Volkswagen ID. Tiguan otwiera nowy rozdział w historii niemieckiej marki. Elektryczny SUV zastępuje dwa dotychczasowe modele i ma powtórzyć sukces spalinowego bestsellera. Co oferuje nowość z Wolfsburga?

  • Volkswagen ID. Tiguan zastąpi jednocześnie dwa modele elektryczne.
  • Nowy SUV ma do 299 KM i oferuje nawet 600 km zasięgu.
  • Ile kosztuje nowy Volkswagen ID. Tiguan i kiedy trafi do sprzedaży?

Volkswagen Tiguan to dziś niekwestionowany król oferty marki z Wolfsburga, choć jego historia wcale nie zapowiadała tak spektakularnego przewrotu. Kiedy w 2007 roku niemiecki koncern wprowadzał na rynek swojego pierwszego kompaktowego SUV-a, miał to być przede wszystkim modny eksperyment i uzupełnienie oferty dla tych, którym klasyczny hatchback już nie wystarczał.

Przez lata symbolem potęgi marki pozostawał Volkswagen Golf, czyli samochód, który zdefiniował całą klasę i wydawał się nie do ruszenia. Świat jednak nieubłaganie skręcał w stronę podwyższonych nadwozi.

Volkswagen Tiguan jaki silnik
Volkswagen Tiguan pierwszej generacji. | Zdjęcie: VW

Wielki przewrót pałacowy nastąpił w 2019 roku, gdy Volkswagen Tiguan oficjalnie zdetronizował dotychczasowego lidera. Z roczną produkcją przekraczającą 910 tys. egzemplarzy SUV ostatecznie przegonił Golfa, stając się globalnie najchętniej kupowanym modelem Volkswagena i symbolem nowej ery w motoryzacji.

Dziś, w 2026 roku, ta dominacja jest już oczywistością. Na drogach króluje najnowsza, zaawansowana technologicznie generacja Tiguana, a do rodziny dołącza właśnie elektryczna nowość, czyli Volkswagen ID. Tiguan.

Volkswagen ID. Tiguan zastępuje dwa modele

Nowy Volkswagen ID. Tiguan ma przed sobą niezwykle ważne zadanie. Zastąpi bowiem jednocześnie dwa samochody: ID.4 oraz ID.5. Oba modele odniosły niemały sukces, ponieważ od momentu ich debiutu wyprodukowano łącznie ponad 950 tys. egzemplarzy.

Elektryczna nowość. | Zdjęcie: VW

Teraz Volkswagen postanowił połączyć ich dotychczasowe osiągnięcia z rozpoznawalnością nazwy Tiguan. Co istotne, elektryczny SUV nie wyprze z rynku swojego spalinowego odpowiednika. Oba samochody będą oferowane równolegle. Elektryczna nowość wykorzystuje rozwiniętą platformę MEB+, która ma zapewnić lepsze osiągi i większą efektywność.

Trzy wersje napędowe i do 600 km zasięgu

Nowy elektryczny SUV będzie dostępny w trzech wariantach napędowych. Podstawowa odmiana otrzyma silnik o mocy 190 KM, napęd na tylne koła oraz akumulator o pojemności 58 kWh. Mocniejsza wersja również będzie tylnonapędowa, ale zaoferuje już 286 KM i akumulator 77 kWh. Na szczycie gamy znajdzie się odmiana 4MOTION z napędem na cztery koła, rozwijająca 299 KM. W jej przypadku Volkswagen również zastosuje akumulator 77 kWh.

Trzy wersje napędowe, wszystkie elektryczne. | Zdjęcie: VW

W zależności od konfiguracji zasięg według WLTP wyniesie do 600 km. Są to jednak wstępne wartości, które mogą jeszcze ulec zmianie. Volkswagen podaje również prognozowane zużycie energii. Dla podstawowej odmiany wynosi ono 14,9–16,7 kWh/100 km, dla wersji 286-konnej 14,7–16,7 kWh/100 km, natomiast dla wariantu 4MOTION 15,8–17,8 kWh/100 km.

Wygląda jak samochód wyższej klasy?

Zmiana nazwy to dopiero początek. Volkswagen zdecydował się bowiem na gruntowne przeprojektowanie nadwozia. Zamiast łagodnych, obłych kształtów znanych z ID.4 i ID.5 pojawiły się zdecydowanie bardziej wyraziste linie. Nowy język stylistyczny nazywa się Pure Positive i ma nadawać samochodowi bardziej prestiżowy wygląd.

VW nie mówi tego bezpośrednio, ale auto ma wyglądać na premium. | Zdjęcie: VW

Producent podkreśla, że ID. Tiguan ma sprawiać wrażenie pojazdu z segmentu premium. Ciekawostką jest również powrót do klasycznych, mechanicznych klamek, które zastępują rozwiązania znane z wcześniejszych elektrycznych Volkswagenów.

