Czym gasić samochód na prąd? Choćby systemem EIS, czyli specjalną torbą napełnianą wodą

elektromobilni.pl

W Dziewulach (woj. mazowieckie) przeprowadzone zostały warsztaty „Fire & Rescue”. Dotyczyły one postępowania podczas zdarzeń z udziałem samochodów elektrycznych, wokół gaszenia których narosło już sporo mitów. Gwoździem programu był system EIS.
Warsztaty „Fire & Rescue” zostały przeprowadzone przez doświadczonych instruktorów. Dla uczestników przygotowano pięć stanowisk ćwiczebnych i kilkanaście pojazdów. Strażacy mogli przetestować działanie systemu EIS (E-Vehicle Isolation System), który został zaprezentowany przez firmę Fire-Max oraz kontener do chłodzenia samochodu elektrycznego z Komendy Miejskiej PSP w Warszawie.
Kilka dni wcześniej siedleccy strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 i nr 2, w ramach przygotowania do warsztatów ratowniczych „Fire & Rescue – samochody elektryczne”, doskonalili swoje umiejętności pracy z EIS. Jest to mobilny, lekki, kompaktowy i oszczędny system do chłodzenia oraz zabezpieczenia samochodów elektrycznych – donosi portal elektromobilni.pl.
Jak działa system EIS?
Dużych rozmiarów torba EIS jest obecnie jednym z dostępnych oraz bardziej ekonomicznych rozwiązań służących do gaszenia samochodów o napędzie elektrycznym. W tej specjalnej torbie umieszcza się uszkodzony samochód elektryczny, a poprzez wbudowaną nasadę zasilającą – wypełnia się ją wodą. W tym systemie na pewien czas umieszcza się stwarzający zagrożenie samochód elektryczny, aby nastąpiło wystudzenie jego ogniw elektrycznych.

System EIS umożliwia przeniesienie i umieszczenie go na lawecie wraz z jego zawartością. Można to wykonać za pomocą żurawia hydraulicznego, zamontowanego na samochodzie ratownictwa technicznego. Tak zabezpieczony pojazd na prąd można przewieźć w wyznaczone miejsce (TUTAJ przeczytasz o tym, dlaczego tak trudno ugasić elektryka).
Jak polscy strażacy gaszą elektryki?
W Polsce na wyposażeniu straży pożarnej są obecnie także trzy kontenery do chłodzenia samochodu elektrycznego (taki kontener wypełnia się wodą i zanurzą w nim auto). Niebawem zaś do użycia wejdą specjalistyczne płachty, czyli tzw. koce gaśnicze.
Warsztaty „Fire & Rescue – samochody elektryczne” dla jednostek OSP z terenu powiatu siedleckiego z zakresu postepowania ratowniczego podczas zdarzeń z samochodami osobowymi o napędzie elektrycznym i hybrydowym odbyły się 22 kwietnia br. w Dziewulach (gm. Zbuczyn).
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy