6 marca 2026

Volkswagen Tiguan długo z nami zostanie. Czekają go dwa liftingi i elektryczny bliźniak

Tigaun

Tiguan, czyli bardzo popularny SUV Volkswagena, nigdzie się nie wybiera. Producent planuje dla niego długą przyszłość.

  • Volkswagen planuje dwa duże liftingi Tiguana: w 2028 i około 2031 roku.
  • Popularny SUV ma pozostać w produkcji nawet do 2035 roku.
  • Równolegle może pojawić się elektryczny model o nazwie ID.Tiguan.
Sprawdź finansowanie OTOMOTO Lease

W 2025 roku Grupa Volkswagen sprzedała w Europie 3,381,100 pojazdów. Oznacza to wzrost o 3,8% rok do roku. Dużą rolę odegrał w tym model Tiguan. Auto zajęło piąte miejsce wśród najpopularniejszych modeli i jednocześnie zdominowało swój segment, pokonując wszystkich konkurentów.

Są to sukcesy, obok których trudno przejść obojętnie. Volkswagen to rozumie, a najnowsze informacje pokazują, że popularny SUV pozostanie na rynku jeszcze przez wiele lat.

Plany dla Tiguana

Volkswagen przygotowuje długofalową strategię dla Tiguana. Z najnowszych doniesień wynika, że model nie tylko pozostanie w produkcji przez kolejną dekadę, lecz także przejdzie aż dwa duże liftingi. Dzięki temu producent chce utrzymać jego konkurencyjność w segmencie kompaktowych SUV-ów.

Jednocześnie producent z Wolfsburga pracuje nad nowymi samochodami elektrycznymi. Mimo to marka nie zamierza zbyt szybko rezygnować z modeli spalinowych, ponieważ nadal generują duży popyt na wielu rynkach. W globalnym podsumowaniu 2025 roku Grupa Volkswagen podała, że światowa sprzedaż modeli EV wyniosła 10,9%.

Dwa liftingi zamiast nowej generacji

Według informacji ujawnionych podczas spotkania rady pracowniczej Volkswagena plan zakłada dwa duże liftingi modelu Tiguan w trzyletnich odstępach.

Pierwszy zaplanowano na 2028 rok, natomiast drugi ma pojawić się około 2031 roku. Takie podejście pozwala ograniczyć koszty opracowania zupełnie nowego modelu. Jednocześnie marka może stopniowo dostosowywać samochód do zmieniających się wymagań rynku.

Zazwyczaj producenci wprowadzają jeden lifting w połowie cyklu życia modelu. Tym razem Volkswagen zdecydował się jednak na bardziej rozbudowaną strategię modernizacji.

Dzięki temu obecna generacja SUV-a pozostanie aktualna przez dłuższy czas. Czy aż do końca spalinowej kariery? Na razie brak oficjalnych informacji, jednak taki scenariusz wydaje się prawdopodobny.

Najpierw technologia i wnętrze

Pierwszy lifting zaplanowany na 2028 rok prawdopodobnie skupi się przede wszystkim na modernizacji kabiny. Oczekuje się nowszego oprogramowania systemów pokładowych oraz większej liczby fizycznych elementów sterowania. Ten kierunek zmian można zauważyć także w innych modelach grupy. Podobne rozwiązania otrzymała np. Cupra Born.

Jednocześnie zmiany w wyglądzie zewnętrznym mają być raczej subtelne. Najprawdopodobniej obejmą nowe wzory zderzaków, zmodyfikowane sygnatury świateł LED oraz dodatkowe kolory nadwozia i nowe wzory felg.

Większe zmiany w nowej dekadzie

Drugi lifting ma przynieść wyraźniejsze modyfikacje stylistyczne. Według wstępnych informacji zmiany będą bardziej widoczne, ponieważ pojawią się osiem lat po premierze obecnej generacji. Jednocześnie producent może wprowadzić głębsze modyfikacje w układach napędowych.

W praktyce oznacza to prawdopodobnie większy udział hybryd w gamie silników. Dzięki temu model łatwiej spełni coraz ostrzejsze normy emisji. W rezultacie Tiguan ma pozostać atrakcyjny zarówno pod względem technologicznym, jak i środowiskowym.

Platforma daje duże możliwości modernizacji

Plan dwóch dużych modernizacji sugeruje, że Volkswagen chce utrzymać spalinowego Tiguana w ofercie co najmniej do 2035 roku. To znacznie dłużej, niż jeszcze kilka lat temu zakładał standardowy cykl życia jednej generacji modelu. Dlatego strategia Volkswagena wyraźnie pokazuje zmianę podejścia do rozwijania popularnych modeli.

Jednocześnie obecna generacja modelu, która zadebiutowała w 2023 roku, bazuje na architekturze MQB Evo. Ta modułowa konstrukcja umożliwia stosunkowo łatwe wprowadzanie nowych technologii oraz różnych typów napędu. Dzięki temu producent może w kolejnych latach rozwijać gamę hybrydową bez konieczności tworzenia zupełnie nowej platformy.

ID.Tiguan

Równolegle Volkswagen pracuje nad przyszłością elektrycznych SUV-ów. Jednym z pomysłów jest zmiana nazwy odświeżonego modelu ID.4 na ID. Tiguan.

Jeżeli taki plan zostanie zrealizowany, nazwa Tiguan będzie funkcjonować jednocześnie w dwóch obszarach. Z jednej strony pozostanie klasyczny SUV z silnikami spalinowymi i hybrydowymi, natomiast z drugiej pojawi się jego elektryczny odpowiednik.

W efekcie Volkswagen zabezpiecza się na różne scenariusze rozwoju rynku w najbliższych latach. Klienci będą mogli wybrać zarówno napęd spalinowy lub hybrydowy, jak i w pełni elektryczny. Choć Unia Europejska złagodziła część zapisów dotyczących zakazu sprzedaży samochodów spalinowych po 2035 roku, nowe regulacje wciąż oznaczają koniec wielu modeli. Dlatego taki los może w przyszłości spotkać także Tiguana w obecnej formie.