Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Mikołaj Adamczuk

Elektryczny Golf ma być jednym z najważniejszych Volkswagenów następnej dekady, ale na razie przygotowania do debiutu hamują. Koncern wstrzymał część prac w Wolfsburgu, bo fabryka nie osiągnęła zakładanych oszczędności. Samochód nadal ma jednak zadebiutować pod koniec dekady.
- Volkswagen wstrzymał w Wolfsburgu prace przygotowawcze związane z elektrycznym Golfem.
- Zakładowi brakuje 300 mln euro do realizacji założonego celu oszczędnościowego.
- Koncern zapewnia, że decyzja nie powinna przesunąć planowanej na 2030 rok premiery auta.
Volkswagen od lat zapowiada, że Golf nie zniknie wraz z końcem ery silników spalinowych. Następna generacja jednego z najważniejszych modeli marki ma być elektryczna, powstawać w Wolfsburgu i korzystać z zupełnie nowej platformy Scalable Systems Platform (SSP).
Teraz pojawił się jednak problem. Jak ustalił Reuters na podstawie wewnętrznej wiadomości Thomasa Schäfera, szefa marek Volkswagen, Skoda i Seat/Cupra, koncern wstrzymał w Wolfsburgu wstępne prace związane z przygotowaniem elektrycznego Golfa.
Powód jest prosty: pieniądze. Główna fabryka Volkswagena jest 300 mln euro poniżej celu oszczędnościowego, który miała osiągnąć.
„Po prostu nie możemy sobie teraz pozwolić na te prace” – miał napisać Schäfer. Jednocześnie podkreślił, że decyzja dotycząca samochodu tak mocno związanego z Volkswagenem i Wolfsburgiem nie była łatwa.
Golf ma powstać

Na razie nie oznacza to skasowania elektrycznego Golfa. Rada zakładowa Volkswagena przekonuje, że zamrożenie wydatków na prace przygotowawcze nie powinno opóźnić premiery samochodu, a stracony czas ma zostać później nadrobiony.
Plan pozostaje więc aktualny: elektryczny Golf ma pojawić się pod koniec dekady, najprawdopodobniej w 2030 roku. Volkswagen wcześniej zapowiadał, że będzie on jednym z pierwszych modeli wykorzystujących SSP – nową architekturę dla elektrycznych samochodów całej grupy.
SSP ma zastąpić w przyszłości kilka obecnie stosowanych platform i ograniczyć liczbę wariantów technicznych. Volkswagen liczy, że dzięki temu będzie mógł szybciej rozwijać nowe samochody i obniżyć ich koszty. Sama SSP ma jednak za sobą już kilka zmian harmonogramu – pierwotnie pierwsze samochody na tej architekturze planowano znacznie wcześniej.
Spalinowy Golf wyprowadza się z Wolfsburga
Zmiana jest tym bardziej symboliczna, że obecny Golf również szykuje się do przeprowadzki. Od 2027 roku produkcja Golfa i Golfa Varianta z silnikami spalinowymi ma zostać przeniesiona z Wolfsburga do zakładu w Puebla w Meksyku.
Dzięki temu w niemieckiej fabryce miało zwolnić się miejsce na kolejną generację samochodów elektrycznych. Volkswagen zapowiadał wcześniej, że właśnie Wolfsburg stanie się centrum produkcji nowej elektrycznej klasy kompaktowej i że obok Golfa na SSP będzie tam powstawał również elektryczny T-Roc.

Tyle że zanim fabryka rozpocznie tę transformację, musi znacząco obniżyć koszty.
Volkswagen ma dziś większe problemy
Decyzję trudno oderwać od sytuacji całej grupy. Volkswagen właśnie opublikował wyniki za trzeci kwartał 2026 roku i wykazał 5,86 mld euro straty operacyjnej. To największa kwartalna strata grupy od końca 2015 roku, czyli okresu, gdy wyniki mocno obciążały koszty afery Dieselgate.
Trzeba jednak zaznaczyć, że na tegoroczny wynik wpłynęły potężne jednorazowe obciążenia sięgające 8 mld euro, w tym związane z Porsche. Nie oznacza to więc, że podstawowa działalność Volkswagena nagle zaczęła generować prawie 6 mld euro strat kwartalnie.
Mimo tego dane za dziewięć miesięcy pokazują skalę presji. Grupa sprzedała 5,88 mln samochodów, o 10,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Wynik operacyjny po dziewięciu miesiącach skurczył się z 5,4 mld euro do zaledwie 71 mln euro. Volkswagen prowadzi więc ogromny program oszczędnościowy, który ma ograniczyć koszty o 31 mld euro.
Reuters informuje również o planowanych cięciach sięgających 100 tys. miejsc pracy oraz możliwości zamknięcia nawet czterech zakładów w Niemczech. Wolfsburg nie znajduje się na liście fabryk zagrożonych likwidacją, ale również tam oszczędności mają być znaczne.

Paradoks: elektryki sprzedają się coraz lepiej
Ciekawy jest przy tym jeszcze jeden szczegół. Problemy Volkswagena nie wynikają po prostu z tego, że klienci nie chcą samochodów elektrycznych.
Według grupy zamówienia na auta elektryczne w Europie wzrosły po dziewięciu miesiącach 2026 roku o 39 proc., a elektryki stanowią już 40 proc. europejskiego portfela zamówień koncernu. Problem polega na tym, że Volkswagen przyznaje jednocześnie, iż obecnie zarabia na nich mniej niż na samochodach spalinowych.
To dobrze tłumaczy obecną sytuację. Volkswagen musi inwestować miliardy w baterie, oprogramowanie, nowe platformy i fabryki, a jednocześnie tnie koszty, bo rentowność jest zbyt niska. Do tego dochodzą coraz silniejsza konkurencja chińskich producentów, słabsza sprzedaż w Chinach i presja na obniżanie cen w Europie.
Elektryczny Golf pozostaje więc ważną częścią planów Volkswagena. Na razie jednak firma znalazła się w sytuacji, w której nawet przygotowania do następcy swojego najbardziej rozpoznawalnego modelu mogą zostać odsunięte, jeśli nie zgadza się rachunek ekonomiczny.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert

Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium

Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?

Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty

A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły

Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
Ostatnie artykuły
- Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert
- Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium
- Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
- Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty
- A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły
- Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
- Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy
- Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?
- Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG
- W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne