzak), znamy przypadki wadliwie działającego odpowietrznika zbiornika paliwa. Do tego nieco za szybko zużywają się silentblocki przedniej osi, problemów może przysporzyć pompa hamulcowa. Użytkownicy skarżą się na nie zawsze cichą i nie zawsze idealnie precyzyjną pracę ręcznych skrzyń biegów.

Ceny i sytuacja rynkowa

Także sami widzicie – trochę tego jest. Natomiast C3 III okazuje się na tle wielu rywali stosunkowo tanie w zakupie, w ogłoszeniach sporo jest względnie zadbanych egzemplarzy z polskich salonów. Ceny części zazwyczaj nie zwalają z nóg, przed zakupem wersji benzynowej na pewno musisz sprawdzić kwestie związane z paskiem. Czy był już wymieniany, czy dany egzemplarz kwalifikuje się na wydłużona gwarancję, jak często wymieniany był olej silnikowy?

Citroen C3 III
W biedniejszych wersjach sterowanie klimatyzacją manualną odbywa się za pomocą takich oto pokręteł. W droższych – klima automatyczna sterowana poprzez ekran multimediów.

Obecnie w serwisie OTOMOTO znajduje się ok. 530 nieuszkodzonych egzemplarzy Citroena C3 III generacji. Ceny zaczynają się od niecałych 30 tys. zł, natomiast komfort wyboru daje kwota rzędu 45-60 tys. zł. 

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również