Wnętrze

Jeszcze większe zmiany czekają kierowców we wnętrzu. Volkswagen wyraźnie wsłuchał się w głosy klientów, którzy od lat krytykowali obsługę dotykową w samochodach niemieckiej marki. Dlatego nowy ID. Tiguan otrzymał kierownicę z fizycznymi przyciskami, a także tradycyjne elementy sterowania najważniejszymi funkcjami. Obsługa klimatyzacji odbywa się za pomocą panelu przycisków na konsoli środkowej.

Pojawił się również wygodny kontroler do regulacji głośności oraz zmiany utworów. Przeprojektowano nawet panel sterowania szybami, a przednie drzwi otrzymały bardziej ergonomiczne klamki wewnętrzne.

Kokpit nowego ID. Tiguana. | Zdjęcie: VW

Jednocześnie Volkswagen nie zamierza rezygnować z ekranów. Wręcz przeciwnie, nowy SUV może mieć ich aż trzy. Przed kierowcą znajduje się 10-calowy Digital Cockpit, centralny wyświetlacz systemu multimedialnego ma 15 cali, natomiast pasażer może korzystać z własnego, 12-calowego ekranu. To pierwsze takie rozwiązanie w europejskim Volkswagenie. Co ciekawe, ekran pasażera wyposażono w tryb prywatności, dzięki któremu kierowca nie widzi wyświetlanych na nim treści. Pasażer może również korzystać ze słuchawek Bluetooth.

W stylu retro

Jedną z najciekawszych nowości jest funkcja Retro, która pozwala zmienić wygląd cyfrowych zegarów. Po jej uruchomieniu na ekranie pojawiają się charakterystyczne wskaźniki znane z Volkswagena Golfa IV. Klasyczny prędkościomierz uzupełnia stylizowany obrotomierz, który w samochodzie elektrycznym pokazuje przepływ energii i wykorzystywaną moc.

Pamiętacie Gofa IV? To jest ten klimat. | Zdjęcie: VW

Na centralnym ekranie można z kolei wybrać jeden z sześciu historycznych modeli marki. W wirtualnym garażu znalazły się Golf I, Golf II Country, Golf IV, Tiguan I, Race Touareg oraz Beetle. To interesujący sposób na połączenie nowoczesnych technologii z historią Volkswagena.

Przede wszystkim praktyczny

ID. Tiguan został zaprojektowany jako pełnoprawny samochód rodzinny. W kabinie przewidziano miejsce dla pięciu osób, natomiast bagażnik oferuje do 534 l pojemności. Dodatkowym schowkiem jest przedni bagażnik, czyli frunk, mieszczący 32 l. To praktyczne miejsce choćby na przewody do ładowania.

Pod maską jest frunk. | Zdjęcie: VW

Nowość wyróżnia się również możliwościami holowania przyczep. Wersja z mniejszym akumulatorem może ciągnąć przyczepę o masie do 1800 kg, natomiast odmiany z baterią 77 kWh poradzą sobie z obciążeniem do 2000 kg. Na liście wyposażenia znajdzie się również funkcja Vehicle-to-Load. Dzięki adapterowi podłączanemu do gniazda ładowania samochód może zasilać zewnętrzne urządzenia elektryczne, na przykład rower elektryczny lub grill.

Co jeszcze?

Wśród nowości technologicznych znalazła się funkcja jazdy z wykorzystaniem jednego pedału. Pozwala ona na intensywne wytracanie prędkości po zwolnieniu pedału przyspieszenia i będzie elementem wyposażenia standardowego. Nowy Connected Travel Assist potrafi natomiast wspomagać zmianę pasa ruchu na autostradzie, a także automatycznie zatrzymywać samochód przed czerwonym światłem. Oczywiście wszystko odbywa się w granicach możliwości systemu, a odpowiedzialność nadal spoczywa na kierowcy.

Sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami. | Zdjęcie: VW

W opcjach znajdą się również elektrycznie regulowane przednie fotele z pamięcią ustawień, masażem i wentylacją, panoramiczny dach oraz system audio Harman Kardon o mocy 480 W. Do tego dochodzą dwie indukcyjne ładowarki smartfonów w standardzie Qi2, wykorzystujące magnetyczne pierścienie do utrzymywania telefonu we właściwej pozycji. Samochód będzie można również otwierać i uruchamiać za pomocą cyfrowego kluczyka w smartfonie. Dostęp do pojazdu da się udostępnić innym użytkownikom przez aplikację Volkswagena.

Cena i data premiery

Zasadniczo nowy Volkswagen ID. Tiguan trafi na rynek na początku 2027 roku, ale już 13 października 2026 roku, ruszy przedsprzedaż w Niemczech i innych krajach europejskich. Nie ma oficjalnego potwierdzenia, że na liście będzie Polska. Klienci będą mogli wybierać spośród czterech wersji wyposażenia: Trend, Life, Style oraz R-Line., a ceny na niemieckim rynku rozpoczną się od 42 695 euro, czyli ok 187 tys zł. Polski cennik nie został jeszcze podany.

Volkswagen ma więc ambitny plan. Chce wykorzystać ogromną popularność Tiguana, aby przekonać klientów do elektrycznej motoryzacji. Nowy ID. Tiguan powstaje w niemieckim Emden, podczas gdy klasyczny Tiguan nadal produkowany jest w Wolfsburgu.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również