Warszawa mówi nie starym samochodom. Strefa Czystego Transportu już w przyszłym roku.

Juliusz Szalek

Warszawska Strefa Czystego Transportu ograniczy wjazd do miasta pojazdom najbardziej zanieczyszczającym powietrze. Auta starsze niż z 1996 roku będą musiały omijać strefę szerokim łukiem. Kogo dotyczyć będzie zakaz w pierwszej kolejności?
W pierwszym etapie ograniczenie wjazdu do SCT ma dotyczyć pojazdów benzynowych niespełniających normy Euro 2, czyli starszych niż 27 lat (rocznik 1996) i pojazdów z silnikiem Diesla niespełniających normy Euro 4, czyli starszych niż 18 lat (rocznik 2005).

Później, co dwa lata zwiększane będą wymagania dotyczące standardów emisji spalin dla aut poruszających się w strefie, by docelowo w 2032 roku do strefy mogły wjeżdżać auta nie starsze niż 17 i 11-letnie (odpowiednio z silnikiem benzynowym i Diesla).
W projekcie skierowanym do konsultacji zapisano także wyjątki i wyłączenia z zakazu dla pojazdów spełniających jedną z poniższych kategorii.
1. Wyłączenia stałe:
- Ustawowe (służby, jak pogotowie ratunkowe, policja, straż pożarna)
- Pojazdy, którymi poruszają się osoby z niepełnosprawnością;
- Pojazdy zabytkowe;
- Pojazdy specjalne (np. pomoc drogowa).
2. Wyłączenia czasowe:
- Przypadki losowe, np. dojazd do szpitala, lekarza, miejsca zdawania matury (przepustka do wykorzystania 4 razy w roku).
Jasno zapisano także prawo Rady Miasta do rozszerzenia strefy czystego transportu w przyszłości po konsultacjach społecznych z mieszkańcami. Domniemywać można, że nieważne, z jakim skutkiem, byle konsultacje się odbyły.
Po co w ogóle Strefa Czystego Transportu?
Strefa czystego transportu to wydzielony obszar, po którym mogą poruszać się wyłącznie pojazdy spełniające odpowiednie normy emisji spalin (tzw. normy Euro, które są powiązane z datą produkcji pojazdu). SCT to stosowany w Europie od lat sposób na poprawę, jakości powietrza w miastach oraz dbania o zdrowie mieszkańców. W Europie funkcjonuje już ponad 320 stref czystego transportu, najwięcej w Niemczech i we Włoszech.
Każdy po swojemu
Od stycznia 2022 roku każda z 2477 gmin w Polsce może stworzyć Strefy Czystego Transportu w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. To prawo, nie obowiązek, choć tworzenie SCT wpisano także do Krajowego Planu Obudowy, jako jeden z kamieni milowych.
Gmina sama ma prawo zdecydować, kogo dotyczyć będzie zakaz wjazdu oraz na jakich zasadach będzie można do SCT wjechać. Nie ma więc spójnych przepisów i jasnych, z góry określonych zasada. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.
W Polsce uchwałę o utworzeniu SCT na terenie miasta przyjął już Kraków – tam strefa w łagodnej wersji zacznie obowiązywać od 1 lipca 2024 r. Własny projekt SCT pod koniec grudnia 2022 r. zaprezentowały także władze Wrocławia. Warszawa rozpoczęła teraz konsultacje społeczne z mieszkańcami.
Strefa Czystego Transportu tak, ale…
SCT dzielą mieszkańców, bo w znaczący sposób ograniczają możliwość poruszania się po centrum samochodem. Włodarze powołują się, więc na najróżniejsze badania oraz sondaże, w których mieszkańcy chcą czystszego powietrza i lepszej, jakości życia.
Na jedne z nich powołują się włodarze Warszawy, w których wskazują, że 87 proc. mieszkańców i mieszkanek Warszawy chce, aby władze lokalne podejmowały działania, których celem jest ograniczenie zanieczyszczenia powietrza, a 76 proc. chce powstania strefy czystego transportu.
Badanie na warszawskich ulicach dokonanego jesienią 2020 r. przez zespół naukowców z ICCT wynika, że najwięcej zanieczyszczeń pochodzi od starszych samochodów, zwłaszcza tych z silnikiem Diesla. I nie ma, co z tym polemizować. Pomiary blisko 150 tys. pojazdów wykazały, że samochody wyprodukowane przed 2006 r., choć stanowiły tylko 17 proc. floty, odpowiadały za 37 proc. emisji tlenków azotu (NOx) i 52 proc. emisji pyłów (PM).
Skoro jesteśmy skazani na SCT, pytanie, zatem o ich wielkość. Ta w Krakowie obejmuje większość całego miasta. W Warszawie jest kompromisem. Dla jednych za mała, dla drugich za duża. Jaki będzie miała, zatem obszar?
Nie tylko centrum
Strefa będzie funkcjonować od lipca 2024 r. i obejmie większość Śródmieścia oraz przylegające do niego fragmenty Woli, Ochoty, Saskiej Kępy, Grochowa i Pragi.

Granice strefy będą pokrywały się z głównymi drogami i liniami kolejowymi, które nie zostaną objęte strefą. Granice te wyznaczą: al. Prymasa Tysiąclecia, Al. Jerozolimskie, ul. Kopińska, ul. Wawelska, al. Armii Ludowej, al. Stanów Zjednoczonych, ul. Wiatraczna, a następnie tory kolejowe wzdłuż północnej obwodnicy kolejowej – aż do al. Prymasa Tysiąclecia.

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł

Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
Ostatnie artykuły
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza