Rasowy hatchback Cupry odświeżony. Większy zasięg i… więcej przycisków
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Nowa Cupra Born po liftingu została pokazana już oficjalnie. Elektryczny hatchback zyskuje większy zasięg, więcej przycisków i odświeżony design.
- Cupra Born po liftingu otrzymała nowy design i większe ekrany w kabinie.
- Elektryczny hatchback oferuje teraz zasięg do około 600 km i ładowanie do 185 kW.
- Producent przywrócił fizyczne przyciski na kierownicy i dodał tryb jazdy one pedal.
Cupra Born przeszła lifting. Producent odświeżył wygląd elektrycznego hatchbacka oraz poprawił ergonomię wnętrza. Jednocześnie zwiększono zasięg i możliwości ładowania, dzięki czemu hiszpański model ma lepiej odpowiadać oczekiwaniom kierowców.
Cupra Born nazywa się jak jedna z najbadziej rozrywkowych dzielnic Barcelony, ale jej pozycja w gamie jest dużo poważniejsza. Konstrukcyjnie auto jest praktycznie bliźniakiem Volkswagena ID.3. Trójka z logo VW jest dla niemieckiej firmy modelem przełomowym. Podczas premiery jego znaczenie było porównywalne do Garbusa czy pierwszego Golfa.

Ostatecznie wejście ID.3 na rynek było zdecydowanie mniej spektakularne niż wspomnianych poprzedników, ale i tak na zawsze ten będzie pierwszym elektrycznym Volkswagenem nowej ery. I dlatego niemiecki koncern nie chce z nim eksperymentować. Tutaj z pomocą przychodzi Cupra, gdzie można łatwo sprawdzić skuteczność ewentualnych poprawek przed implementacją ich we Volkswagenie. Spójrzmy co się zmieniło w hiszpańskim produkcie.
Nowy design z przodu i z tyłu
Po pierwsze, zmieniono stylistykę przedniej części nadwozia. Nowy pas przedni z bardziej wyrazistym „nosem rekina” oraz graficznymi motywami reflektorów nawiązuje do nowszych modeli marki. Dzięki temu samochód stylistycznie zbliża się do takich aut jak np. Cupra Tavascan.

Jednocześnie producent przeprojektował tył auta. Zmieniono zderzak, pokrywę bagażnika oraz dyfuzor, a tylne lampy otrzymały nową, trójwymiarową grafikę. Oprócz tego pojawiły się nowe wzory felg o średnicy 19" i 20" oraz lakier Timanfaya Grey.
Większe ekrany i powrót przycisków
Największe zmiany widać jednak we wnętrzu. Producent zastąpił dotychczasowy 5,3" ekran kierowcy znacznie większym wyświetlaczem o przekątnej 10,25". Dzięki temu kierowca otrzymuje bardziej czytelny zestaw informacji podczas jazdy.
Jednocześnie centralny ekran multimediów ma teraz 12,9". System oparto na platformie Android, która powinna działać szybciej i sprawniej niż wcześniejsze oprogramowanie. Ponadto zmieniono sterowanie na kierownicy. Zamiast dotykowych paneli pojawiły się klasyczne przyciski, które ułatwiają obsługę funkcji podczas jazdy.

Producent poprawił także ergonomię. Wydzielono przełączniki do szyb z tyłu, dodano nawiew dla pasażerów drugiego rzędu oraz dodatkowe porty USB-C. Wprowadzono również cyfrowy klucz w telefonie, który pozwala otworzyć i uruchomić samochód bez tradycyjnego kluczyka.
Zasięg nawet około 600 km
Po zmianach poprawiono także parametry napędu. Podstawowa wersja wykorzystuje baterię o pojemności 58 kWh i silnik o mocy 187 KM. W tej konfiguracji zasięg wynosi około 450 km.

Wariant z większym akumulatorem 79 kWh oferuje około 600 km zasięgu według WLTP. Jednocześnie maksymalna moc ładowania wzrosła do 185 kW. Dzięki temu uzupełnienie energii od 10% do 80% może zająć około 30 minut.
Najmocniejsza wersja ma ponad 320 KM
Na szczycie oferty pozostaje odmiana VZ. Ten wariant wykorzystuje również akumulator 79 kWh, ale oferuje aż 322 KM oraz 545 Nm momentu obrotowego. Dzięki temu samochód przyspiesza do 100 km/h w około 5,6 s.

Co więcej, Born otrzymał funkcję jazdy one pedal, czyli możliwość pełnego zatrzymania bez użycia hamulca. Dzięki temu można jechać kontrolując pojazd tylko pedałem gazu. System intensywnie wykorzystuje odzysk energii podczas hamowania, dlatego kierowca w wielu sytuacjach może zatrzymać auto bez użycia hamulca.
Co wnosi lift Cupry Born
Nowa pula zmian pokazuje, że producent stawia przede wszystkim na lepszą ergonomię oraz większy realny zasięg. Dzięki temu elektryczny hatchback ma pozostać jedną z ciekawych alternatyw dla wielu nowych modeli na rynku.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe

Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”

Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby

Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?

Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie

Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie
Ostatnie artykuły
- Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie
- Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie
- Drogowa niespodzianka przed Wszystkich Świętych. Dziś otwarcie nowego fragmentu S7 w Krakowie
- 1500 zł zamiast 149 zł? Rząd szykuje nowe zasady przeglądów dla aut z USA
- Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać
- Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski


