Co z następcą Mazdy MX-5? Japończycy mają plan
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Mazda nie zamierza ślepo podążać za rynkowymi trendami. Japończycy mają własny plan na przyszłość MX-5 i udowodnią, że lekki roadster wciąż ma sens.
- Mazda potwierdza prace nad nową generacją MX-5 o oznaczeniu NE.
- Mazda chce utrzymać masę MX-5 na poziomie 1000–1200 kg.
- Pełna elektryfikacja nie jest dziś priorytetem projektu.
Sytuacja Mazdy w Polsce wygląda dziś naprawdę dobrze. Po sześciu miesiącach 2026 roku japońska marka zajmuje 22. miejsce w rankingu sprzedaży z wynikiem 5 319 samochodów dostarczonych klientom. To wyraźny wzrost względem analogicznego okresu ubiegłego roku, gdy zarejestrowano 2 944 auta, co oznacza poprawę o blisko 81%.

A jak wygląda sytuacja producenta z Hiroszimy w skali globalnej? Najnowsze informacje z pewnością ucieszą wielu fanów motoryzacji. Oto, nad czym pracuje Mazda.
Mazda MX-5 ma być lekka
Choć świat motoryzacji coraz mocniej skręca w stronę pełnej elektryfikacji, Mazda zamierza iść własną drogą. Producent z Hiroszimy nie ukrywa, że rozwija kolejną generację kultowego modelu MX-5, ale jednocześnie nie chce poświęcić jego najważniejszych cech: niskiej masy, świetnego wyważenia i przyjemności z jazdy.

To właśnie masa samochodu jest dziś dla inżynierów największym wyzwaniem. Prezes Mazdy, Masahiro Moro, wyznał w rozmowie z „Auto Motor und Sport”, że akumulatory potrafią odpowiadać nawet za połowę masy całego pojazdu. W przypadku takiego auta jak MX-5 oznaczałoby to konieczność całkowitego przeprojektowania konstrukcji, a nawet zmianę filozofii, która od dekad definiuje ten model.
Los MX-5 na łasce przepisów
Dlatego pełna elektryfikacja nie jest obecnie priorytetem. Mazda rozważa formy elektryfikacji. Jednak znacznie bardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się zastosowanie układu hybrydowego lub innych rozwiązań ograniczających emisję bez radykalnego zwiększania masy auta. Jednocześnie firma wciąż widzi duży potencjał w paliwach syntetycznych, które mogłyby wydłużyć życie silników spalinowych.

Przedstawiciele marki podkreślają, że MX-5 zawsze była samochodem stawiającym na prostotę, lekkość i bezpośredni kontakt kierowcy z autem. To wartości, których Mazda nie chce utracić nawet w obliczu coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin. Dlatego decyzje dotyczące nowej generacji będą uzależnione nie tylko od możliwości technicznych, ale również od przyszłych regulacji, w tym normy Euro 7.
Znaleźć balans
Cele są bardzo ambitne, ponieważ Mazda chce utrzymać masę własną na poziomie 1000–1200 kg bez korzystania z egzotycznych i drogich materiałów, za jaki uznaje włókno węglowe. W czasach ciężkich układów hybrydowych i elektrycznych osiągnięcie tego celu przy jednoczesnym zachowaniu przystępnej ceny i założeń filozoficznych będzie naprawdę niełatwym zadaniem.

Jednym z rozważanych wariantów jest zastosowanie nowego wolnossącego silnika benzynowego Skyactiv-Z o pojemności 2,5 l. Taki napęd zapewniłby odpowiednią moc przekraczającą 200 KM, jednak konstruktorzy podchodzą do tego pomysłu z dużą ostrożnością. Większa jednostka oznacza bowiem dodatkowe kilogramy, a to mogłoby negatywnie wpłynąć na prowadzenie samochodu. W przypadku MX-5 każdy kilogram ma znaczenie.
Legenda powstanie
Nie oznacza to jednak, że następca MX-5 nie powstanie. Wręcz przeciwnie: producent potwierdził, że prace nad nową generacją o oznaczeniu NE już trwają. Jednocześnie obecny model ND pozostanie w ofercie co najmniej do 2028 roku. Mazda nie zamierza spieszyć się z premierą następcy i chce dopracować projekt tak, aby zachował charakter auta, które od lat uchodzi za wzór lekkiego roadstera. To może być ostatnia szansa...

Na razie wszystko wskazuje więc na to, że Mazda nadal będzie opierać się pełnej elektryfikacji swojego najbardziej kultowego modelu. W czasach, gdy kolejne marki porzucają silniki spalinowe, producent z Hiroszimy chce jak najdłużej zachować to, co od ponad 35 lat przyciąga kierowców do MX-5, czyli lekkość, prostotę i czystą radość z jazdy.
W rozmowie padło jeszcze enigmatyczne zdanie ze strony prezesa Mazdy dotyczące potencjalnego nowego modelu. Masahiro Moro stwierdził: „Chcę mieć w gamie ikonę, prawdziwego flagowca, który doskonale uosabia wartości Mazdy”. O czym konkretnie mowa? Trudno powiedzieć, ale do głowy od razu przychodzi możliwość urzeczywistnienia bardzo urodziwego konceptu Mazda Iconic SP z 2023 roku.
Oferty
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Co z następcą Mazdy MX-5? Japończycy mają plan
- Targi Chińskich Marek w OTOMOTO. Sprawdź wyjątkowe oferty
- Zeekr 9X jedzie do Europy. Chiński SUV premium rzuca wyzwanie najnowszemu Audi
- Opel Astra to klasyczny hatchback w świecie SUV-ów. Sprawdziliśmy najnowszą wersję
- Nowy Mercedes GLA już tu jest. Znamy wersje, imponujący zasięg i ceny
- Wozi ją w aucie niemal każdy kierowca. Podczas upałów zwykła butelka może stać się zagrożeniem
- Ta grupa kierowców nie zapłaci 500 zł kary. Rząd ogłasza wielką abolicję
- Takiego BMW jeszcze nie było. Bawarczycy chcą uratować ginący segment
- Super Bee w nowej odsłonie. Ten model za rozsądną cenę dostanie co najmniej 6 cylindrów
- Nazwa z przeszłości powraca. Japończycy we wrześniu przywrócą legendę


