Volkswagen Tiguan I to nadal ciekawa propozycja na rynku wtórnym. Bo jest SUV-em, bo ma nieźle zaprojektowane wnętrze i przyzwoity bagażnik, a do tego – często występuje z napędem na obie osie. I nie kosztuje już przesadnie dużo. Sęk w tym, że ciężko wskazać tu jakiś wybitnie udany silnik. Ale spróbujemy. 

  • Najbardziej ryzykowny silnik do VW Tiguana I to – bez dwóch zdań – wersja 1.4 TSI Twincharger (EA111).
  • Lepiej wypadają wersje 2.0 TSI (choć nie wszystkie), oko zawiesić można też na 1.4 TSI/122 (EA111) i 1.4 TSI/125 oraz 150 KM (EA211).
  • Diesle 2.0 TDI mają swoje bolączki, ale akurat w tym modelu to raczej rozsądny wybór.

Kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi? Czasem tak właśnie jest. Ale też nie zawsze. Bo taki np. Volkswagen Tiguan wjechał na rynek dopiero w 2007 r., kiedy to japońscy i koreańscy producenci zdążyli już przecież zmienić generacje swoich kompaktowych SUV-ów nawet po kilka razy. A mimo to niemiecki model szybko podbił serca kupujących. I z miejsca stał się jednym z najchętniej wybieranych SUV-ów w Europie. 

No i dziś widać to na rynku wtórnym, bo oferta tego modelu wciąż jest co najmniej niezła. Na plus Tiguana I przemawiają też niezła kabina i przyzwoity bagażnik o pojemności 470-1510 l (uwaga: z kołem zapasowym: od 360 l). No i fakt, że sporo egzemplarzy ma na pokładzie napęd 4x4 (4Motion; Haldex). A jaki silnik wybrać do Volkswagena Tiguana I? No i to właśnie tym razem sprawdzimy.

Jaki najgorszy silnik do Volkswagena Tiguana I? 1.4 TSI Twincharger 

Silniki 1.4 TSI z rodziny EA111 nie biły w Tiguanie I rekordów sprzedaży, ale i tak jest w czym wybierać. W praktyce najbardziej polecana wersja to 1.4 TSI/122 KM (kod CAXA) – to relatywnie prosta jednostka, którą warto kupić po (udokumentowanej) wymianie łańcucha rozrządu. Albo trzeba uwzględnić tę naprawę jako element tzw. pakietu startowego. Tak samo jak i czyszczenie kolektora/głowicy z nagarów (tzw. orzeszkowanie).

W przypadku wersji CAXA możemy liczyć na niezły kompromis między dynamiką, spalaniem i kosztami eksploatacji. Czasem padnie cewka, czasem trzeba dolać trochę oleju i wymienić nastawnik zmiennych faz, ale zazwyczaj dramatu nie ma. Bardzo poprawnie wypada natomiast montowany na sam koniec produkcji motor 1.4 TSI/125 i 150 KM EA211 z paskiem rozrządu (poj. 1390 cm3; EA111 – 1395 cm3). I byłby najlepszym wyborem spośród 1.4 TSI, tyle że... dość ciężko go kupić.

Silnik TSI
Od silnika 1.4 Twincharger lepiej zazwyczaj trzymać się z dala. Kumulacja usterek bywa tu po prostu za duża.

Natomiast wersje 1.4 TSI Twincharger (EA111; turbo + kompresor; 150 i 160 KM; ozn. BWK, CAVA, CAVD) zyskały raczej złą sławę. I to oględnie mówiąc. Nagminne są np. problemy z łańcuchem rozrządu, często występuje znacząco podwyższone zużycie oleju, znane są przypadki pękniętych tłoków i bloków (np. między drugim a trzecim cylindrem). Piszczące sprzęgło załączające kompresor i nagar w głowicy to przy tym problemy raczej kosmetyczne.

Gdzieniegdzie można natknąć się na teorię, że nieco bezpieczniejsze są Tiguany w wersji Twincharger produkowane po 2012/13 r. (kod silnika CTHD), ale... chyba nie sprawdzałbym na własnej skórze, czy faktycznie tak jest. 

Używany VW Tiguan I – jaki silnik 2.0 TSI wybrać?

Jakby tego było mało, to pod maskę Tiguana I trafiały też owiane złą sławą jednostki 2.0 TSI rodziny EA888. Owa zła sława dotyczy głównie mocno podniesionego apetytu na olej. No i problemów z łańcuchowym rozrządem. I czasem też problemów z układem chłodzenia... Dobra wiadomość? Odmiany 2.0 TSI/180 KM (CCZD) i 2.0 TSI/211 KM (CCZB) z lat 2011-15 potrafią spisywać się nieźle. Mamy tu przyjemne osiągi, do tego te jednostki są mniej narażone na tzw. problem olejowy niż np. pierwsze wypusty 1.8 TSI EA888/2. Nie oznacza to – bynajmniej – że Tiguana z takim motorem można brać w ciemno, ale jeśli szukasz 2.0 TSI, to skup się raczej na tych dwóch wersjach.

Volkswagen Tiguan jaki silnik
Poliftingowy Tiguan I z 2.0 TSI może być wcale niezłym pomysłem...

Także dlatego, że w przypadku starszych silników 2.0 TSI (2007-11) stosowanych w Tiguanie I ryzyko poważnych usterek jest jednak nieco większe.

Używany Volkswagen Tiguan I – jaki silnik TDI? Diesel wciąż najlepszym wyborem

Jeśli chodzi o jednostki wysokoprężne, to Tiguan I korzystał z dobrze znanych odmian 2.0 TDI z układem common rail. Tutaj wybór jest prostszy – zarówno jednostki EA189 (Euro 5), jak i ich rozwinięcie EA288 (Euro 6) mogą być rozsądnym wyborem.

Podstawa – regularny serwis i weryfikacja stanu licznika. Różnice względem wersji TSI są dość oczywiste: zazwyczaj niższe zużycie paliwa, niezła trwałość przy spokojnej eksploatacji. No i wysoki moment obrotowy, ułatwiający np. holowanie przyczepy. 

Volkswagen Tiguan jaki silnik
Diesel 2.0 TDI – mimo swoich przypadłości – to nadal jedna z lepszych opcji do Tiguana I.

Trwałość? Cóż, warto pamiętać o tym, że wiele diesli ma dziś już spore przebiegi. W starszych jednostkach EA189 pojawiał się też problem z pompą oleju („imbus”). W silnikach EA189 produkowanych od 2009 r. imbus (tzw. zabierak pompy) przeprojektowano i problem w zasadzie już nie występuje.

Kłopoty może też sprawiać osprzęt (np. klapy w kolektorze i EGR, a w wersji Euro 6 – także układ SCR/AdBlue). Warto też odnotować, że oba diesle stosowane w Tiguanie I były zamieszane w aferę spalinową. 

Volkswagen Tiguan I – sprawdź dane techniczne w katalogu OTOMOTO


Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również